temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO TO?

02.09.05, 21:54
Moja Gabrysia ma prawie 10 mies. i od przedwczoraj jest marudna, placzliwa,
temp. 38 st., 2 razy w ciagu dnia zrobila rzowodniona kupke, ma slaby apetyt.
Nie mam pojecia co to jest. Podejrzewamy 2 przyczyny: zabki (akurat jej
wychodza 2 naraz - to zabek 5ty i 6ty, ale wczesniej oprocz marudzenia nie
bylo goraczki i rzadkich kupek) lub jakies zatrucie pokarmowe chociaz nic
takiego nie jadla, co by to moglo spowodowac, moze zapalenie ukladu moczowego
(mniej niz zwykle siusia, ale z drugiej strony mniej je, nie chce pic z
butelki ani wody ani soczkow, ani soczkow z dodatkiem wody - ale akurat z
piciem to zawsze byl u niej problem. Oczywiscie staramy sie jej jakos podawac
napoje lyzeczka kilka razy dziennie - w ten sposob uda sie podac 5-6 lyzeczek
jednorazowo).
Czy mialyscie moze podobny problem?
Lekarka powiedziala, ze mamy lubia takie rzeczy zwalac na zabkowanie chociaz
tego nie wykluczyla. Kazala oddac mocz do badania (jak tu zebrac mocz u 10
mies. dziecka? - na woreczki troche za duze)
Prosze wypowiedzcie sie.

pozdrawiam
mama Gabryni
P.S dzis o 14tej dostala kolejny raz panadol i na razie poki co nie ma
goraczki (przez ostatnie 2 dni miala podawany co 4 godziny, przed samym
podaniem mierzylismy goraczke to miala 37.5 st.)
    • kubona Re: temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO 02.09.05, 22:07
      może to być wirus powodujący biegunke lub wymioty, objawia sie mniej więcej tak
      jak opisałaś, nie wiem z jakiej części kraju jesteś ale u nas na wschodzie
      szaleje jak wściekły. może podaj gastrolit jeśłi mała będzie piła, pilnuj żeby
      się nie odwodniła, bo wtedy skończysz wszpitalu z kroplówką, ja znan
      jako "przewrażliwiona mamusia" pojechałabym na dyżur do szpitala żeby małą
      obejrzał pediatra na wszelki wypadek.
      co do moczu - spróbuj ochłodzić lekko pupcię, lub wymasuj plecki na wysokości
      pasa i trochę niżej - po kilku minutach powinna zrobić siku, ale watro zrobic
      badanie moczu bo będzie tam informacja o ewentualnym odwodnieniu. w
      ostateczności po prostu puśc małą na golasa po mieszkaniu i biegaj z wyparzonym
      słoickiem. ale pewnie wszystko będzie dobrze.
      ps. mój lekarz mówi że przy ząbkowaniu może być lekki stan podgorączkowy,
      jednak temperatura wskazuje na jakąś infekcję. a może warto zrobić również
      badanie krwi? (np CRP)pozdrowionka papapapa
      • marzenacies Re: temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO 02.09.05, 22:22
        a ten twirus, o ktorym piszesz (jestem z Warszawy) po jakim czasie mija?
        A propos goraczki to 38 st. miala pierwszego dnia, wczoraj i dzis juz 37.5 a
        teraz od ok. 16tej juz nie ma.
        Teraz spi, ale troche niespokojnie kreci sie, od 20tej juz 2 razy u niej bylam
        i dawalam jej cyca - mam wrazenie, ze chce sie napic.
        • kubona Re: temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO 03.09.05, 09:45
          trwa kilka dni ale uważaj bo jest zaraźliwy również dla dorosłych - tyle że u
          nas to przebiega dośc męcząco - nie zawsze możesz pobiec do łazienki puścić
          hafcika, a dziecko opierające się na brzuchu jakoś te wymioty wzmaga....
          • 82nati Re: temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO 03.09.05, 09:48
            a moze do lekarza a nie spekulować????????????
            • zona_mi Re: temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO 03.09.05, 11:23
              Popieram 82nati - do lekarza.
              Nawiasem mówiąc i na Dolnym Śląsku wirus jest. U nas zaatakował 75% rodziny
              (czyli mnie i dzieci) sad Czasem objawia się wysypką.
    • marzenacies wirus 06.09.05, 11:24
      A wiec bylismy u lekarza - potwierdzil wczesniejsze przypuszczenia, ze to
      wirus. Przepisal jej (oprocz tego, co podawalismy - Lacidofil i Nifuroksazyd)
      taki sok Hippa marchwiowo-ryzowy uzupelniajacy elektrolity przeciw odwodnieniu.
      Niestety nie jest smaczny - probowalismy jej to podawac, ale strasznie
      krzyczala, plula. Dziennie udalo sie podac ok. 15 ml (we wskazaniach jest
      prawie 200 ml na dzien). Nie wiem czy to z tej przyczyny, ze tak na sile w nia
      wmuszalismy te wszystkie medykamenty i dziecko sie zestresowalo, ale w nocy
      budzila sie co pol godziny z placzem (poprzedniej nocy spala dosc dobrze).
      Temperatury juz nie ma. Wysypka pojawila niewielka i juz znikla.
      Wyglada na to, ze koniec choroby bliski, choc martwia mnie nadal rzadkie kupki.
      Doktor mowil jeszcze, zeby nie karmic mlekiem, ale w takim razie nie wiem, co
      mam jej dawac - raz dziennie zupke - nawet zjada (deserek chyba nie bardzo
      skoro sa biegunki), ale co dalej - nie chce kaszki ryzowej na wodzie - odwraca
      buzie i zaciska usta, wiec nie bede w nia wmuszac, bo sie dziecko calkowicie
      znerwicuje. W nocy ma na zawolanie cyca, przynajmniej to je moge dac, co
      uwielbia (choc w srodku juz nie za duzo).
      Powiedzcie czy to normalne, ze te rzadkie kupki utrzymuja sie juz prawie
      tydzien (od zeszlej srody). I co z jedzeniem? Wczoraj w koncu dalam jej mleko z
      kaszka na noc (inaczej bylaby glodna).

