LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował?????

19.09.05, 10:54
mały( 2 latka) miał lapisowany zabek , jedynke ale od wew.Zabek teraz zrobil
sie od srodka cały czarny, podobno tak ma być.były poczatki próchnicy a ząbki
szcotkujemy codziennie .taraz pani dr mówi ze trzeba drugi ale czy naparwde
nie ma innego sposobu aby te wyloczone zabki nie były takie czarne????moze cos
innego zamiast lapisowania???
pomóżcie dziewczyny
dziekuje i pozdrawiam
    • mola_mama Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 11:30
      Też lapisowaliśmy córce, gdy miała 2 lata. Miała mieć lapisowaną "dwójeczkę" z
      zewnątrz i wyglądała paskudnie z czarnym ząbkiem. Mało tego p. dentystka kazała
      nam zrobić to 3 razy. Za 2-im razem Mała wiedziała już co Jej będzie robić i
      niezadowolona z tego powodu ruszała główką - efekt: czarne 2 ząbki sad((.
      Zmieniliśmy dentystkę i metody "leczenia". Teraz ma normalnie borowane.
      Dentystka przesympatyczna, daje nagrody za leczenie, więc pomimo wiercenia Mała
      chodzi tam z ochotą. No, ale teraz ma już 4,5 roku. I nadal 2 czarne ząbki sad((.
    • malpig Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 11:41
      Chdzimy do dentysty regularnie od kiedy synek skończył 13 m-cy.
      Efekt: 6 borowanych i 4 lapisowane (jedynki i dwojki górne)powtarzane co 3-4 m-
      ce. Napewno nie wyglada to rewelacyjnie w świetle ówczesnych trendow na "biały"
      uśmiech, ale nam to nie przeszkadza. Lepiej czarne ale zdrowe, niż z galopującą
      próchnica.
    • e_madziq Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 12:02
      Przede wszystkim zalapisowane zabki to nie wyleczone ząbki. Wyleczyć można
      borowaniem i załozeniem plomby, lapisowanie tylko zapobiega pogłebianiu sie
      próchnicy.
      • ania.76 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 12:32
        Mój synek miał 22 mies. kiedy trafilismy do stomatologa z dwoma ząbkami które
        zaatakowała próchnica. Pani dentystka od razu stwierdziła, że trzeba to szybko
        zalapisować i koniec. Dla mnie to nie był koniec tylko początek. Spytałam o
        alternatywne metody leczenia, nie chciałam lapisowania, tym bardziej dwóch
        przednich dwójek. Okazało się, że ta pani dr nie stosuje innych metod, bo u
        takich małych dzieci TYLKO się lapisuje, poza tym dwójki są cienkie i plomba
        się nie utrzyma. Znalazłam inną dentystkę. Okazało się, że te wszystkie
        argumnety poprzedniej lekarki to bzdura. Boruje się, a jakże, i jest to dużo
        lepsza metoda od lapisowania, ponieważ widać, czy ząbek dalej się psuje czy
        nie. Wiadomo, mały płakał przy borowaniu, ale to malutkie dziecko, ciężko mu
        przetłumaczyć. Ale wszystko trwało 25 min., pani dr zrobiła od razu dwa ząbki.
        Na razie nie mamy więcej dziurek. Mały ma piękne ząbki, a ja się cieszę, że nie
        zdecydowałam się na lapisowanie. Podobno odchodzi się od tej metody.
        Życzę zdrówka i powodzenia.
        Zgadzam się z E_madziq - lapisowanie nie znaczy że ząbi są wyleczone.
        • dentystka2 Litosci!! 19.09.05, 14:05
          Kobiety, co wy robicie z waszymi dziecmi, ze koniecznosc leczenia prochnicy w
          wieku kilkunastu miesiecy jest w Polsce tak nagminna? Ja juz nie mam sily... W
          99% za tak wczesna prochnice sa odpowiedzialni rodzice/opiekunowie dzieci.
          Wasze pociechy wam kiedys podziekuja...
          • ania.76 Re: Litosci!! 19.09.05, 14:55
            Co robimy? O naiwności, nie pisz "LITOŚCI" tylko pomyśl!
            Dajemy dzieciom dwa batoniki dziennie, na śniadanie i podwieczorek, w
            międzyczasie parę lizaków, czekoladki i oczywiście nie myjemy ząbków w ogóle,
            nawet nie wiemy jak to się robi! Poza tym nasze dzieci piją kilka butelek
            soczków i mleczka w nocy! A jak, takie jesteśmy mamy!
            Oj dentystka dentystka, nie myśl tak duzo o naszych dzieciach bo Ci naprawdę
            sił braknie!
            I nie Tobie oceniać czy jesteśmy odpowiedzialnymi rodzicami czy nie.

