Ile i jak śpią Wasze 9miesięczniaki?

10.09.05, 13:12
Kinga ma skończone 9 miesięcy i od ponad miesiąca budzi się w nocy nawet do 15
razy,domagając się cycusia. Jednak od paru nocy pozostaje przy piersi coraz
dłużej,a kładziona do łóżeczka wybudza się z głośnym, żałosnym płaczem i znowu
na fotel,znowu cycuś,ostatniej nocy siedziałam prawie cały czas. Tym bardziej
że przez ponad godzinę ssała z otwartymi oczkami i w ogóle nie wyglądała na
śpiącą... Jest to dlamnie bardzo męczące szczególnie w ciągu tygodnia,gdyż
chodzę do pracy, czasem niemal śpię na stojąco.Czekam na jakieś propozycje.
    • malina1984 Re: Ile i jak śpią Wasze 9miesięczniaki? 12.09.05, 09:05
      moj synek ma 8,5 miesiaca i przesypia cala noc tzn. idzie spac o 20 a budzi sie
      o 7,8 rano, oczywiscie zasypia w lozeczku i w nim spi do rana!maly jest
      karmiony na butelce od siedmiu miesiecy wiec ma wszystko ustawione na godziny
      (butelka rano i wieczorem przed snem, tylko dwa razy a w ciagu dnia danonek
      zupki obiadki).jezeli karmisz piersia to takie nocne przeboje moga wystpowac bo
      twoj maluszek moze sie nie naje do syta a napewno potrzebuje sporo mleczka (moj
      maly wypija na raz 240 ml)no i moze masz juz malo wartosciowy pokarm i on nie
      zaspokaja mu glodu dlatego sie wybudza, sprawdz to! odciagnij troche poarmu do
      kieliszka , wstaw na 12 godzin do lodowki i sprawdz potem czy zrobila sie na
      wierzchu warstwa tluszczu, jesli nie to radze ci juz zaprzestac karmienia
      piersia bo to nie byloby sensu i ty sie meczysz przez niewyspane noce i
      maluszek bo jest glodny ciale!ja przechodzilam to samo jak przez pierwszy
      miesiac karmilam synka, siedzialam po 5 godzin w nocy z nim przy piersi, co go
      odstawialam to on w ryk i tak w kolko.okazalo sie ze moj pokarm jest siny i
      wyglada jak woda zero tluszczyku, lekarz zalecil przejscie na butelke i tak
      zrobilam i od tamtego czasu jest wszystko ok!pozdrawiam serdecznie!MALWINA I
      KUBUŚ
      • jola_ep Re: Ile i jak śpią Wasze 9miesięczniaki? 12.09.05, 20:59
        > twoj maluszek moze sie nie naje do syta a napewno potrzebuje sporo mleczka

        Nie tylko dlatego. Mogą to być jeszcze powody "psychiczne" - jest to dość typowe
        zachowanie w tym wieku. Psychologowie tłumaczą to tym, że dziecko odkrywa, że
        mama jest od niego niezależna i budząc się w nocy upewnia się, że nie zniknęła.

        > moze masz juz malo wartosciowy pokarm i on nie
        > zaspokaja mu glodu dlatego sie wybudza,

        Co to znaczy "już". Uważasz, że wcześniej był dobry, a potem nagle się
        rozwodnił? smile)) Toż to rewelacja jakaś wink
        A tak poważnie - pewnie można byłoby podejrzewać utratę wartości mleka, gdyby
        matka głodziła się. A tak chyba nie jest?

        > sprawdz to! odciagnij troche poarmu do
        > kieliszka , wstaw na 12 godzin do lodowki i sprawdz potem czy zrobila sie na
        > wierzchu warstwa tluszczu,

        1. Mleko kobiece ma inny skład - dostosowany do potrzeb dziecka i takie próby
        nie mają sensu. Chyba, że chcesz sprawdzić, czy w sklepie dobre mleko Ci
        sprzedali wink

        2. Jakie mleko ściągasz? Te na początku karmienia, czy pod koniec? Te w dzień,
        czy te w nocy??? Bo na pewno wiesz, że na początku karmienia mleko jest bardzo
        "rozrzedzone" - bardziej gasi karmienie niż zaspokaja głód. Potem dopiero jest
        bardziej "syte". Skład mleka w dzień różni się także od mleka w nocy - te nocne
        jest np. bardziej tłuste.

        > jesli nie to radze ci juz zaprzestac karmienia
        > piersia bo to nie byloby sensu

        Nawet gdyby (co jest IMHO niemożliwe) jej mleko stało się mniej tłuste, to i tak
        ma nadal całe mnóstwo potrzebnych dziecku składników. Wspomnę choćby o takim
        drobiazgu jak przeciwciała - sezon przeziębionowo-grypowy się zbliża.

