doizy
12.11.05, 19:45
hej mam problem z córeczką i jej chorobą trwajaca już półtora miesiaca. Nie
szukam diagnozy choroby, szukam czegoś, sama nie wiem, sytuacja mnie dołuje,
trzeci antybiotyk i nic. Może któraś z Was na bazie własnych doświadczeń coś
podpowie

.
Moja córeczka jest chora od półtora miesiąca, zaczęło się wodnistym katarem i
gorączka, które po jednym dniu znikły. Za tydzień wróciło gorączka jeden
dzień a katar gęsty i trzyma do dziś. Zaczęła pokasływać. lekarz zalecił
augumentin. Brała 7 dni, a 8 dnia katar i kaszel wróciły. Z dnia na dzień
coraz gorzej każda noc to ataki kaszlu z wymiotami flegmy

.. Po półtora
tygodnia leczenia eurespalem i inhalacjami i wizytami u pediatry co 3 dni,
trafiłyśmy do laryngologa. Diagnoza po zrobieniu USG: zapalenie zatok
szczękowych. Następny antybioty tym razem Zinat - 10 dni, syropy na
rozrzedzenie wydzieliny, inhalacje. Po zinacie nastąpiła poprawa. Tyle tylko
że po ostatniej dawce zinatu po 2 dniach jest nawrót

, ciagle zalegajaca
wydzielina w nosie, jeszcze gorszy kaszel i pojawiłą się gorączka. Po
kontroli u laryngologa zapisał znów antybiotyk tym razem sumamed. Córeczka
bierze go dziś trzeci dzień w nocy pojawiły się znów kaszel, więc gdzie tu
mówić o poprawie, którą miał zapewnić sumamed.
Izka