            A jeśli chodzi o podziękowania, to ja dziękuje Tobie za dobre rady.
            Bardzo profesjonalne, lepiej nie pisz w ogóle. Kiedyś już mnie napadłaś
            jak prosiłam o radę w sprawie ząbków mojego dziecka. Mniej agresji
          • surviver_30 Re: Litosci!! 19.09.05, 15:36
            Sama jestem zaszokowana - mój synek ma 20 miesięcy i wcale nie myślałam żeby
            już iść nim do stomatologa. Ale jeśli piszecie, że Wasze dzieci przed
            ukończeniem drugiego roku życia mają próchnicę, to ja chyba jednak pójdę. Na
            razie dbam jedynie, żeby Mały mył zęby dwa razy dziennie (ale tylko
            przegotowaną wodą) i podaję mu fluor (kropelki). Co mogę zrobić więcej??
            • dentystka2 Re: Litosci!! 19.09.05, 19:56
              Co zrobic? Bylo tysiac razy:
              1. W momencie pojawienia sie pierwszych zabkow w buzi zrezygnowac z nocnego
              karmienia w ogole.
              2. Butelka z mlekiem, kaszka, herbatkaczy soczkiem w buzi to zbrodnia na
              zebach. Jesli cokolwiek dziecko ma w nocy dostac, to wylacznie nieslodzona wode.
              3.Nie przyzwyczajac do smaku slodkiego- ta czekoladka codziennie po obiedzie
              juz u kilkunastomiesiecznego dziecka wyksztalca nieprawidlowe nawyki
              zywieniowe, to samo dotyczy slodzonych platkow do mleka, deserkow, danonkow
              wsciekle slodkich itd.
              4.zadnego oblizywania sztuccow dziecka, zanurzania smoczkow w cukrze itd.
              5. Herbatki HIPP itp. to w 90% cukier- wiecie o tym?
              • dentystka2 c.d. 19.09.05, 21:04
                przedtem nie mialam czasu, teraz koncze:
                6. juz w momencie decyzji o zakonczeniu karmienia piersia i przejsciu na
                butelke trzeba miec swiadomosc, ze dieta "butelkowa" jest o wiele bardziej
                prochnicogenna, niz piers. Oprocz tego szybkie dopajanie glukoza (cukier!),
                herbatkami (cukier!) , soczkami (cukier!) robi swoje. Wczesna prochnica nie bez
                powodu nazywana jest "butelkowa". Najgorsze jest karmienie nocne i zasypianie
                dziecka podczas picia z butelki.
                7. Nie tylko ilosc cukrow w diecie, ale czestosc ich podazy i czas kontaktu z
                zebami maja znacznie: podjadanie- w krajach (Skandynawia), gdzie duza wage
                przyklada sie do regularnych por posilkow, bez podjadania miedzy nimi (tu
                ciasteczko, tam soczek, tu chrupki czy biszkopcik, czekoladka od babci itd)
                prochnica u dzieci jest rzadkoscia- 93% trzylatkow jest wolnych od prochnicy. J
                W Polsce- na codzien widuje sie chyba odwrotne proporcje, Co dzieci pija- w
                tychze krajach jest to woda lub mleko. W Polsce widok dwu-trzylatka z cola i
                chipsami nie nalezy do rzadkosci. Ale nawet slodzona herbata czy czeste picie
                sokow owocowych poczynia spustoszenia.
                Konsystencja pokarmu- unikanie papek i klejacych potraw (paluszki, chipsy,
                chrupki, ze o slodyczach nie wspomne). Raczej kanapka lub owoc czy marchewka-
                wymagajaca gryzienia i zucia, niz tarta papka.
                8. Dopiero teraz dochodze do higieny-szczotkowanie zebow od 1 zeba, ktory
                pojawi sie w jamie ustnej, to oczywistosc. Tak ja ta, ze po wieczornym myciu
                zebow nie pijemy nic (poza woda) i nic nie jemy.
                9. Zymafluor krople czy tabletki- od tego sie odchodzi. Raczej od razu
                wprowadza sie paste zawierajaca fluor.

