cruella
06.06.05, 12:31
Nie wiecie może, jak wygląda sprawa założenia aparatu dziecku?
Ja zakładałam prywatnie, więc wiem jak to wygląda w prywatnym gabinecie.
Starszy syn (w sierpniu skończy 13lat) dostał informację ze szkoły, by udać
się do ortodonty. Poszłam z tą kartką do stomatologa a ten powiedział mi, że
aparat mu nie przysługuje. Znajoma (nie mam z nią teraz kontaktu) założyła
córce aparat, refundując częśc lub całość kosztów.
Poza tym, na ostatniej wizycie młodszego syna (8lat) również padł
temat "możliwej onieczności założenia aparatu".
Moze któraś z Was wie, gdzie z tym iść, jak wygląda sprawa refundacji.