wysypka, czerwona kaszka na buzi

05.08.05, 17:30
czy ktoras z waszych pociech miala cos podobnego? do 4 tyg buzia mojej corci
byla jak przyslowiowa pupa niemowlecia, gladziusienka. od 2 tygodni pojawia
sie wysypka, wyglada jak kaszka, lekko zaczerwieniona albo wcale, ale jak
mała płacze albo spi na tym boku to robi sie bardzo silnie czerwona. ma
zajete oba policzki, za uszkami i troszke na szyjce. czoło wolne. pani doktor
powiedziala ze to przejdzie do 3 miesiaca, ale z dnia na dzien jest tego
wiecej.
dodam ze to na 100% nie sa potowki (choc podobnie wygladaja) ani alergia na
pokarm-karmie piersia i mam b.rygorystyczna diete, no chyba ze mała ma
uczulenie na marchewke i kurczaka. odstawienie jogurtu naturalnego (tylko to
jem z nabiału) nic nie pomogło.zero nowych kosmetykow, wszystko jak
zwykle.nie swedzi jej, ale wyglada mało ciekawie...
co to moze byc???
    • mika_p Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 17:40
      A dlaczego potówki wykluczasz ? Upalnie bywało, pora w sam raz na potówki. I
      miejsca potówkowe.

      A może nosi ja na rekach ktoś kto pierze ubrania w "agresywnych" proszkach ?

      Kąp w krochmalu i jeśli karmisz na siedząco, to pod buzie małej podkładaj
      tetrówkę, niech nie styka się jej policzek z twoim przedramieniem, bo to
      sprzyja potówkom. Ja jednak je bym obstawiała.
      • mama2be Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 17:44
        jak na potowki to jest ich poprostu za duzo. zlewaja sie , obejmujac cale
        policzki, chyba ze tak to wyglada...
        • mama2be Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 17:51
          tez myslalam o proszkach, ale zaczelam prac wzytsko w loveli i zadnej poprawy
          • mika_p Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 18:02
            Lovela tez moze uczulac, nawiasem mowiac, ale wtedy wiecej by było tych
            krostek, na całym ciele.

            A moze to jakas odmiana tradzika noworodkowego/niemowlecego ? Czy lekarz nie
            rzucił takiej nazwy ?
            Zreszta, chyba na dniach idziecie na szczepienie, wiec znów malucha obejrzy
            lekarz.
    • ada122 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 20:58
      Moja mala ma cos podobnego. Lekarz twierdzi, ze to wrazliwosc na pogode i
      zalecil mi stosowanie kramu na twerz dla dzieci. Czy pomoze- zobaczymy.
      • ada122 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 12.08.05, 13:10
        Wysypka zniknela. Tylko nie wiem od czego- czy pomogl krem na buzie, albo to,
        ze zaczelam uzywac przegotowanej wody do mycia.
    • mika52 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 22:02
      U mojego synka były takie objawy i stwierdzono skazę białkową, Dokładnie tak
      jak opisałaś - podobne do potówek, zajęta szyjka i za uszkami.
    • leuven7 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 05.08.05, 22:33
      Moj synek tez ma taka wysypke, od dwoch dni.Wykluczam potowki bo to sie zrobilo
      jak juz bylo chlodno. Dziwne bo najpierw sie pokazalo na lewym policzku a po
      kilku godzinach na prawym, za uszkami i sladowe ilosci na szyjce(chyba ze jutro
      bedzie wysyp). Obstawiam mleko, bo od urodzenia synka -4 tyg.- nie pilam mleka
      i zero nabialu, a niedawno sie skusilam na kawe z mlekiem. Kawa tez nowa-tzn.
      nigdy jej wczesniej nie pilam(Nestle Ricore-z cykori) moze ona uczulila. Na
      razie odstawilam te rzeczy i czekam czy przechodzi.