                Tylko tyle i az tyle.Moje "litosci" wynika z codziennej praktyki, bo walka z
                prochnica u malych dzieci w Polsce przypomina walke z wiatrakami. Mnie juz rece
                opadaja, kiedy widze kolejnego danego dnia trzylatka z ruina w buzi.
        • aniarad1 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 17:06
          U nas (3 latka) pani dentystka próbowała lapisowac ząbek, ale na próbie się
          skończyło, bo Oliwka nie dała sobie zabiegu dokńczyć. Musze posazukac innego
          stomatologa, z nieco lepszym podejściem do dzieci, wtedy może córka buzi na
          amen nie zamknie. Może rzeczywiście borowanie jest lepszym wyjściem niz czarne
          ząbki i zabieg lapisowania powtarzany ze 3 razy.
    • malpig Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 17:00
      Odn. litości

      to pomyślcie kobiety czasem, ze nie tylko batoniki i inne łakocie psują ząbki.
      A moze to uwarunkowanie genetyczne, jak w naszym przypadku i co mam pozostawić
      dziecko z galopująca próchnicą, bo napewno ma zdrowe żabki, gdyż słodyczy nie
      daję. O, litosci!!!!!
      • anma6 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 19.09.05, 17:30
        dziewczyny ja tylko pytałam a nie prosiłąm pseudo DENTYSTKE o KOMENTARZE
        !!!!!!--pani dziękujemy za takie pouczenia.

        Wszystkim innym bardzo dziękuje , poszukam innego stomaologa.

        dziekuje wam

        ania
        • ruda270 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 00:36
          Higiena sobie a geny sobiesmile Córce "szczotkowałam" ząbki od czasu pojawienia się pierwszego ząbka ale niestety bez lapisu sie nie obyłosad Mój chrześniak, który do 3 roku zycia nie dał sobie włozyć szczoteczki do ust, do tego przez nieprzyzwoicie długi czas był zapamiętałym miłosnikiem smoczka, na kontroli dentystycznej okazał się godnym pretendentem do miana Mr ColgatewinkNie miał choćby plamki zapowiadającej kłopoty z próchnicą... Pozazdrościc genówsmile

          p.s. słyszałam o nowej metodzie polegającej na ozonowaniu ząbków, metoda tyleż bezbolesna co kosztowna (jeden ząbek ok 100PLN!)
          • ruda270 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 01:04
            poczytaj na ten temat na edziecku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=28713628&v=2&s=0
            • ada_zie Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 08:58
              Przeczytałam uważnie wszystkie posty - mam nadzieję, że mój synek (2,5l) ma
              zęby po tatusiu i ozonowanie, lapisowanie będą dla mnie tylko teorią...
              Odkąd synka przestałam karmić piersią staram się stosować do wszystkich zaleceń
              forumowej "dentystki" - tylko czasami nasze postanowienia sobie a życie sobie...
              I zastanawiam się tylko nad jednym czy dentystka w swoim gabinecie jest równie
              napastliwa czy też ze słodką miną kasuje kolejną stówę od mamy trzylatka??
              • ala67 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 09:26
                Ja ze swoimi dwiema córkami postępowałam identycznie, i stosowałam się do wielu
                spośród zaleceń dentystki (bo są powszechnie znane). U starszej, l. 8,
                próchnicy ani śladu (do dentysty chodzimy na kontrole i lakierowanie). U
                młodszej 4- latki w tym roku pojawiły się dwa ubytki, w tym jeden między
                jedynkami. Nasze pani doktor przedstawiła różna warianty zaradzenia problemowi,
                z lapisowaniem włącznie. Wspólnie zdecydowałyśmy, że plomba będzie lepsza. Było
                borowanie ze znieczuleniem (igłowym), plomba jest. Dzięki fantastycznemu
                podejściu pani doktor, nie szczędzącej czasu i cierpliwości, wszystko odbyło
                się bez krzyków, płaczu i stresu. Przy czym mała była już ze stomatologiem
                oswojona, bo wcześniej chodziliśmy na lakierowanie.
                Bardzo dużo zależy od lekarza. A ja właśnie idę do mojej pani doktor, i odkąd
                do niej chodzę, lubię chodzić do dentysty. W życiu bym kiedyś nie powiedziała,
                że to w ogóle możliwe smile
                • inez21 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 10:10
                  Dziewczyny-nie wiem czemu nasiadłyście tak na tą "dentystkę"niestety ona ma
                  rację.Chociaż również genetyka nie jest bez znaczenia,ale myslę,że może 5 góra
                  10% dzieci ma próchnice z powodu obciazenia genetycznego,a pozostałe to niestety
                  właśnie próchnica butelkowa-soczki i herbatkisad
                  No i faktem jest,że w krajach skandynawskich próchnicę prawie wyeliminowano...

