córcia chodzi na paluszkach

10.08.05, 12:07
Witam!
Moja Ola ma w tej chwili 14 miesięcy. Dopiero od dwóch miesięcy raczkuje,
niedawno zaczęła też chodzić przy meblach i trzymana za rączki. Niepokoi
mnie, że najczęściej nie stawia na ziemi całej stopy, tylko chodzi na
palcach. Najbardziej jest to widoczne, gdy idzie trzymana przez kogoś za
rączki - tak się wtedy spieszy, bardziej biegnie niż idzie, cała rzuca się do
przodu, że czasami wydaje mi się, że nóżki po prostu nie nadążają za ciałkiem
i dlatego biegnie jak baletnica... Poza tym stojąc przy meblach też niekiedy
stoi na palcach, siedząc obciąga paluszki...
Z drugiej strony bardzo ładnie stoi na całych stopach, bez żadnego oparcia,
nie traci równowagi. Gdy zmuszam ją, żeby szła wolniej (Ola woli biegaćsmile to
stawia całą stópkę na ziemi.
Synek znajomych ma przykurcz mięśni (lub ścięgien, nie wiem dokładnie) i u
niego były podobne objawy, tylko wielokrotnie silniejsze - on w ogóle nie
chciał próbować chodzić i nie potrafił postawić całej stopy na ziemi. Nie
udawało się to nawet na siłę. U Oli nie ma takiego problemu.

Oczywiście idziemy do lekarza, ale dopiero za kilka dni, więc chciałabym
zapytać najpierw tutaj, czy te objawy są bardzo niepokojące? Czy to normalne,
gdy dziecko uczy się chodzić?
    • graszka25 Re: córcia chodzi na paluszkach 10.08.05, 12:10
      gdzieś czytałąm ze na początku dziecko może około 2, 3 tyg chodzić na palcach.
      dopiero jak to jest za długo to moze być problem. ale Twoja mała próbuje
      stawiać całe stopy wiec myśle ze nie masz sie czym martwić .pozdrawiam
      • makoba Re: córcia chodzi na paluszkach 10.08.05, 12:29
        Zajrzyj tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939
    • sta.ania Re: córcia chodzi na paluszkach 10.08.05, 12:38
      mam ten sam problem, tyle że Jaś ma 10 msc, na początku stawał na palcach,
      podwijając je pod spód, pytałam się na różnych forach jak to jest, ale
      odpowiedzi mnie uspokajały, byłam u neurologa i widziało go dwóch
      zaprzyjażnionych pediatrów. Jeśli stoi np przy meblu, stoi na prostych nóżkach
      i palce są ok oraz cała stopa przylega do podłogi. Powiedziano mi że nie ma się
      co przejmować i że to naturalny etap w procesie stania i nauki chodzenia.
      Niemniej jednak daj mi znać prosze jeśli tylko będziesz miała opinię pediatry,
      pozdrawiam
      ania
      • hebbe Re: córcia chodzi na paluszkach 10.08.05, 14:31
        Dziękuję za odpowiedzi!
        Pediatra przyjeżdża do nas w piątek 12 sierpnia, więc jeśli tylko czegoś
        konkretnego się dowiem, to dam znać.
        • monisia98 Re: córcia chodzi na paluszkach 10.08.05, 15:12
          nie martw sie moja mala jak zaczela w wieku 10,5 miees. chodzic to tez chodzila
          na paluchach , trwalo to co prawda troszke - dokladnie nie pamietam moze ze 4
          mies, tak chodzila ale stopniowo zaczela coraz mniej i mniej teraz chodzi
          zupelnie prawidlowo i cala stope kladzie na podlozu , czasami tak bywa , czesto
          zdaza sie tak u dzieci ktore uczyly sie chodzic w chodzikach - a moja chodzila
          bo wtedy dziecko odbija sie w chodziku od podloza paluszkami.
          • hebbe Re: córcia chodzi na paluszkach 11.08.05, 11:37
            Ola nie miała chodzika. Ale wczoraj uważniej ją poobserwowałam i doszłam do
            wniosku, że córka prawdopodobnie zbyt szybko próbuje się przemieszczać - wygina
            się całym ciałkiem do przodu, tak, że ręczki i nóżki pozostają w tyle w
            stosunku do tułowia i pędzi na palcach. Dorosły człowiek też nie byłby w stanie
            postawić w takiej pozycji pełną stopę na ziemi. Gdy pilnuję Olę, żeby szła
            wolniej to wszystko jest ok.
            Ale nie zawadzi zapytać lekarza, jutro dowiem się co i jak.
      • hebbe Re: córcia chodzi na paluszkach 14.08.05, 12:16
        Jesteśmy po wizycie pediatry.
        Wg lekarza chodzienie na palcach może być pewnym etapem przejściowym w nauce
        chodzenia. U naszej Oli co innego okazało się problemem. Pani doktor
        stwierdziła, że ma zbyt wiotkie stawy jak na swój wiek. Przyginała jej np.
        stópkę do piszczeli i powiedziała, ze w tym wieku staw skokowy nie powinien być
        tak bardzo elastyczny, że stópka nie powinna przyginać się tak blisko do
        piszczeli. Ola jest "luźna" także w kolankach i biodrach, podobno jak niemowlę
        w ok. 7 miesiącu życia... Rzadko stawia opór stopą, gdy się ją przygina do
        piszczeli jak i całą nogą, gdy chce się ją przygiąć do brzuszka - a dzieci w
        jej wieku podobno powinny się bronić. I odpychać stopę i nóżkę. Ola poza tym
        mało przybrała, przez ostatnie 7 miesięcy tylko 2 kg (teraz waży 9), zawsze
        była w 10-25 centylu i należy do drobnych dzieci, ale pani doktor dla dobra
        nóżek (aby wzmocnić mięśnie) kazała ją trochę podtuczyćsmile No więc teraz na
        okrągło chlebek, banany, kasze, ziemniaki itp. Pediatra zaleciła również obuwie
        zdrowotne ze sztywnym zapiętkiem i specjalnie wyprofilowanym obcasem, do domu i
        na zewnątrz. Już je kupiliśmy, całkiem fajne. Mamy też ćwiczyć przyginanie
        nóżek i stópek, Ola ma zacząć stawiać opór. Jeśli nie będzie poprawy w ciągu 2 -
        4 tygodni to do ortopedy i ewentualna rehabilitacja...
        Mam nadzieję, że okaże się to łatwe do skorygowania. Boję się trochę, że to
        może być obniżone napięcie mięśniowe, ale jeszcze za mało wiem na ten temat,
        muszę poczytać w necie. pozdrawiam!
Pełna wersja