    • mojsam Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 09:43
      Moj ma dokladnie to samo zajete policzki i brodka, na szyjce i za uszkami nie
      zaurwazyłam. W pierwszym momencie stwierdzilam ze to uczulenie na pomidory,
      ktore zaczelam jesc (na marginesie, za pozwoleniem lekarza) czekam dopiero
      drugi dzien, jak narazie nie przechodzi, jeśli nie zejdzie za dwa dni to bede
      miala niezla zagwostkę. Proszek rowiez zienilam na Jelpa, na niego napewno nie
      jest uczulony. Nawet do glowy mi nie przyszło zeby to byla skaza białkowa, ale
      moze i tak, nabial uwielbiam, nie jem go duzo bo nie mozna ale bym bardzo
      cierpiala gdybym odstawila zupelnie. Dziewczyny jesli zauwazycie jakies zmiany
      u swoich maluchow, dajcie znac, a moze jakies wskazania lekarza???
      Pozdrawiam
      • piti99 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 11:43
        Mam
        dokładnie ten sam problem ze swoją trzymiesięczną córeczką.Tzn: na całej
        buzi:policzkach, czole, uszach pojwiły się malutkie krostki i też na początku
        myslałam, że to potówki.Później zniknęły ale zjadłam płatki z mlekiem i
        pojawiły się znowu. Od trzech dni podaje fenistil ale bez skutku.Co
        robić??
    • romi Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 11:59
      moja coreczka skonczyla przedwczoraj 2 miesiace. od 2 tygodni na policzkach i na szyjce pojawily sie krostki. Najpierw było kilka wiekszych a teraz policzki sa jakby chropawe i zaczewieniaja się mocniej tylko kiedy mała leży na brzuszku i trze polikami o pieluchę lub prześcieradło. To nie jest uczulenie pokarmowe bo Izę karmię nutramigenem od kiedy skończyla 5 tygodni.Uczulenie na proszek to też raczej nie jest bo miałaby krostki na całym ciałku. Być może to uczulenie na mój proszek albo balsam do ciała? sprawdzimy... nasza pani doktor powiedziała że to uczulenie na coś,albo reakcja na mechaniczne tarcie i przepisała maść antybiotykową Cortineff.Stosuję już 4 dni i nie widzę poprawy. Zastanawiałam się czy to nie objawy AZS, ale nie zauważyłam,żeby te krostki swędziały maleńką.
    • mmm191 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 13:07
      moje Maleństwo tez ma podobna wysypke na buzi, na uszkach i juz zaczełam
      podejrzewać skaze białowa, tylko zastanawiam sie czy jedyna oznaka skazy jest
      wysypka, czy towarzysza temu jakies inne objawy?
      • esi1 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 13:16
        Moja mała ma podobną wysypkę, która raz jest intensywniejsza, raz prawie znika.
        Moja pediatra zasugerowała, że może to być od potu, śliny lub mleka, którym moja
        córeczka bez przerwy się opluwa, a do tego mam dużo pokarmu i kiedy mała puści
        brodawkę, to zaraz ma całą buzię obryzganą mlekiem smile więc może to rzeczywiście
        to? Będę obserwować
    • amra1 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 18:39
      Wtrącę się, jeśli pozwolicie... smile Z tego co opisujecie, wnioskuję, że jest to
      to samo, co moja córeczka miała dokładnie w wieku Waszych pociech (od 7 tyg do
      końca 3 miesiąca). Dodatkowo, jeśli łuszczy się skórka w brwiach i na płatkach
      uszu (u nas tak było), wysypka na buzi i ewentualnie na szyi i podbródku
      zaostrza się przy mechanicznym pocieraniu (zaczerwienienie i wrażenie
      szorstkości skóry), kontakcie z tkaniną, a niepodrażniona wygląda, jakby jej
      nie było (widoczna jest wtedy kaszka pod światło) to na 99,9% jest to
      łojotokowe zapalenie skóry - bardzo częste w tym wieku. Pediatra poleciła mi
      wtedy krem Vratizolin do smarowania 2xdziennie - mała tubka jest dostępna w
      aptece bez recepty (ok. 5 zł), duża tubka 15g jest na receptę. Od razu
      uprzedzam, że tylko w dużym opakowaniu na ulotce jako wskazanie do stosowania
      jest wymienione właśnie ŁZS. W małym opakowaniu piszą tylko o opryszczce crying
      U nas pomogło rewelacyjnie. Po kilku dniach nie było śladu. Potem ok. 2 razy
      był nawrót, ale w mniejszym stopniu.
