klebsiella pneumoniae

26.10.05, 10:06
czy dziecko zakażone tą bakterią moze wychodzić z domu? mały ma 4 miesiace i
nie wiem czy mogę z nim wyjść na powietrze lub do znajomych. proszę o
odpowiedź.
    • kasiuncia25 Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 10:40
      Jak najbardziej. Mój synek miał to świństwo w moczu i jeszcze pare innych.
      Bylismy wtedy w szpitalu i mogliśmy go zabierać na spacerki.
      Podrawiam
      • barbara79 Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 11:30
        Ta wstrętna bakteria powoduje zapalenie płuc dlatego się zastanawiałam
        zwłaszcza że mamy sezon grypowy.
        Długo trwało leczenie? Olo jest leczony furaginum, ciekawe czy pomoże.
        Wcześniej miał e.coli, potem proteusa mirabilis a teraz ta klabsiella, czy
        długo jeszcze będzie coś łapał, jak było u was?
        zastanawiałam się też czy po leczeniu antybiotykiem tazocin będzie miał zły
        stan uzębienia, wiesz cos na ten temat?
        • kasiuncia25 Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 11:47
          Mój synek ma niewydolność nerek i przetoki moczowodowo-skórne (dziurki na
          boczkach którymi leci mocz) więc jest bardzo narażony na bakterie. Wtedy miał
          pseudomonasa - wyjątkowe paskudztwo i dostawał antybiotyki dozylnie. Furafin
          brał przewlekle bardziej zapobiegawczo ale sie na niego uotpornił i bierze
          teraz biseptol. Samo pozbycie sie bakterii to kilka dni ale musisz skontrolowac
          mocz, najlepiej po 3-5 dniach. No i trzeba sprawdzić co powoduje zakarzenia
          układu moczowego. W jakim wieku jest dziecko no i czy to pierwszy zum?
        • b.bujak Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 11:50
          moj tez to mial; lekarka nas wyslala na usg i cystografie, zeby sprawdzic uklad
          moczowy, jesli infekcje nawracaja, a nie robilas takich badan, upomnij sie o
          nie u swojego pediatry
          • barbara79 Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 15:16
            mały ma 4 miesiace, do szpitala trafił z e.coli, gdy mu nie schodziła
            bilirubina, miał wtedy 2 tygodnie, leczono go 10 dni tazocinem, w badaniu
            kontrolnym już w domu wyszedł proteus mirabilis, leczony 10 dni biseptolem, i
            teraz znowu była kontrola i wyszła klebsiella, jutro badanie kontrolne i wizyta
            u nefrologa a on mówił że skieruje nas na jakieś badania ale nie pamietam jakie.
            nie wiem dlaczego on ciagle cos łapie, wyleczę go z jednego świństwa to zaraz
            łapie drugie, co nas jeszcze czeka? juz mam dosyć, przecież dziecko jest ciagle
            czymś faszerowane.
            • kasiuncia25 Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 16:47
              Musisz koniecznie sprawdzić co jest przyczyną tych zakarzen bo jakaś przyczyna
              musi być. Może to być reflux albo zasawki cewki tylnej albo nie wiem co
              jeszcze. Po pierwsze trzeba zrobić usg układu moczowego. Jeśli jesteś z Wawy to
              dam Ci namiary na świetną specjalistke. Koniecznie napisz co jutro u tego
              nefrologa (jak nie chcesz na forum to na priva)i zarządaj od niego skirowania
              na jak największą liczbe badań.
              Trzymam kciuki zeby okazało sie że to nic poważnego.
              • kasiuncia25 Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 17:12
                Aha, jeszcze jedno, ile ma tej bakterii? (powinno być 10 do którejś potęgi i to
                chodzi o tą potęge). Jeśli niedużo i badanie ogólne moczu jest dobre (nie ma
                leukocytów) to moze być tak ze te bakterie są ze skóry (na skórze mogą być).
                Używasz woreczków i specjalnych płytkowych pojemników posiewowych no i czy
                przemywasz mu przed założeniem woreczka siusiaka i okolice rivanolem?
    • szwel Re: klebsiella pneumoniae 26.10.05, 22:24
      Cze! Moja malutka też miała tą bakterię. Całe dwa miesiące z nią walczyłyśmy
      mimo że miała bardzo niskie stężenie. Najpierw dostała 18ście zastrzyków
      Zinacefu - potem podawałam jej Urotrim. Teraz jesteśmy pod kontrolą - co
      miesiąc badam jej mocz. Próbki nie łapie do tych woreczków bo u nefrologa
      powiedzieli że i w tych workach jest pełno bakterii czasami. Teraz łapiemy
      prosto do kubeczka. Ja trzymam malutką a mąż łapie. Trzeba tylko dzidzie
      dokładnie umyć wodą. Nefrolog też kazał mi przestać używać chusteczek do tyłka
      i maści sudokremu bo stwarzają doskonały klimat do rozwoju bakterii. Mam
      nadzieję że już zwalczyłyśmy tą bakterię i mam nadzieję że i tobie się uda.
      Dzidzia teraz jest nie do poznania! Uśmiecha się i już gaworzy!
    • hm1976 Dziewczyny a jakie są objawy zum? 27.10.05, 08:01
      Witam
      Mam pytanko skąd wiedziałyście, ze trzeba zrobić posiew moczu.?
      Mój synek kiedyś miał zaczerwienionego pitolka i pediatra nie dała nam
      skierowanie na posiew, tylko na ogólne badanie moczu.
      Powiedziała, ze to nie ma sensu bo zanim doniesiemy pojemnik z moczem, bakterie
      namnożą się 100 -krotnie.
      A jakie są inne objawy,to ze dziecko posiada jakąś wstrętną bakterię. Bardzo
      proszę o odpowiedz.

      Pozdrawiam
      Hondzia i Michaś ur.28.01.2005
      • kasiuncia25 Re: Dziewczyny a jakie są objawy zum? 27.10.05, 09:05
        Objawy zum:
        - mniejszy apetyt,
        - dziecko marudne,
        - wymioty,
        - gorączka,
        - szary kolor skóry,
        - nadmierna senność
        Chyba o niczym nie zapomniałam ale nie wyszystkie te objawy muszą wystapić a
        nawet czasami zum przebiega bezobjawowo.
        Pozdrawiam
        • b.bujak Re: Dziewczyny a jakie są objawy zum? 27.10.05, 10:03
          u nas bylo bezobjawowo, ale maly mial kontrolne podstawowe badania krwi i moczu
          i one wzbudzily podejrzenia ( leukocyty wysokie ), oprocz tego objawem moze byc
          tez niski przyrost wagi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja