Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku!

10.10.05, 12:54
Ratunku, e-mamy, bo wpadłam w panikę.
W swojej głupocie pozwoliłam się bawić mojemu 8-mies. synkowi w zeszłą środę
z maleńkim, 3-tygodniowym kotkiem koleżanki. (Podobno był zdrowy, nie było
widać żadnych robaków etc.)
Dziś rano kot zdechł po ciężkich całonocnych cierpieniach - weterynarz orzekł
że z powodu robaków (stwierdził to tylko na podstawie objawów bo w kale ich
nie było widać, a sekcji też nie zrobił). Ja wpadłam w panikę, że Maciuś się
nimi zaraził od kota. Czy ktoś może mnie uspokoić? Jak długo wylęgają się te
robaki? Koleżanka mówi że kot mógł się nimi zarazić np. od jej psa dopiero w
piątek, że one szybko się wykluwają. (?) Lekarka mówi że jeśli dziecko
zachowuje się normalnie, to zrobić za 2-3 dni badanie kału i żeby nie
panikować, że zwierzęce robaki nie są tak groźne dla ludzi. Nie uspokoiło
mnie to jednak. Na razie Maciek zachowuje się normalnie, w kupce też nie
widać niepokojącego, ale ja jestem cała w nerwach.
Co mam robić?
Dzięki,
Natasza
    • maladorotka Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 13:03
      przesadzasz, i to strasznie, dziecko odrobacz pyrantelum, i przestan tak
      bezsensu panikowac. Moje dzieci od 1 dnia zycia obcuja ze zwierzetami i o dziwo
      żyją. Poza tym wnajnowsze odkrycia medyczne pokazyja, ze dzieci majace kontakt z
      pasozytami przed 1 rokiem zycia rzadziej maja alergie.
      • fiola1 Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 13:34
        nie chce siac paniki ale lepiej tak calkiem tego nie bagatelizowac,po 1 pasozyty
        zwierzece sa grozniejsze niz ludzkie(toksokaroza!)po 2 kotek napewno sie od psa
        nie zarazil tylko w lonie matki(kazdy maly kotek ma glisty!)dlatego odrazu sie
        te maluszki odrobacza,po 3 nie sadze zeby kot zdechl od robakow,zwierzeta tak
        latwo od tego nie umieraja ale to nie zmienia faktu ze kotek robaczki pewnie
        mial,ale tak latwo nie jest sie tym zarazic,czy umylas mu raczki po zabawie?czy
        kot go lizal po buzi?jesli tak to nic sie nie stalo,moje dzieci mialy wiel razy
        kontakt z zarobaczonymiu szczeniaczkami,ale badania zrobilam (na toksokaroze0 i
        jest ok
        • nataszar2 Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 13:52
          Dziękuję Wam za rady, czy wiecie może gdzie w Warszawie takie badania zrobić?
        • fiola1 Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 14:03
          kazde lepsze laboratorium robi w tej chwili takie badania,popytaj w wiekszych
          labach w swoim miescie,cena ok 60 zl
      • matiuszka Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 13:36
        1/ Kot nie mógł zarazić się robakami od psa w piątek, bo po pierwsze większość
        kociąt i szczeniąt ma robaki, po drugie nie doprowadziłyby do śmierci kociaka w
        kilka dni. Kocięta otrzymują najczęściej jaja robaków od matki, nawet
        odrobaczanej - bo mogą przechodzić przez łożysko lub być wysysane z mlekiem w
        formie uśpionej. Więc jeśli kot padł na robaki to miał je od początku i to
        niemało. I nie musiało być ich widać w kupce. Ale jeśli koleżanka odrobaczała
        kotka, co powinna była zrobić, to inna historia.
        2/ Weterynarz mógł się mylić; powodów śmierci 3-tygodniowego kotka może być co
        najmniej kilkanaście, teza że to robaki jest trochę naciągnięta. Trochę mi to
        wygląda tak, że weterynarz chciał mieć sprawę z głowy.
        3/ Twoja lekarka nie ma absolutnie racji i posiada chyba dość ograniczoną
        wiedzę na temat pasożytów - najczęstsze zakażenia glistą kocią powodują
        toksokarozę która polega na tym, że larwy glisty wylęgają się w tkankach
        organizmu ludzkiego, nie w przewodzie pokarmowym. Jeśli kociak miał pasożyty
        zagrożenie toksokarozą jest realne, ale badania robi się z krwi. Odrobaczanie
        Pyrantelum nic nie pomoże.
        4/ Moja rada jest taka: skontaktuj się z laboratorium robiącym testy na
        toksokarozę (nie mylić z toksoplazmozą, choć pewnie takie testy też by się
        przydały) i zapytaj, po jakim czasie masz zrobić badania. Nie jestem pewna jak
        długo wylęga się glista kocia u człowieka.
        5/ Nie panikuj, zakażenia glistą odzwierzęcą to nadal w miarę rzadkie przypadki.
        • zosiasamosia6 Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 14:22
          z tego co pamiętam to najbardziej groxne sa odchody zwierzą ,dlatego tak często
          dzieci zarazają się bawiac sie w piaskownicy do której maja dostep zwierzęta ale
          równierz na futrze zwierzęcia mogą być pasozyty -jakie to warto zapytać
          zakaźnika(tak przy okazji ) dlatego dziecko 10 m nie powinno bawic sie z
          nieznanym zwierzęciem a takim był 3 tyg kot,za krótko zył aby być pewnym jego
          zdrowia.
          Kiedyś moja kolezanka kupiła z psa rodowodem była pewna ze jest od zadbanej
          matki (czyli szczepienia i odrobaczania prowadzone pod kierunkiem weterynarza)
          Szczenię było strasznie zarobaczone ,walczyła z pasozytami jescze pół roku
          -matka posokowiec ,hodowla w leśniczówce była zarazona i szczenieta od niej
          niestety zarażały się ,sama suka nie wygladała na chorą ,bo jej organizm radził
          sobie ale pieski chorowały.
          • matiuszka Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 14:35
            Eeeee to jakoś słabo walczyła z tymi pasożytami skoro zajęło jej to pół roku wink
            Sama hoduję psy... zarobaczone szczenię wystarczy dwa razy odrobaczyć dobrym
            środkiem i sprawa załatwiona. No, chyba że miało jeszcze pasożyty skórne np.
            świerzb itp. Matka suka nie musiała być zarobaczona żeby szczenięta miały
            robaki.
            Sorki że to trochę nie na tematsmile

            To może od razu napiszę dla właścicieli psów i matek dzieci, które mają z psami
            kontakt, że szczeniak powinien być odrobaczony po raz pierwszy w 2. tygodniu
            życia, potem co 4 tygodnie, a od 6 m-ca życia co kwartał. Jeśli psy są w ten
            sposób odrobaczane dziecko może się z nimi bawić, oczywiście po zabawie zawsze
            powinno się umyć ręce. Maluchom, które biorą ręce do buzi zabawy z psami nie
            polecam. Zabawa ze szczeniakiem przed pierwszym odrobaczaniem nie powinna mieć
            miejsca.
            • verdana Re: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku! 10.10.05, 15:25
              Mojego kota, ktory wychodził na dwór, kiedys mimo systematycznego drobaczania
              tak zaatakowały pasozyty, ze sparaliżowało mu tyna polowę ciała. Po
              odrobaczeniu był jak nowy. Jakos nie wpadlo mi do glowy, ze dzieci mogly się
              zarazić, bo one ostatecznie bawiły się z kotem, a nie odchodami kota.
              No i rzeczywiscie. Nic im się nie stało.
Pełna wersja