      Vratizolin polecam, nie ma w nim nic, co mogło by dzieciom zaszkodzić.
      Pozdrawiam
      Asia
      • fasola25 nasza Wiktoria ma to samo :( 14.08.05, 20:10
        do konca 4 tygodnia jej buzka byla idealna a potem pojawily sie krostki na
        lewym policzku, myslalam, ze to pomidory, ktore zjadlam, wiec je odstawilam
        niestety po 2 dniach krostek zrobilo sie wiecej na obu policzkach, brodzie,
        potem kilka na uszkach
        najgorzej wyglada ta strona na ktorej mala spi
        i rzeczywiscie skora na brwiach sie luszczy sad
        z Twojego opisu wynika ze to ŁZS
        chyba wyprobuje Vratizolin, krem Oilatum niestety nie pomaga
        pozdrawiam i dziekuje za dobre rady
    • mika52 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 21:40
      Do smarowania buźki polecam krem oilatum lub cutibazę. My kąpaliśmy synka myjąc
      go mydłem oilatum - również buźkę i wszystko się ładnie wygoiło. Ale nie jem w
      ogóle nabiału. NA razie pomaga. Dodam jeszcze że małemu też łuszczyła się skóra
      w brwiach i za uszkami, później przeszło na czoło i to wszystko świadczy o
      alegrii na mleko - taka jest opinia lekarza do którego chodzę. Nie są to objawy
      alergii "zewnętrznej".
    • mama2be Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 22:04
      dzieki dziewczyny, z postu amry1 wynika ze to lojotokowe zapalenie skory,
      zreszta pani doktor cos takiego sugerowala. czy vratizolin mozna stosowac u
      takiego maluszka jak moja corcia? ma 6 tyg??? wiecie cos na ten temat?
      • nalle_marta Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 06.08.05, 22:12
        U nas taka reakcja była na jedzone przeze mnie jabłka w każej postaci (dżem,
        sok, ciasto, jogurt zagęszczany pektynami z jabłek). Po odstawieniu jabłek -
        święty spokój. A też lekarka jako pierwsze "zdiagnozowała" skazę białkową wink
    • amra1 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 07.08.05, 18:20
      Vratizolin można stosować u tak malutkich dzieci. Ja stosowałam przez dwa
      tygodnie jak moja córa miała 7 tyg. i nic się nie stało.
      Dziewczyny, nie dajcie sobie wmówić, że to alergia na niewiadomo co,
      szczególnie skaza białkowa. Tak się składa, że ja piłam mleko, jadłam jajka,
      nabiał itd. ŁZS przeszedł w końcu i już nie wrócił i moja dieta nie miała tu
      nic do rzeczy. Poza tym skaza białkowa ma prawo ujawnić się w przeważającej
      liczbie przypadków dopiero w 3 albo 4 miesiącu życia dziecka. A Wy się
      wykończycie rygorystyczną dietą. Że nie wspomnę o tym, że już wiele razy
      czytałam o tym, że w Polsce istnieje nadwykrywalność alergii u małych dzieci (z
      raportu WHO), nasi pediatrzy zbyt często diagnozują alergię na białko mleka
      krowiego (tak naprawdę występuje ona u ok. 5% dzieci - według pediatrów u
      prawie wszystkich). Moim zdaniem pediatrzy niewiele wiedzą i najłatwiej im
      powiedzieć, że to alergia, bo zdejmuje im to problem z głowy - matka sama
      przecież musi dojść do tego, co uczula jej dziecko. A na własnym przypadku Wam
      powiem, że jak moja córcia miała 4 mies. to dwóch lekarzy zdiagnozowało u niej
      AZS i alergię (dodam, że już nie karmiłam piersią, a mała była na Nutramigenie
      ze względu na obniżoną tolerancję laktozy Więc moje pierwsze pytanie brzmiało -
      alergia??? ale na co????). Po trzech miesiącach poszukiwań alergenu, którego
      nie znalazłam, sama doszłam do tego, że ma bakterie w kale (klebsiellę i
      gronkowca na szczęście w niewielkich ilościach) i leczę ją tylko i wyłącznie
      Lacidofilem - od prawie czterech tygodni skóra jest praktycznie idealna, a moje
      dziecko je wszystko (przez opóźniony moment rozszerzania diety, no bo przecież
      szukałam alergenu..., mam teraz poważny problem, bo małej wprowadzanie nowych
      pokarmów idzie mocno opornie, już ma swój charakterek smile))
      Ja Was bardzo proszę - nie dajcie się zwariować. Wypróbujcie Vratizolin i same
      zobaczycie. Jak nie pomoże, polecam wizytę u dermatologa dziecięcego, ale
      jeszcze nie u alergologa.
