Co robic, co robić ?!?!

04.07.05, 09:43
Dziewczyny nie wiem co tu robić. W środę mamy kwalifikacje na operację
migdałka, a w czwartek jest planowany zabieg (czekaliśmy prawie rok) a mój
synek w sobotę zachorował na zapalenie gardła i bieże antybiotyk - Ospamox.
Czy w takiej sytuacji zrobią mu zabieg, czy jest szansa że wydobrzeje do
czwartku ? Czy nastawiać się na zmianę terminu ?
    • juzkak Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 10:01
      A nie prosciej zadzwonic do lekarzai zapytać?
      • demika Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 10:04
        juzkak napisała:

        > A nie prosciej zadzwonic do lekarzai zapytać?

        Chyba najprościejsmile)
        To lekarz powinien zadecydować czy zabieg można wykonać
        • kborz2 Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 10:33
          To faktycznie najprościej.
          No to mi pomogłyście.
          Tak w ogóle to ze wszystkimi sprawami poruszanymi na forum można udac się do
          specjalistów w różnych dziedzinach, tylko chyba nie na tym to polega.

          Miałam nadzieje, że ktoś się wypowie na bazie własnych dośwaidczeń, albo może
          trafi się jakaś emama- lekarz.

          Pozdrawiam.
          • juzkak Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 10:39
            Co ty piszesz?Tu chodzi o zdrowie,a nie o kolor tapet.
            • kborz2 Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 11:01
              I własnie dlatego decyzję podejmie lekarz a nie ja.
              Chiałam się dowiedzieć na co się nastawiać, jak to bywa w praktyce.
              Rok czekamy na tą operację i z przestrachem myśle o dalszym terminie.
              Wizytę przed zabiegiem mamy w środę i wtedy dopiero porozmawiam z lekarzem, a
              planowana operację w czwartek.
              Już teraz siedzę jak na szpilkach i nie wiem co tu robić.

              A kto powiedział, że na forum nie mozna zadawać pytań dotyczących zdrowia ?
              Jesli dziewczyny pytają o środek na katar czy inny lek, to prościej odesłac je
              do lekarza, ale jakoś znajdują podpowiedzi złotych leków na forum.


              Juzkak jesli nie masz do zaoferowania mi odpowiedzi na moje pytanie to bardzo
              Ci dziękuję za wypowiedzi.
              Ja raczej kieruje swój post do tych co maja jakieś doświadczenia w tym temacie.
              I najłatwiej właśnie odesłać pytającego do lekarza.
              • juzkak Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 11:05
                No tak, dziwna jestem,ze zawsze pytam u zródła...
    • pade Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 13:58
      Koniecznie spytaj lekarza. Poza tym wszystko zalezy od tego czy zabieg będzie w
      znieczuleniu miejscowym czy ogólnym. Mój synek miał usuwany trzeci migdał dwa
      razy w jednym i drugim znieczuleniu, ale był zdrowy, więc nic Ci nie moge
      poradzić. Zadzwoń jeszcze dziś do laryngologa. Poza tym sam zabieg jest
      króciutki i dzieci nic potem nie pamietają, najwiekszy stres przezywa matka.
      Powodzenia! Nie martw się, wszystko bedzie dobrze.
      • verdana Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 14:05
        A czego oczekujesz? Przeciez zadna z nas nie może brac odpowiedzialnosci za
        zdrowie Twego dziecka i za decyzję lekarza. Powiemy Ci - nie martw się, możeesz
        robić zabieg, a Ty to weźmiesz na serio, nie powiesz lekarzowi o chorobie i
        dziecko ciężko się pochoruje.
        Albo powiemy - nie można robić - a ty nie zgłosisz się na zabieg, który mógłby
        być wykonany w terminie.
        Trochę rozsądku!
    • lidkakn Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 14:18
      Nie chcę Cię martwić, ale antybiotyk bierze się 7 dni i synek chyba nie zdąży
      wybrać całości. Oczywiście lekarz zadecyduje. Nie martw się, zapewne termin da
      się przesunąć nieco i nie będzecie musieli długo czekać. Ot zdarzenie losowe.
      Choroby nie wybieraliście. Wszystko będzie dobrze, a przemądrzałymi radami się
      nie przejmuj. Forum jest po to, by pogadać, popytać itd.
      • demika Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 14:27
        tu nie chodzi o :przemądrzałe"rady ale o zdrowy rozsądek
    • wasil_ka Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 15:26
      Definitywnie zabieg powinien zostać przesunięty, gdyż dziecko jest osłabione
      infekcją i narkoza oraz sam zabieg mogą być niebezpieczne. Miałam poodbny
      przypadek - ja osoba dorosła- i zabieg był przesuwany właśnie ze względu na
      bezpieczeństwo pacjęta.
    • olahabe Re: Co robic, co robić ?!?! 04.07.05, 15:52
      Nic się nie przejmuj tymi pouczeniami, to jakiś absurd. Bardzo fajnie napisalaś
      do mnie o przedszkolu, więc Cię tym razem ja pocieszę, że teraz już na pewno
      nie będziecie czekać aż tak długo na nowy termin, chociaż myślę, że operacja
      będzie na 100% przesunięta. Spanikowana przed zabiegiem? My mamy jutro,
      usunięcie szkła z nogi, oczywiście w narkozie, więc czarne wizje mnie
      paraliżują. Ale trzymam się, bo mam dla kogo. Pozdrowienia i powodzenia w
      szpitalu!
    • mirsad Re: Co robic, co robić ?!?! 05.07.05, 16:46
      Ja, tzn. moja córeczka jest w podobnej sytuacji. W czwartek mamy mieć zabieg
      przycięcia migdalków, ale pojawił się katar - myślę, że nie będzie trzeba
      przekładać zabiegu. W waszym przypadku jest to na pewno konieczne, bo po
      antybiotyku trzeba odczekać co najmniej dwa tygodnie, ale nie martw się ja już
      chyba z dziesięć razy przekładałam termin. Pozdrawiam...
      • kaja32 Re: Co robic, co robić ?!?! 06.07.05, 17:18
        Mojej szwagierki syn miał również kilka razy przekładany zabieg ze względu na
        infekcję. Doskonale rozumiem Twoje rozterki ,bo niedawno przechodziłam przez to
        samo . Mój synek miał wyznaczony termin na zabieg kardiologiczny i też dosyć
        długo czekaliśmy, atu na dwa tygodnie przed terminem mój najstarszy syn
        przyniósł infekcje do domu. Czego nie robiliśmy ,żeby tego młodszego uchronić i
        się nie udało.Zachorował na półyorab tygonia przed zabiegiem. Jedna doktór
        która go leczyła stwierdziła, że jak wyzdrowieje do dnia zabiegu to na pewno mu
        zrobią i telefonicznie na oddziale tez nam ta powiedzieli. Ale druga doktór go
        obejrzała w sobotę /na zabieg miał iść w środę/ i stwierdziła ,że on sie
        zupełnie nie kwalifikuje i też skończyło się antybiotykiem. Teraz sobie
        myślę,że nie ma co się spieszyć bo jak dziecko jest osłabione po antybiotyku i
        po chorobie to później łatwiej o komplikacje. My termin przekładaliśmy.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja