Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem?

14.11.05, 13:34
U mojej siostry włąśnie dziś wykryto paciorkowca .Pisałąm o tym rano, ze w
sobotę siostra miałą 40 stopni gorączki i ledwo uszła z życiem.Nikt nie
wiedział cośię dzieje. Mała (ma teraz 7 dni) miała po urodzeniu nieżyt
śluzówki, podwyższoną bilirubinę (16) i białko CRP.Po dwóch dniach
naświetlań - biliorubina 8, CRP obniżyło się, USG głóki - dobre.Dzisiaj, po
wykryciu paciorkowa u siostry,pediatra zalecił powtórzenbie wszystkich badań
u dziecka, bo bakteria moze sie rozwijac do dwóch tygodni.czym grozi , jakie
ma konsekwencje zakażenie paciorkowcem noworodka?Nasza rodzina przechodzi
jakiś koszmar...


    • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 14:58
      hm... musicie być czujni. Jeżeli pojawią sie u dziecka jakieś niepokojące objawy
      trzeba natychmiast jechać do szpitala. Ja miałam paciorkowca który został
      wykryty przy porodzie i a po 2 tygodniach moje dziecko wylądowąło w sdzpitalu z
      ropnymi zmianami na skórze-posocznica. Na szczęście postać łagodna.
      Najprawdopodobniej Z krosty pod pachą wysiewała sie bakteria do krwi. Dziś mała
      ma prawie 2 lata, wszystko jest w porządku rozwija sie super. Napweno w
      dzieckiem siostry będzie wszystko w porządku i tego Wam życzę ale ostrożności
      nigdy za wiele. Acha i crp mimo posocznicy było poniżej 10. Pozdr i życzę
      zdrowia siostrze i dziecku.
      • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:05
        Jakie jeszcze objawy może miec dziecko? Bo z siostrą jest naprawde bardzo
        źle.Tzn.dzisiaj jest trochę lepiej, ale dalej bardzo słaba.Bierze 6
        antybiotyków.Ale bardzo martwi się o dzieciątko.
        • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:11
          moje dziecko miało tylko wysypkę , bez temperatury i jedną większą krostę pod
          pachą której ja nawet nie wydziałam bo była umiejscowiana z tyłu. zoabczył to
          dopiero lekarz przy badaniu i profilaktycznie wypisał skierowanie do szpitala. i
          Tam już nas zatrzymali na obserwacje. Ponieważ ja miałam tego paciorkowca
          istniało podejrzenie że dziecko przy porodzie mogło sie ode mnie zarazić.
          Zrobili jej posiew z krwi no i wyszło....Powienniście też się takiego badania
          dobagać. Im szybciej tym lepiej gdyż posiew trwa kilka zanim coś sie wykluje. U
          nas to były jakieś 3-4 dni.
          • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:12
            gdzie stwierdzono paciorkowca u Twojej siostry?
            • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:13
              w drogach rodnych.robili też posiew krwi ale w sobotę i jeszcze nie urosła zadn
              abakteri aod soboty.
          • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:12
            No właśnie, a pediatra dziś nakrzyczał na moja mame, ze dziecko nie ma przeciez
            goraczki to nie ma co panikowac...Nie ufam lekarzom, bo sama mam z nimi złe
            doswiadczenia, więc jestem bardzo niespokojna...
            • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:14
              zmieńcie lekarza.
              • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:14
                ja też miałam w drogach rodnych.
                • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:15
                  gdzie Twoja siostra rodziła? w Warszawie?
                • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:18
                  siostra jest w szpitalu z dzieckiem.Tam są różni lekarze.ten mający dyzur
                  dzisiaj włąśłnie tak powiedziął...to jest szpital na prowincji.piekny i
                  nowoczesny budynek ale lekarze...chyba średni...Z drugiej strony siostra leżała
                  w Warszawie na patologii ostatnie dwa tyg ciąży.I tam wykryli w pochwie jakieś
                  bakterie i nie zareagowali zbytnio.Kazali brać globulki dopochwowe i iść do
                  domu bo poród bedzie najwcześnej za dwa tyg.A siostra wyszła ze szpitala
                  pojechała do rodzinnego miasta i na drugo dzień urodziłą.Nie zdażyła zaleczyc