      pozdrawiam
      • michalina7 Re: wirus 06.09.05, 12:02
        U mojej niuni było podobnie. Miał trzydniówkę. Choroba przeszła a biegunka
        utrzymywała sie nadal. Skoro maluch nie chce pić HIPPa spróbuj sama zrobić
        marchwiankę. Mój maluch pił ją chętnie. Utrzyj marchewkę na tarce (1/2 kg na
        litr wody- takie są proporcje, ale nie musisz gotować od razu aż litr
        marchwianki) wrzuć do wody i gotuj przez godzinę. Odcedź (najlepiej przez gazę)
        i sam wywar po ostudzeniu podaj dziecku. Możesz jeszcze spróbować niezawodnych
        suszonych jagód (do kupienia w zielarskim). Jagody i marchwianka zdziałały cuda.
        Biegunka przeszła, jak ręką odjął. Najlepiej gdybyś marchewkę dostała z pewnego
        źródła (może jakaś babcia ma dziełkę?). Pozdrawiam
        • marzenacies Re: wirus 06.09.05, 14:32
          dzieki.
          Podawalam jej juz marchwianke w zeszlym tygodniu, ale nie chciala pic. Sprobuje
          jeszcze dzis tych jagod - juz kupilam. Zalac wrzatkiem w jakiej proporcji? tak
          jak pisza na opakowaniu?
          Acha jeszcze jedno pytanie: czy mleko jest w tym przypadku niebezpieczne? Mala
          wlasciwie tylko mleko z kaszka toleruje i to jeszcze niewielkie ilosci (dzis
          np. zjadla 2 razy po 60 ml i nic wiecej).
      • wenus.z.willendorfu Re: wirus 06.09.05, 12:24
        Przechodziliśmy z Frutką dokładnie to samo w zeszłym tygodniu. Też nie znosi
        kleiku ryżowego, więc zrobiliśmy jej takie danie: jabłko z kompotu, kleik
        ryżowy i ewentualnie kaszka kukurydziana. Zmiksować wszystko i zjadać. Frutce
        to bardzo zasmakowało, choć jadła to przynajmniej 3 razy dziennie.
    • maja285 Re: temp 38 st, rzadkie kupki, slaby apetyt - CO 06.09.05, 12:14
      ząbki idą!!!!!!!!!!!!u nas było tak samo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja