shamsa
20.09.05, 20:16
przywiozlam małą ze szpitala z ropiejacym oczkiem.
pytalam sie w szpitalu co mam z tym robic. odpowiedz: NIC.
nastepnego dnia w domu oczko bylo tak zaropiale, ze nie mogla go otworzyc. no
wiec panika, telefon do szpitala, do przychodni, przyszla polozna i polecila
BIODACYNE od pediatry. kropilismy tydzien i zadnej poprawy. krople skonczyly
sie w piatek wieczorem, wiec nie bylo jak isc do przychodni.
pomyslalam, ze skoro swietlik pomaga doroslym, pomoze i dziecku. wystarczyly
3 zakropienia - cala ropa zniknela i juz nie wrocila
polecam