Co na chorbę lokomocyjną?

28.07.05, 16:04
Wybieram się nad morze z moim prawie dwuletnim synkiem, dwa razy zdarzyło mu
się w czasie podróży zwymiotować. W związku z tym że to nasza pierwsza taka
długa podróż to chciałabym mu coś podać przeciw wymiotom. Macie jakieś
sprawdzone srodki? Poradzcie.
    • agucha12 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 29.07.05, 09:07
      No właśnie. Ja też szukam czegoś skutecznego. Do tej pory wypróbowałam
      Cocculine - ale w przypadku statrszej córeczki (6 lat) nie zdał egzaminu -
      kilka kilometrów przed celem podróży zwymiotowała. Na drogę powrotną zakupiłam
      Aviomarin, ale po nim z kolei dziewczyny były otępiałe i przysypiały. Teraz
      wyjeżdżam na weekend, w trochę krótszą trasę (ok. 200km) i nabyłam Lokomotiv.
      Zobaczymy. Aha! Pani w aptece powiedziała że można tez podać Diphergan, ale to
      chyba na receptę. pozdrawiam wszystkie podróżujące mamay z maluszkami i życzę
      podróży bez "dodatkowych atrakcji". Agnieszka
      • elizas2 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 29.07.05, 20:12
        Wiesz, ten Cocculine u nas tez sie nie sprawdził. Pomogły natomiast plastry,
        naklejane na nadgarstki, nazywają sie chyba Transway, w aptece bedą wiedzieli.
        • ewa2000 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 29.07.05, 21:12
          Są osoby, na które nie działa nic lub prawie nic. Najskuteczniejszy jest
          Aviomarin, Diphergan lub Torecan. Ten ostatni - w czopkach - jest moim
          ulubionym lekiem przy wszekiego rodzaju nudnościach i wymiotach. Niestety, nie
          nadaje się dla dzieci.
          P.S. Czy musicie koniecznie wyjeżdżać? Choroba lokomocyjna często mija z
          wiekiem, ale póki co czy nie lepiej unikać pordóży?
          • marghe_72 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 29.07.05, 23:18
            aviomarin nie nadaje sie dla małych dzieci

            moze Locomotiv spróbuj podać
          • airebea Do ewy2000 30.07.05, 09:32
            Osobiście uważam że rezygnacja z podrózy to mocno przesadzony sposób na
            chorobę lokomocyjną.Trudno chyba rezygnować ze zmiany klimatu i pobytu dziecka
            nad morzem bo ma sensacje w podrózy.Ja wspólnie z moją doktor dobrałyśmy
            odpowiedni środek i podróżujemy bez żadnych "skutków ubocznych".Oczywiscie gdyby
            chodziło o długą podróż i bardzo krótki pobyt też bym dziecka szczególnie
            malutkiego na taką wyprawę nie zabierała.
    • emi28 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 30.07.05, 01:43
      Na mojego synka (4,5) nie działa nic niestety. Sprawdzony patent: nie daję mu
      jeśc bezpośrednio przed podróżą i staram sie tak jechac, żeby przespal całą
      droge. Działa smile
    • airebea Re: Co na chorbę lokomocyjną? 30.07.05, 09:28
      Moja doktor tez twierdziła i twierdzi że aviomarin jest be.My stosujemy
      Diphergan najpierw w syropie teraz w tabletkach i zero sensacji w podrózy.
      niestety jest tylko na receptę.
    • dolcia31 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 01.08.05, 13:35
      witam, ja tez mam dwuletnie dziecko - dziewczynkę. Kupiłam Lokomotiv - chyba
      pomógł, a i dałam lizaka (słytszałam ze tez pomaga). Lizak albo Lokomotiv
      pomógł - stosowałam to łącznie. Ale w końcu podróz była bez niespodzianek!
      Pozdrawiam
    • agucha12 Re: Co na chorbę lokomocyjną? 01.08.05, 14:42
      Właśnie wczoraj wieczorem wróciliśmy z małego wypadu na Mazury. Polecany przez
      panią w aptece Lokomotiv zadziałał. Co prawda podróż trochę krótsza niż nad
      morze (3,5 godziny a nie 7), ale tego będę się trzymać. Poza tym, jak już
      któraś z dziewczyn wcześniej napisała nie pozwoliłam za dużo jeść przed podróżą
      i na drogę dziewczyny dostały po pudełeczku Tik-Taków miętowych i było OK.
Pełna wersja