kacperka-mama
14.09.05, 21:50
drogie mamki, mój maluszek poszedł do żłobka i po 2 dniach chory, 4 dni w
domu i znowu choróbsko, w trosce o jego zdrowie zaczęłam intensywne
poszukiwanie niani, no i z nieba mi spadła, ...koleżanka z pracy ją poleciła,
ponoć dobra, taka miła babcinowa, i na dodatek mieszka obok w bloku, no
lepiej być nie mogło. ale. z drugiej strony, nie wiem, może jestem głupia,
żal mi troche żłobka, bo tam mały miał (by) kontakt z dziećmi itt. poza tym
placówke, jak coś można zawsze zaskarżyć, a niańke...nawet poleconą,,,,.
tylko te choroby z kolei, w domu synek był rok i nic zdrowiutki, już sama nie
wiem co lepsze, są ciągle jakiś ale...co wy na to?