        Mój synek (podobnie jak starsza córka) też zaczęli budzić się w tym wieku.
        Stanowczo twierdzę, że nie z głodu. Choćby dlatego, że moje mleko do tego
        stopnia zaspokajało jego potrzeby, że nie chciał jeść innych produków jeszcze do
        10-tego miesiąca życia (a i potem niewiele). Ale rósł, przybierał na wadze, był
        zdrowy i radosny.

        > okazalo sie ze moj pokarm jest siny i
        > wyglada jak woda zero tluszczyku, lekarz zalecil przejscie na butelke

        Bez badań laboratoryjnych (a są takie?) składu mleka, bez dokładnego przyjrzenia
        się technice karmienia piersią (bardzo ważne! choć specjaliści są często tylko w
        poradniach laktacyjnych!), bez prób wzmożenia laktacji (choćby ziołami)
        zalecenie _przejeścia_ na butelkę niezbyt dobrze świadczy o kompetencjach lekarza.
        Ważne są też inne objawy tego, czy dziecko się najada, czy nie. Spędzanie dużej
        ilości czasu przy piersi nie świadczy o jakości pokarmu. Moja córa spędzała
        niemal pół doby przy piersi w pierwszych miesiącach życia, mój synek - łącznie
        niecałą godzinę na dobę - 12 razy mniej od starszej siostry. A pokarm był ten sam.

        Pozdrawiam
        Jola
        • malina1984 DO jola_ep 12.09.05, 23:02
          Witaj!Jesli chodzi o podsumowanie przez ciebie moich wypowiedzi to moze i masz
          racje ale nie w moim przypadku, przynajmniej czesciowo, bo kazda matka ma inne
          problemy z karmieniem i z mlekiem a ja opisalam swoj przyklad i doradzilam
          kolezance na swoim przykladzie a przeciez o rade prosila.ja mialam malo
          wartosciowy pokarm i lekarz zalecil karmienie butelka poniewaz nie bylo sensu
          meczyc siebie i dziecka przez dzienne i nocne siedzienie z nim przy piersi po
          kilka godzin a on i tak tracil na wadze.wiec stad wiem ze moj pokarm byl
          malowartosciowy a nie przez jakies badania laboratoryjne, poprostu dziecko z
          dnia na dzien mi chudlo i ciagle plakalo.mleko do kieliszka sciagalam o roznych
          porach dnia i zawsze bylo takie same a gdy sciagnelam wieksza ilosc do butelki
          tak aby wiedziec ile moj maly zjadl, bo juz sama nie wiedzialam czy on poprostu
          nie ssie tyle ile potrzeba, czy cos naprawde jestz moim mlekiem, to wcale
          swojej konsystenji nie zmienilo nadal bylo sine chociaz butelka byla prawie
          pelna.wiec najlepszym rozwiazanem bylo krimenie mlekiem modyfikowanym zeby nie
          zaglodzic dziecka.a co do odpornosci dziecka karmionego piersia czy mlekiem
          zastepczym to juz sama nie wiem co jest lepsze, bo jak lezalam z malym jak mial
          2 tyg. w szpitalu dzieciecym to 3/4 matek wlasnie karmiacych piersia lacznie ze
          mna przebywalo ze swoimi pociechami na odziale z zapaleniem pluc i inymi
          wirusami i prawie wszystkie zarazily sie od swoich matek no i moj KUBA tez!ja
          juz sama nie wiem jak to jest , jedni mowia tak a inni inaczej.Pozdrawiam!
          • jola_ep Re: DO jola_ep 13.09.05, 06:48
            > ale nie w moim przypadku, przynajmniej czesciowo, bo kazda matka ma inne
            > problemy z karmieniem i z mlekiem a ja opisalam swoj przyklad i doradzilam
            > kolezance na swoim przykladzie a przeciez o rade prosila.

            Dlatego pytałam o badania laboratoryjne. Bo gdyby były, to sprawa jest jasna.
            Sama jestem ciekawa, czy może być coś takiego jak niepełnowartościowy pokarm, bo
            o takim przypadku jeszcze nie czytałam. Jeśli ktoś wykwalifikowany (poradnia
            laktacyjna) sprawdził czy Twoje dziecko jest prawidłowo przystawione, to też
            dużo by wyjaśniło. Wbrew pozorom to trudna sztuka. Zawsze sądziłam, że to proste
            i naturalne, dopóki moja kuzynka nie miała z tym problemów - mi się wydawało, że
            dziecko ssie dobrze, położona z ośrodka zdrowia też tak twierdziła, a okazało
            się to nieprawdą... Mały miał wtedy około miesiąca.