                  tego.no i miała zamiar rodzić w Warszawie...Wiec sama nie wiem co mysłęć o tych
                  warszawskiech lekarzach takzę...
                  • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:24
                    daj znać co wyszło w posiewie krwi u siostry i męczcie te konowały żeby dziecku
                    też zrobili krew na posiew i mocz na posiew. !!!!!!!!!
                    • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:25
                      CZy rozmaz krwi i posiew krwi to to samo?
                      • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:27
                        nie.z rozmazem jest morfologia, czyli skład krwi , a posiew krwi to hodowla
                        bakterii na odpowiednim podłożu . Jeżeli nic się nie wyhoduje tzn że jest w
                        porządku.
                        • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:35
                          A jezeli byłby paciorkowiec u małej to już coś by wyszło w rozmazie?Bo rozmaz
                          jej robili.posiewu jeszcze nie.Ale lekarz(ten prowincjoinalny powiedział ze już
                          by było widać po rozmazie).no i już isę trochę ucieszyliśmy ale czy nie
                          przedwcześnie...?
                          • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:38
                            mogły by być podwyszone białe krwinki i chyba limfocyty. Nie powiem Ci tego bo
                            nie jestem lekarzem. U mojej małej WSZYSTKIE wyniki były prawidłowe a dopiero z
                            posiewu krwi wyszło.
                            • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:42
                              Boże.nie istnieje nic co nas pocieszy...? W takim razie jakie ma szanse
                              przeżycia lub zupełnego wyzdrowienia zakażony noworodek?Jakie ppowkłania?
    • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 15:46
      dlaczego pediatrzy zatem czekają z tym posiewem do pojutrza, skoro już dzis
      wiedzą o paciorkowcu u siostry? Jak byłam tam w szpitalu w sobotę, kiedy stan
      siostry był niemal krytyczny to krzyczeli na nas, zeby nie panikować, bo leki
      podane i nic nie poradzimy,tylko mamy czekac. teraz też taką taktykę stosują...
      • karolcia111 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 16:04
        NIE wiem. Skoro zrobili posiew krwi U Twojej siostry ponieważ w drogach rodnych
        miała paciorkowaca, do tego po porodzie doszła temperatura podejrzewali że
        bakteria dostała się do krwi. Na posiew czeka sie około 3-4 dni. Napewno
        wszystko będzie dobrze. Nie jest regułą natomiast że skoro matka jest chora to i
        dziecko musi być chore. Bąźcie dobrej myśli. Stan siostry sie poprawia-to już
        dobrze rokuje. Ja opisałam tylko swój przypadek, u WAS wcale tak nie musi być.
        • demonique2 Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 14.11.05, 16:12
          wiem, zę nie jest regułą, ale małej od razu wykryli podwyższone białko CRP,
          które potem niby troche spadło...I z żółtaczką sobie nie poradziłą, były
          naswietlania,bo poziom szedł w górę, było już 16...
    • karolcia111 wiadomo już coś? 15.11.05, 17:25
    • maladorotka Re: Paciorkowiec u mamy, co bedzie z dzieckiem? 16.11.05, 10:16
      i co z dzieckiem, zrobili posiew?
    • demonique2 Witajcie 17.11.05, 10:59
      Nie robią posiewu. No ja to w szoku już jestem nad lekarzami...Zrobili
      morfologię z rozmazem, poziom CRP, bilirubiny, przeswietlenie płuc, EKG i ECHO -
      bo pediatra wysłuchał szmerki w serduszku.Jeszcze jakies badanie, oddechu i
      rytmu pracy serca.Wszystkie te badania wyszły ok.Za jakis czas na kontrolę do
      okulisty po naswietlaniach w inkubatorze. Ale nie robią posiewów, nie badali w
      ogóle moczu.Nie wiem co o tym myśleć...


      • maladorotka Re: Witajcie 18.11.05, 10:01
        A prosiliscie stanowczo o te analizy, nawet za oplata?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja