BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RADY

12.06.05, 22:23
Witam wszytskie Mamusie!
Moja Córeczka(12mcy)od 2dni robi wodniste kupki(7-11 na dobę; po
wszystkich).Po konsultacji z pediatrą wprowadziłam dietę(ryż gotowany z
marchewką,sinlak rano+dwa razy dziennie Lakcid)-wiem, że musi dużo pić; jutro
rano zanoszę próbki na badanie wymazu moczu/kału. Nasz problem polega na tym,
żę Blanka nie chce jeść (dzisiaj, w ciągu całego dnia zjadła w sumie 80ml;
picie - trudno mi policzyć, ale również nie dużo).Nawet pierś, która zawsze
była najlepsza na wszystko jest super dopóki nie leci mleczkosadPodejrzewam,
że jedzenie kojarzy się z bólem brzuszka. Napiszcie proszę ile taki stan
może trwać; co można dawać innego do jedzenia; Wasze rady. Będę wdzięczna
(zaczynam się bardzo martwić..)
Pozdrawiam, Sylwia
    • mamaskarba Re: BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RA 13.06.05, 09:06
      Bardzo dobrze zrobiłaś, że oddałaś kał do badania do laboratorium. Dzięki temu
      prawdopodobnie znajdziesz przyczynę biegunki. Może to być jakiś wirus (może
      rota), a w gorszym przypadku jakaś paskudna bakteria, np. salmonella( tak było
      u mojego synka). A jeśli chodzi o dietę, to jasne, że dziecko nie będzie dużo
      jadło, ale najważniejsze, żeby dużo piło, nawet co chwila po łyku. Kup w aptece
      herbatkę z suszonych jagód i podawaj córci do picia, żadnych soków. Z owoców
      podawaj rozgniecione widelcem banany i tarte jabłko ( nie gryzione, tylko
      tarte, działa zupełnie inaczej). Ponieważ mój synek jadł obiadki bobovity,
      podawałam mu te z kuchni dla alergika i mieszałam z kleikiem ryżowym. I
      zamieniłam mleko na bebilon pepti z kleikiem ryżowym dosładzanym glukozą (tylko
      słodzone wypijał).Przy biegunce naprawdę duże znaczenie ma dieta. Mała nie
      będzie dużo jadła na raz, ale dawaj jej często po kilka łyżeczek. Nie da się
      przewidzieć ile będzie trwała biegunka, to zależy od jej przyczyny. Jeśli to
      wirus, to minie po kilku dniach, jeśli nie daj Boże salmonella, choć to dużo
      mniej prawdopodobne, u mojego synka trwała miesiąc. Może być jeszcze inna
      przyczyna, to się okaże po badaniach. Głowa do góry, będzie dobrzesmile
    • mamanataszy Re: BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RA 13.06.05, 09:36
      Przy takiej częstliwości wypróżniania istnieje duże ryzyko odwodnienia, więc na
      Twoim miejscu pojechałabym z dzieckiem do lekarza i to nie zlekając. Do picia
      możesz podawać mu roztwór elektrolitów np. Gastrolit zakupiony w aptece.
    • psg2 Re: BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RA 13.06.05, 16:10
      witaj,moja mala tez przechodzila biegunke,trwala przeszlo 7 dni,byl lekarz i
      poradzi nam,zeby nie dawac zadnego nabialu,miesa,ale wolno jej bylo jesc
      ryz,kisiele,chrupki kukurydziane,jablko,marchew,gorzka czekolade,nawet
      2kostki,oraz duzo duzo picia,mozesz jej zeobic taka herbate jaj pija
      dorosli,oczywiscie duzo slabsza i lekko tylko poslodzic,pila jeszcze Smecte,nie
      przejmuj sie badz dobrej mysli,obserwuj ja wrazie innych objawow dzwon do
      lekarza pozdrawiam,badzcie dzielne
    • k_kasia Re: BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RA 14.06.05, 14:10
      Ja niedawno miałam podobna sytuację z 10-miesięczną córeczką. I też dawałam jej
      do picia marchwiankę, a do jedzenia kleik ryżowy i ziemniaka z marchewką.
      Bardzo nam też pomógł Hipp do picia: kleik ryżowo-marchwiowy (do kupienia tylko
      w aptece). Do każdego napoju dosypywałam gastrolit, smecte lub enterol (kazde
      ma inne działanie i można podawać wszystko na raz). U nas po 5 dniach przeszło.
      I jeszcze odstawiłam jej mleko na dwa dni.
      • sylvi2 Re: BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RA 15.06.05, 12:25
        Dziękuję Wszystkim Mamom za bardzo przydatne rady.

        Napisze co zmieniło się od tego czasu:
        po wielu wizytach u różnych pediatrów i kilkugodzinnej kolejce w Szpitalu
        Dziecięcym na Litewskiej...trafiłyśmy do szpitala dziecięcego na Siennej
        (specjalizującego się w biegunkach) - ODRADZAM!!! KIlka prób wbicia igły pod
        wenflon; ostatnia kroplówka nie trafiła do żyły tylko do rączki, która napuchła
        do gigantycznych rozmiarów(w tej chwili zbijamy opuchliznę).Personel jest
        fatalny(z wyjątkiem dwóch lekarzy)nieprzyjazny dziecku(szczególnie
        pielęgniarki!); ordynator krzyczy na pacjentów.Zabrałam Blankę na własne
        życzenie, pomimo tego, że biegunka(może już nie taka ostra jak na początku) się
        utrzymuje. Bierzemy leki (lakcid, smektę), straramy się trzymać diety i wmuszać
        picię w Nasze Szczęscie; po 15.00 idę do Medicover a wieczorem na podanie
        kroplówki. Finalnie wolę dojeżdżać niż męczyć dziecko w szpitalu, do obsługi
        którego nie mam zaufania.

        Jedno jest pewne - biegunek nie można lekceważyć! Jak najszybsza reakcja to
        podstawa sukcesu.

        Dziękuję raz jeszcze + duuużo zdrówka dla Waszych pociech.
        Sylwia
    • citola Re: BIEGUNKA u 12m-czniaka - BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA RA 16.06.05, 14:21
      Skarbie, mój synek przy biegunce 3 dni w ogóle nic nie jadł, także się nie
      martw, tylko niech dużo pije, często w małych ilościach! Powodzenia
Pełna wersja