demonique2
14.11.05, 13:34
U mojej siostry włąśnie dziś wykryto paciorkowca .Pisałąm o tym rano, ze w
sobotę siostra miałą 40 stopni gorączki i ledwo uszła z życiem.Nikt nie
wiedział cośię dzieje. Mała (ma teraz 7 dni) miała po urodzeniu nieżyt
śluzówki, podwyższoną bilirubinę (16) i białko CRP.Po dwóch dniach
naświetlań - biliorubina 8, CRP obniżyło się, USG głóki - dobre.Dzisiaj, po
wykryciu paciorkowa u siostry,pediatra zalecił powtórzenbie wszystkich badań
u dziecka, bo bakteria moze sie rozwijac do dwóch tygodni.czym grozi , jakie
ma konsekwencje zakażenie paciorkowcem noworodka?Nasza rodzina przechodzi
jakiś koszmar...