agi777
21.05.05, 10:31
Witam, może któraś z mam miała podobny problem lub tez wie, co to może być. Mój synek, który ma teraz 11 miesięcy, praktycznie od
2 miesiąca swojego życia jak juz umiał chwycic swój "interes", strasznie go gniecie, odrywa. Pytałam sie już niejednego lekarza
dlaczego to robi, ale każdy skwitował, że nie ma sie czym przejmować, bo jakby go bolało, to by nie robił. Ale on aż do krwi
potrafi się zadrapać, tak ciągnie i gniecie na wszystkie strony. Czyżby go to naprawdę nie bolało i było takie normalnie? Trudno
mi w to uwierzyć. Pewnie go swędzi, ale na zewnatrz nic nie widać. Ani nie jest zaczerwienione, ani nic. Przy każdej kąpieli
odciągam mu napletek lekko i też wszystko ok. Pupkę też ma wporządku. Kilka miesięcy temu miał też zabieg, bo nie chciał mu napletek odchodzic i też dr go oglądała. Bylo niby wszystko ok. Proszę doradzcie mi, co mam zrobić, co to jest, do kogo sie zwrócic z tym? Nie chcę,
aby sobie krzywdę zrobił. Może mu się jeszcze przydać...
Sorry, za literowki.