                  Pozdrawiam i wczytajcie się dobrze w rady dentystki bo są naprawdę dobresmile
                  • ada_zie Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 10:19
                    Nie twierdzę, że ta pani nie ma racji - pozdrawiam!
                    • ania.76 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 12:46
                      Ja też nie twierdzę, że owa "dentystka" nie ma racji, ale nie chciałabym trafić
                      na taką lekarkę jak ona.
                      Moje dziecko nie wie, jak smakują slodycze, ma myte ząbki 3 razy dziennie,
                      pełna profilaktyka itd., a jednak okazało się, że były dwa maleńkie ubytki.
                      A to co napisała "dentystka" to każda z nas wie, ja przynajmniej dobrze znam te
                      wszystkie zasady, wprowadziłam je w życie a jednak...
                      Styl, ton, sposób wypowiedzi tej pani pozostawiają wiele do życzenia,
                      przynajmniej dla mnie.
                      Pozdrawiam
    • karolcia801 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 13:47
      Mu chodzimy do dentystki od 2roku życia...Próchnica w górnych jedynkach.
      radziłam się 3 albo 4lekarzy. Wybrałysmy ozonowanie. Zabki od razu były
      ładniejsze. Potem nasza kochana dr zabezpieczyła te ząbki a za jakis czas na
      fluoryzacje-truskawkową smile)co 3 miesiące chodzimy na fluoryzację (córka ma
      3lata), próchnica sie nie powieksza dodatkowo co 2 dzień po wieczornym myciu
      wpuszczam jej 4kropelki Zymafluoru na jedynki (wiem że są różne opinie ale
      odkąd jej fluoruuje to próchnica sie nie powieksza). Ale fakt jest faktem że
      przyznaje sie że to moja wina że pojawiła się próchnica..za dużo łodkich rzeczy-
      lizaki,ciasteczka,soczki..Ale teraz walczę z istniejącą próchnicą i dbam
      szczególnie o reszte ząbków.
      Pozdrawiam
      • karolcia801 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 13:49
        acha i jeszcze polecam stronkę:
        www.mlecznyzabek.pl
        • karolcia111 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 13:59
          ja mam pytanie do ciebie Karolciusmile) czy ozonowanie też powoduję że ząbki sa
          czarne?/ czy sa białe?
          • karolcia801 Re: LAPISOWANIE ząbków czy ktoś tez lapisował???? 20.09.05, 14:39
            witam krolcie smile) absolutnie-zero czarnego koloru!!! Zabieg jest całkowicie
            bezbolesny,trwa ok 30-40sek na jeden zab a potem się go jeszcze zabezpiecza.Tak
            przynajmniej u nas było. Ozonowanie u nas kosztowało 80zł a potem jakoś mniej
            płaciłam..ale jak dla mnie rewelacja. Córcia miała taki brązowy nalot na
            jedynkach który wogóle podczas szczotkowania nie chciał zejść, po ozonowaniu
            ząbki odzyskały swój kolor. Próchnicy raczej nie ma bardzo zaawansowanej więc
            ozon nam pomógł bez konieczności borowania. Widać że jest porowaty,ciut może ma
            ciemniejszy kolor ale w zasadzie tego nie widać..
            zresztą na www.melcznyzabek.pl znajdziesz dokładny opis działania ozonu.
            Pozdrawiam
            • iza.iza do karolcia801 21.09.05, 12:45
              Czy mogłabyś dać namiary gdzie ozonowałaś ząbki córci? I ile ma lat? Moja ma 13
              miesięcy i tez ma taki brązowy nalot na górnych dwójkach a jak słysze o
              lapisowaniu to dosłownie mam dreszcze(chodzi mi o czarne ząbki potem)Z góry
              dziękuję i pozdrawiam

