Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóżcie!

13.07.05, 10:22
Mój synek 2,5 roku ma od jakiegoś czasu wielkie problemy z kupą, nie zmieniła
mu się dieta, tylko ostatnio zjadł trochę czereśni i bobu (kilka razy), Poza
tym b. mało pije, za nic nie chce, szklaneczka płynu na dzień to sukces!. Boi
się robić kupę, bo stolec jest skamieniały, od wczoraj nie chce jeść, bo
pewnie boi się tego parcia. 3 dni temu wyprodukował w końcu z wysiłkiem
ogromną kupę. Uczymy się teraz nocnika i ma ciągle pobrudzone majteczki, na
nocnik czasami siada, ale rzadko coś zrobi, np. wczoraj na cały dzień od rana
do wieczora sikał tylko 3 razy i ciągle trzyma sią za siusiaka. Błędne koło,
bo sprawia wrażenie, jakby brzydził się kupy, mówi bee, może dlatego też nie
chce robić? Drogie mamy błagam pomóżcie, doradźcie, co działa rozluźniająco a
co przeciwnie, jak postępować? Dodam, że na dworze za skarby nie zrobi
siusiu na trawę w żadnej pozycji i wstrzymuje. Pomóżcie
    • agapati1 Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 13.07.05, 11:19
      To trochę problem,on nie może wstrzymywać bo będzie jeszcze gorzej.Siusianie na
      dworze przez chłopca to nie lada sztuka trzeba to robić na stojąco.Wiesz jak
      mój się tago nauczył,zobaczył jak robi to inny chłopczyk i samo przyszło.A
      jeśli chodzi o zatwardzenia to mój mały miał to samo do tego stopnia że pękała
      mu śluzówka byłam z tym u chirurga i poradził mi żeby mały pił dziennie pół
      szklaneczki herbatki (zieloną figurę 1).W pierwszej chwili bałam się to podać
      bo wydaje się że to dla dorosłych ale pił i nic mu nie było a kupki się
      rozluźniły i teraz już tego nie pije i jest ok.
      • wenecja4 Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 13.07.05, 13:01
        dziękuję bardzo i pozdrawiam
        • agniecha351 Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 13.07.05, 15:27
          pisałam już dziewczynom, że ja mojej małej na takie zaparcie, jak u Twojego
          synka / myślałam, że pęknie jej pupa/ stosowałam Lactulosum - syrop
          homeopatyczny, smaczny, skuteczny, bo ładnie zmiękcza i dziecko nie męczy się.
          W aptece można kupić bez recepty.
          powodzenia
    • patka.f Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 13.07.05, 15:50
      Nawet 1/2 szklaneczki wody na czczo pomaga....olej rycynowy (tylko zapytaj w
      aptece ile podac..) , wiesiolek (tzn. olej z wiesiolka), owoce- zwlaszcza surowe
      jablka, i suszone sliwki, rodzynki, soczki, platki owsiane (np. ciasteczka z
      prazonych - dosc latwe w przygotowaniu).., Na pewno nie zmuszaj go do robienia
      tej kupki- tylko podkarm go wlasciwiesmile Pozdrawiam.
      • vatum Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 13.07.05, 18:47
        Arbuzy mają w sobie mnóstwo wody, więc niech je jeśli nie chce pić. Czopek też pomaga a najlepsza byłaby lewatywa. Zestaw do lewatywy możesz kupić w aptece - jak mu zejdzie ta stara kupka to następna pójdzie łatwiej!
        Najlepiej pójść z tym do lekarza... i trafić na takiego, co się zna choć trochę na jelitach smile
        POWODZENIA!
      • 19802302a Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 16.07.05, 10:31
        wejdz na post- ŻYLAKI ODBYTU U TRZYLATKI oraz CHOROBA HIRSPRUNGA!!! Ja tez mam
        taki problem i tam jest wiele dobrych rad poczytaj!!!!
        • myszamisiowa Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 16.07.05, 22:18
          ja bym odradzała ingerowanie "mechaniczne"czyli np. lewatywę bez wyraźnego
          wskazania lekarskiego, u dziecka może pozostać uraz po tego typu działaniach;
          polecam na początek naturalne metody: tarte jabłko posłodzone miodem, kiwi
          rozgniecione widelcem, dużo owoców, lekkostrawne jedzenie
    • iwek33 Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 17.07.05, 08:57
      Ja też radzę dokładnie poczytać wątek: Żylaki odbytu u trzylatki. Wiele mam tam
      pisze i ciągle się dopisują i pewnie nie chce im się drugi raz odpowiadać na
      podobny temat.
    • mulinka2 Re: Pilne! -długotrwałe zaparcia, co robić, pomóż 18.07.05, 15:13
      moj syn mial jkies pol roku temu zatwardzenie.od tego czasu horror,kupka
      bee,nie kupka slyszalam od niego dziennnie ro bil raz na tydzien,jak nieumial
      pomagalam mu termometrem troszke do dupki i poszlo ale na dluzszą mete niemozna
      bo moze sie przyzwyczaic.co sie naczytalam na tych forach to moje ale strachu
      pelne majtki.raz wyczytalam <napewno to pasozyty!>Boze cala spanikowana robilam
      badannia,wszystko ok.potem o tej chorobie <niewiem jak sie to dokladnie
      pisze>chirprunga czy jakos tak.jak to przeczytalam myslalam ze dostane
      zawalu.paznokcie poobgryzane,strach.probowalam laktulazum........nic
      alwia...nic dieta nic niedalo.jemu sie chcialo ale nie i koniec.wreszcie
      sprobowalam mentol parafinum tez polecane na tym forum.i...
      niedowiary..podzialalo po ponad pol roku meczenia placzu jego i mojego.dalam
      raz lyzeczke nic na drugi dzien znow i widze ze go bierze mowie zrob kupke ale
      sie bal ale to bylo silniejsze.poszlo jak po masle, jeszcze mu daje bo lekarz
      powiedzial zeby dawac przez 2 tygodnie.robi kupke zawsze jak mu sie zachce
      czyli nawet 2 razy na dzien.dlamnie to szczyt marzen.poprostu chodzi oto zeby
      sie przestal bac i koniec.wiec cos go musi przeczyscic i zeby bylo mięko nie?
      pozdrawiam i zycze duuuuuuzych kup
Pełna wersja