js1809
01.07.05, 07:34
czy mialyscie cos takiego?
synek ma 1,5roku uczylam go nocnikowania przez 5 dni..nic z tego nie
wyszlo ,ale zaczal sie lapac za siusiaczka..myslalam ze kojarzyl ze jak
zesikal sie to dawal mi sygnal .bylam dumna ze to poczatek sukcesu ale
wczoraj zauwazylam ze od rana malo nasikal do pampersa i o godz 15 przy
zmianie pampersa zaca lsie lapac biegac po pokju i zauwazylam ze po kroplece
posikuje...do tego placz wspianie sie po mnie ..widac bylo ze go boli..ale
nie wiem czy pecherz z przepelnienia czy samo sikanie jak przy jakims
zapaleniu...dopiero jak odkrecilam ode w lazience to zaczal siekac dlugo
strumieniem biegajac i placzac...po tym jakby reką odjąl -uspokoil sie ..
taka sama sytuacja byla m-c temu.wtedy tez przez weekend uczylal go
ncnikowania ..a jak zaprzestalam to przez 1.5 dnia lapal sie i plakal.wynik
zmoczu mial dobry ,gotraczki nie bylo...pani doktor zapobiegawczo podala
furagin.
ale sytuacja sie powtarza..wiec nie wiem czy to jest jakas blokada psychiczna
w zwiazku z nauka nocnikowania czy to stan zapalny..
podpowiedzcie mi jesli mialyscie podobne przypadki.
jola