              Iza mama Emilki
              • karolcia801 Re: do IZA.IZA 21.09.05, 13:59
                my chodzimy na Ostrobramską 75 Family dental Center -dr K.Sobiecka
                tel.514.06.32/25. Moja córka obecnie ma 3 latka ale osad pojawił się tez tak ok
                13m-ca i szczerze powiedziawszy nie poszłam wtedy bo uznałam że sama jej domyje
                ale to był błąd. Osad pozostawał i z niego zrobiła się próchnica. Więc radze
                wam udac sie i oczyścic ząbki a to naprawde nic nie boli a skuteczne
                jest.pewnie bedzie mała płakała bo w końcu ktoś bedzie jej próbował ingerować w
                buzi ale jak nie za pierwszym razem to za drugim. I to teraz trzeba sie tym
                zainteresować i nie zwlekać z wizytą.
                Pozdrawiam
                • iza.iza Re: do IZA.IZA 21.09.05, 16:30
                  Rozumiem że to w Warszawie ten adres. My mieszkamy w Zgorzelcu woj.dolnośląskie
                  więc musimy szukać trochę bliżej nas. Mam jeszcze jedno pytanko czy to jest
                  jednorazowe czy trzeba powtarzać po jakimś czasie? I czy długi jest czas
                  oczekiwania na taką wizytę? Dzięki za odpowiedź. Pozdr
                  • kasia_oliwia Re: do IZA.IZA 21.09.05, 20:48
                    Karolciu !! ja też mam do Ciebie pytanko, może i prośbę , czy znasz może albo
                    ktos z twoich znajomych dobrego dentyste oczywiście dla dzieciaczka na
                    Bielanach? Moja córcia ma 2 latka i juz zauważyłam ze z tyłu na dole ma dziurke
                    ( hmm) tak mi się bynajmniej wydaje, jest taka ciemna plamka w srodku ząbka.
                    czasami jak je to krzyczy, że boli. dziwi mnie bardzo ten fakt, ponieważ ząbki
                    myjemy codziennie w nocy nic nie pijemy bo mała sie nie budzi, ale zawsze jakby
                    co to ma przygotowana wode niegazowaną. Teraz w lato nie piła wogole soków
                    tylko wode niegazowaną lub przegotowaną, słodycze sporadycznie, smoczek to
                    znikł jak miałą 5 miesięcy. Pić z butelki przestałą jak miała 10 m-ce i od
                    tamtej pory tylko z kubeczka. A to co tutaj czytam o lapisowaniu to jest
                    okropne. Bardzo bym prosiła o pomoc. A jeszcze jdno mi się przypomniało, jaka
                    jest różnica między lapisowaniem a lakowaniem bo to jest co innego.
                    Pozdrawiam Kasia i Oliwka
                    • karolcia801 Re: do kasia_oliwia 22.09.05, 10:10
                      Lapisowanie- (impregnacja)lapis jest to 10 – 20% roztwór azotanu srebra.
                      Zwilżoną azotanem srebra powierzchnię zęba poddaje się działaniu 20% roztworu
                      glukozy, eugenolu lub płynu Lugola, co prowadzi do wytrącenia metalicznego
                      srebra lub jodku srebra. Zabieg ten powtarza się pięciokrotnie w odstępach
                      tygodniowych. Utwardzenie tkanek nie jest trwałe i dlatego po 3 – 6 mieś.
                      należy powtórzyć cały cykl leczenia. Skutkiem ubocznym stosowania azotanu
                      srebra jest przebarwienie impregnowanych powierzchni na ciemny kolor.

                      Lakowanie- to zabieg profilaktyczny, polegający na wypełnieniu bruzd i
                      szczelin płynnym materiałem, twardniejącym na drodze rekcji chemicznej lub pod
                      wpływem światła. W ten sposób izoluje się podatne na próchnicę miejsca od
                      bakterii i cukrów. Obecnie dostępne są także laki uwalniające fluor, co
                      potęguje ich działanie profilaktyczne.
                      Należy pamiętać, że lakowane mogą być tylko zęby zdrowe. Dlatego zaleca się
                      uszczelnianie bruzd bezpośrednio po wyrżnięciu zęba – zwłaszcza, że jest on
                      wtedy najbardziej narażony na rozwój próchnicy

                      Co do lekarza stomatologa na Bielanach to niestety nie pomogę bo nieznam
                      nikogo, ale wpisz w wyszukiwarkę- ozon, dentysta lub cos podobnego to napewno
                      znajdziesz jakieś posty na ten temat i może ktos poleca lekarza w Twoich
                      rejonach.Pozdrawiam

Inne wątki na temat:
Pełna wersja