mamakochana
30.06.05, 10:43
Pamiętacie pewnie mój post o żylakach odbytu trzylatki. Od tamtej pory, za
namowa e-mam podawałam Małej alvię, później zaczęłam też olej parafinowy.
Przez pierwszy tydzień nie było wilekich postepów ( do tego stopnia że
ostatnio po 6 dniach bez kupy musiałam znowu pomóc czopkiem glicerynowym ;-(
a tu, po dwóch dniach od ostatniej "wspomaganej" kupy, wczoraj, nawet się nie
obejrzałam (nie czekałam na nią bo dwa dni przerwy to u nas w zasadzie nie
spotykane)a tu Zosia mówi że chce na nocnik (to się tez u nas nie zdazrało!)
a kupa była już prawie w majtkach

Jednak olej zadziała i nie dała rady już
z nią walczyć. Kupa zrobiona w minutke i żadnej krwi

Mam nadzieję że będzie tylko lepiej.
Jeszcze raz dizekuję kochane dziwczyny. Nasze męki trwały już chyba ponad rok.
Ahca, i jeszcze pytanie, ile czasu mam jeszcze podawać te specyfiki?