      I jeszcze jedno - też wiele czytałam o tym, że w pierwszych miesiącach życia
      dziecka na skórze mogą się pojawiać i znikać różne zmiany i wysypki. I wcale
      nie muszą to być objawy alergii - skóra dziecka musi się przystosować do nowych
      warunków (dlatego np. nie powinno się przesadzać z ilością kosmetyków dla
      noworodka i niemowlaka) i stąd różne procesy w niej zachodzą i dają takie
      objawy. O rany, ale się rozpisałam.... Sorki
      Pozdrawiam
      A.
      • romi Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 08.08.05, 09:31
        ja w takim razie spróbuję z Vratizolinem. moja córcia jest właśnie na Nutramigenie i też z tytułu nietolerancji laktozy.jeśli nie pomoże to zrobię badania kupki.W jaki sposób doszlaś do tego,że mała ma bakterie w kale? Miała jakieś tego objawy? Płacz po zrobieniu kupki albo specyficzną konsystencję kupki? Moja córka robi lekko zielonkawe kupki ,jak ja to mówię ciągnące się, raz dziennie i płacze jak już zrobi co swoje.Też się zastanawiam czy to nie bakterie.Lekarka mówi,że płacze po wszystkim z wysiłku,ale jakoś w to nie wierzę.
    • mama2be Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 08.08.05, 10:09
      amra1, chyba sprobuje ten vratizolin. u mnie to napewno nie jest alergia a juz
      napewno nie skaza bialkowa, odstawilam wszelkie mozliwe bialko i bez efektu,
      zreszta juz nie moge patrzec na te kilka rzeczy ktore moge jesc, a jak widze
      indyka w sklepie to mnie trzesie! boje sie cokolwiek wprowadzic bo mala nie
      dosc ze ma wysypke to , bolesne gazy i problemy z kupka ( raz na 5 dni) wiec w
      sumie jak jej cos zaszkodzi to nie bede wiedziala, bo niby jak? pozdrawiam!
      • jagodasoft2 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 08.08.05, 10:33
        A u mnie uczulało jabuszko (ze słoiczków wszystkich firm), a lekarka też
        stwierdziła że skaza.
    • amra1 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 08.08.05, 14:03
      Jestem stałym czytelnikiem forum "Alergie". Szukając alergenu (kontaktowego,
      wziewnego itd. - a podejrzane w pewnym momencie było wszystko) radziłam się tam
      mam, które w temacie alergii mają ogromne doświadczenie. Niejeden przypadek
      jest tam opisany, jak dziecko leczone na alergie przez czasami długi okres
      czasu w efekcie okazywało się, że ma bakterie w kale/pasożyty/lamblie/grzyby w
      przewodzie pokarmowym. Objawy są różne, a w tym bardzo często i skórne. Lekarze
      o tym nie mówią, często stwierdzając, że dziecko na takie historie jest za
      małe. A to nieprawda. Robiłam badania na pasożyty (3x), na grzyby, których nie
      wyhodowano oraz posiew kału. I w posiewie wyszły właśnie bakterie. Dopiero jak
      poszłam z wynikiem do pediatry (a badania robiłam prywatnie, tylko na pasożyty
      dostałam skierowanie od lekarza), to stwierdził, że tak, to możliwe, że dają
      takie objawy. Szkoda, że nie wpadł na to kilka miesięcy wcześniej. A ja
      smarowałam małą sterydami, bo nie mogłam patrzeć jak się drapie i nie śpi po
      nocach crying
      Dodatkowym objawem były u nas kupki. Co dwa, trzy dni pojawiała się kupka
      luźna, z niewielką ilością śluzu, po której pojawiały się krostki czerwone na
      pośladkach i wargach sromowych (to może, ale nie musi, być objaw właśnie
      bakterii - klebsielli). Taki efekt może też wystąpić, jeśli dziecko je dużo
      kwaśnego (np. jabłka), bo kupka też jest kwaśna i może po prostu odparzać. Moja
      córa jabłuszko uwielbia w każdej ilości i choć kupki w konsystencji są
      normalne, to czasami właśnie ma takie krostki. Sudocrem załatwia sprawę.
