sylwiapanfilowicz
02.11.05, 16:40
Pomóżcie !Od 1,5 roku walczymy z bakteriami w pochwie. Są różne e-colli,
proteus, gronkowiec i inne z różnym nasileniem- leczymy jedną, wraca inna.
Na początku bakterię wykryliśmy przez badanie moczu(posiew). U córki
stwierdzono bakterię w układzie moczowym i przerobiliśmy dwa antybiotyki- był
nawrot. Mądrzejszy lekarz stwierdził, że skoro posiew wychodzi źle, a badanie
ogólne dobrze- bakterie muszą dotyczyć samej pochwy. Od ponad roku robimy
wymazy i ciągle jest jakaś bakteria. Obecnie dziecko leczymy homeopatycznie i
faktycznie są jakieś rezultaty. Bakteria leczona ginie, ale pojawia się inna.
Tak jakby cóka nie miała w pochwie żadnej odporności- na to też bierze
homeopatię, ale bez rezultatów- niestety nic się nie zmienia. Męczymy sie już
1,5 roku. Pomóżcie ! Czy można to wyleczyć ? Czy ktoś się z tym spotkał ?
Oprócz czerwonej pochwy i szczypania podczas siusiania/mycia, cóka nie ma
żadnych innych objawów. Spotkałam się z opinią, że mała z tego wyrośnie w
okresie dojrzewania- na litość boską, ona ma dopiero 3 latka.