            Z tego co wiem, w przypadku niedoboru pokarmu/słabego przyrostu wagi nie zaleca
            sie przestawienie na butelkę, choć czasem konieczne jest dokarmianie (najlepiej
            bez butelki). www.laktacja.pl/problemy/pr11.htm

            Nasze mleko wygląda zupełnie inaczej niż krowie - z tego co pamiętam moje w
            żaden sposób nie chciało być białe wink
            Cytat: "Mleko dojrzałe - okres dojrzewania mleka i stabilizowania się laktacji
            przypada na 2 - 6 tydzień po porodzie. Mleko dojrzałe jest niebieskawe,
            prześwitujące i wygląda zupełnie inaczej niż mleko krowie."
            www.laktacja.pl

            Na pewno też długie posiedzenia przy piersi też o niczym nie muszą świadczyć.
            Szczególnie nocne.

            > a co do odpornosci dziecka karmionego piersia czy mlekiem
            > zastepczym to juz sama nie wiem co jest lepsze, bo jak lezalam z malym jak mial
            > 2 tyg. w szpitalu dzieciecym to 3/4 matek wlasnie karmiacych piersia lacznie ze
            > mna przebywalo ze swoimi pociechami na odziale z zapaleniem pluc i inymi
            > wirusami i prawie wszystkie zarazily sie od swoich matek no i moj KUBA tez!

            To nie znaczy, że dzieci karmione piersią nie będą chorować. Zwykle chorują
            lżej, albo krócej. Dużo tu zależy od układu odpornościowego matki. Moje dzieci
            przy piersi też chorowały, ale zauważyłam, że jak też podłapałam wirusa i go
            zwalczyłam, to mój dzieciak błyskawicznie zaczął zdrowieć smile Więc coś w tym
            jednak jest smile)

            Pozdrawiam
            Jola
            • malina1984 Re: DO jola_ep 13.09.05, 08:49
              Witaj ponownie!Mam małe pytanko ty jesteś lekrzem, czy moze pielegniarka? bo
              czytajac twoje wypowiedzi na forum w roznych watkach odnosze takie wrazenie ze
              masz cos wspolnego z medycyna smile))A dobrze miec taka znajomosc,wiec jak mozesz
              to podaj mi swoj nr gg lub adres mailowy, bo jak bede miala jakis problem to
              cie poprosze o pomoc i rade!pozdrawiam! MALWINA
              • jola_ep Re: DO jola_ep 13.09.05, 13:25
                > Mam małe pytanko ty jesteś lekrzem, czy moze pielegniarka?

                Nie jestem. Po prostu jestem ciekawa świata smile I trochę się nauczyłam przy moich
                dzieciach.

                Pozdrawiam
                Jola
    • dexon Re: Ile i jak śpią Wasze 9miesięczniaki? 12.09.05, 18:17
      Mój Antoś ma 9m i jest wyłcząnie na piersi, nie toleruje niczego innego poza
      cycem. A budzi się w nocy raz lub 2 razy.
      Ale ostatnio też nam się zdarzyła tak cieżka noc.
      Pediatra stwierdził,że to albo zęby, albo rosnące kości.To są bardzo bolesne
      dolegliwości(zwłaszcza te drugie), niestety nieuniknione.Występują jakiś czas, a
      potem mijają.
      • makolongwa Re: Ile i jak śpią Wasze 9miesięczniaki? 12.09.05, 20:00
        moja cora tez wybudza sie czesto ja na razie po prostu spie z nia i daje jej
        cyca na spiaco kiedy tylko zawola i jestem wyspana jezeli twoje dziecko dobrze
        przybiera na wadze to nie daj sie zwariowac i nieprzestawaj karmic piersia,to
        pewnie przejsciowe i niedlugo minie,pozdrowienia
        • majka995 Re: Ile i jak śpią Wasze 9miesięczniaki? 14.09.05, 12:07
          Mój synek ma 8 miesiecy. Kiedy dostawał cyca na noc to ciagle sie budził,wiec
          dałam mu na noc Sinlac łyzeczka a pózniej popije sobie troszke mleczka z cyca i
          usypia. Spi od 21 do 6 rano bez jedzenia w nocy. Chyba ze były upały to obudził
          sie raz w nocy i popił chwilke cycusia. Wydaje mi sie ze im starsze dziecko tym
          musi dostac bardziej kaloryczny posiłek na noc. Mojemu synkowi cycus juz nie
          wystarczał. Karmie go nadal piersia ale jest to dla niego bardziej zabawa niz
          posiłek
Pełna wersja