      Zielonkawa kupka u dziecka na Nutrze jest normą, więc się nie ma czym
      przejmować.
      I jeszcze jedno - tzw. brzydka kupka (a są w ogóle ładne?) może się też pojawić
      przy wprowadzaniu nowego pokarmu do diety - przewód pokarmowy musi się
      przyzwyczaić. Ja zgadzam się z dr.Albrechtem z forum butelkowego, że w pieluchy
      nie należy się zanadto wpatrywać, chyba, że rzeczywiście dzieje się coś bardzo
      złego (biegunka, więcej śluzu niż kupki, krew w kupce).
      Pozdrawiam
      Asia
      • romi Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 11.08.05, 08:38
        dziękuję Asiu za odpowiedź.Vratizolin rewelacja.Po pierwszym smarowaniu widać poprawę smileLekarze jak zwykle zawiedli. Moja lekarka w przychodni przed szczepieniem nawet dokładnie nie zbadała małej.Koszmar!!Na szczęście wcześniej był lekarz prywatnie i wiedziałam,że prawie wszystko(podobno są maleńkie szmery w serduszku) jest w porządku.Na kupki polecił Lacidofil,a na buzię krem Balneum.Ja oczywiście się nie zastosowałam do Balneum tylko zaczęłam smarować Vratizolinem i jest jak napisałam powyżej. Czy próbowałaś Lacidofil na kupki? Podobno może wywoływac kolki ze względu na bakterie kwasu mlekowego.Już sama nie wiem co robić,słuchać lekarzy, czy działać na własną rękę.Wolałabym eleminować przyczyny a nie walczyć ze skutkami.Tyle,że przyczyny sugerowane przez lekarzy nie bardzo mnie przekonują.Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję.
        Ela
        • nalle_marta Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 11.08.05, 08:54
          No tak, a u nas znowu taka wysypka i mam pytanie: czy przy ząbkowaniu (wiadomo -
          ogrom śliny) te krosteczki mogą być właśnie od śliny? W tym samym czasie
          wprowadziłam też masełko i żółtko, bo mała ma niedowagę i nie chcę jej znowu na
          jałowe zupki przestawiać sad
          Zresztą przy uczuleniu na jabłko wysypywały ją też na rączkach i nóżkach, a
          teraz tylko na policzkach, brodzie i koło uszek... Czytałam, że uczulenie na
          żółtko zazwyczaj objawia się wymiotami - stąd moja nadzieja, że to jednak ślina
          a nie alergia...
          Czy Vratizolin pomógłby na takie zmiany?
          • basia153 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 11.08.05, 09:48
            Vratizolin jest lekiem na zmiany wiruspwe np.opryszczka
          • romi Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 12.08.05, 10:41
            może pomóc. W ulotce tego większego opakowania jest napisane:"opryszcak zwykła,opryszczka nawrotowa,opryszczaka narządów płciowych,ospa wietrzna,półpasiec,alergiczne zapalenie skóry powikłane wtórnym zakażeniem bakteryjnym lub wirusowym,wyprysk kontaktowy dziecięcy (ostry i przewlekły)powikłany wtórnym zakażeniem bakteryjnym lub wirusowym,łojotokowe zapalenie skóry.Nam pomaga.
            pozdrawiam
    • amra1 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 12.08.05, 22:50
      Witam! Poczułam się wezwana do odpowiedzi smile))
      Cieszę się, że Vratizolin pomaga smile)) Taką miałam nadzieję...
      Wysypka na brodzie i wokół ust (szczególnie jeśli pojawiają się tam także ropne
      krostki) to rzeczywiście może być efekt ślinienia. Stosowałam na to Vratizolin
      i też pomagał.
      Co do Lacidofilu - daję go małej od miesiąca - przez pierwszy tydzień dwie
      kapsułki dziennie, teraz jedną - zawartość kapsułki dodaję do butli. I
      zamierzam dawać jeszcze długo (co najmniej 2 miesiące). Z tego, co mi się
      kołacze po głowie, to teraz Lacidofil już jest tak oczyszczony, że nie powinno
      być w nim śladu białka mleka krowiego. Nam Lacidofil pomaga przede wszystkim
      dlatego, że wygania z jelit te niedobre bakterie. Wygania je również gotowana
      marchew. Ogólnie lacidofil i duża ilość marchewki spowodowały, że od dwóch
      tygodni kupy mojego dziecka są ok. Akurat Lacidofil jest zupełnie bezpieczny,
      można go dawać nawet jeśli nic tragicznego się nie dzieje, a zawsze wspomaga
      przewód pokarmowy dziecka.

      Swoją drogą kremu Balneum też używałam u Karoliny, ale jakoś mnie nie zachwycił
      swoim działaniem...
      Pozdrawiam
      Asia
      • nalle_marta Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 12.08.05, 22:53
        Dzięki dziewczyny - spróbuję bo Balneum na te krostki nie bardzo pomaga sad Co
        prawda ropnych jeszcze nie ma ale aż żal patrzeć na tego buziaka...
        • mmm191 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 13.08.05, 12:23
          a u mojej Olusi wydaje mi się jest coraz gorzej, przynajmnie dzisiaj cała bużka
          zaczerwieniona, szorstka i gdzieniegdzie pojawiła się zaschniętka żółta
          wydzielina, szczegolnie na uszkach, całe żółtawe i bardzo suche, czy myślicie,
          ze mozna czyms posmarowac, zeby nawilżyć...?
          • muki1 Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 13.08.05, 18:20
            Moim zdaniem sa to hormony, albo tzw. tradzik niemowlecy. Przynajmniej bylo tak
            u naszej coreczki (wg. opisusmile. Wiec, coz, pozostaje przemywac woda 3*dziennie,
            do tego mielismy masc od lekarza i krem "lipobaza". Niunia meczyla sie z ta
            dolegliwoscia ok. 2-3 tygodni.
            Dodatkowo polecam nie przegrzewanie dzidzismile
      • romi Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 17.08.05, 11:21
        Dzięki za odpowiedź smileZaczęłam podawać Lacidofil.Kolek nie ma smileKupki na razie bez większych zmian,ale poczekamy. Vratizolinem smaruję Małą już tydzień czasu. Od dwóch dni skóra na policzkach jest bardzo sucha,ale na razie nie przerywam kuracji. Posmaruję jeszcze parę dni,a potem zacznę smarować Balneum.Krostek praktycznie już nie ma.Na karczku zniknęły całkowicie.Nadal nie znam przyczyny wysypki co mnie bardzo wkurza,ale najważniejsze,że jest poprawa.Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
        Ela
    • mama2be Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 14.08.05, 10:09
      amra, czy twoja mała miala oprocz tej wysypki jakies zmiany na skorze glowy?
      dzis zauwazylam zaczewienienie w okolicy ciemiaczka, zaczyna sie lekko
      łuszczyc, zalamalam sie bo to chyba poczatki ciemieniuchy? a buzia jak byla tak
      jest w krostkach
    • prefozka Re: wysypka, czerwona kaszka na buzi 14.08.05, 12:27
      U mojego Oskara dokładnie tak się objawiła skaza białkowa. Zeszło po bardzo
      długim czasie od odstawienia absolutnie wszystkich produktów mających cokolwiek
      wspólnego z mlekiem. I lekarz mi powiedział, że na policzkach to może być z
      różnych przyczyn ale jak jest na uszkach i za uszkami to na mur beton alergia
      pokarmowa, niekoniecznie na mleko, ale najbardziej prawdopodobne.
      Też mi się na początku nie chciało w to wierzyć bo jadłam mało nabiału a
      jednak...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja