jestem pediatrą i...

23.11.05, 18:07
Chętnie czytam opinie rodziców ,głównie Mam,na forum ,bo jako praktykujący
pediatra chcę poznać oczekiwania i uwagi dotyczące nas lekarzy zajmujacych
się waszymi pociechami,często widać tu bezradność i zagubienie rodziców
którzy borykają się z różnymi dla nas lekarzy wydającymi się czasem banalnymi
problemami,dlatego chcę służyc pomocą, oczywiście nie będę tu udzielać porad
lekarskich, ale na niektóre wasze pytania chętnie odpowiem.
    • iod Re: jestem pediatrą i... 23.11.05, 23:25
      wera 1234, proszę, jeśli możesz, pomóż mi zrozumieć informację Polsatu dot.
      stanu zdrowia maltretowanego dziecka. Przeszło 2 trepanacje czaszki, w wyniku
      urazów zadanych przez ojca (!) jest głuchonieme i niewidome, powiedziano także,
      że mózg dziecka zanika. Dziecko ma ponad rok, urazów doznało jako niemowlę.
      Przepraszam za tak drastyczny wątek, ale szukam info. wszędzie, odkąd
      usłyszałam. Nie mam wokół nikogo z wykształceniem medycznym, a sprawa
      kompletnie nie daje mi spokoju...
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 17:43
        nie znam konkretów,pytasz o mechanizmy uszkodzenia mózgu , w wyniku
        wielokrotnych urazów moze dojść do wylewów krwi do centralnego układu
        nerwowego, powstają krwiaki,które uszkadzają tkankę mózgową i istniejące w
        mózgu ośrodki m.innymi, wzroku, słuchu itd. to oczywiście uproszczenie nie
        chcę się tu wypowiadać co do tego przypadku .
        • iod Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 23:49
          wera, bardzo dziękuję za odpowiedź, ja także nie znam szczegółów, bazuję na
          bardzo ogólnych informacjach. Przepraszam, że na forum, ale byłam b.
          wstrząśnięta. Z tego co piszesz, wygląda mi to wszystko na dość
          nieodwracalne...Jeszcze raz dziękuję, Iza
      • monik38 Re: jestem pediatrą i... 06.12.05, 11:58
        witam Panią
        czy może mi Pani powiedzieć jak wygląda prawidłowy stolec u 5 miesięcznego
        dziecka, karmionego tylko Bepilonem Pepti 2. U mojej córci miesiąc były
        biegunki 6 kupek dziennie, szpital wykluczył choroby zakaźne, kupki były
        najczęściej zielone, bardziej wodnieste ze śluzem.( kupki ze śluzem były około
        2 miesięcy ale 2 dziennie) Niedawno pokazała się również krew, ( nitki krwi)
        lekarz polecił przejść tylko na Bebilon, wcześniej była również pierś i
        Bebilon. Teraz kupek jest 3 lub 4 ale za to bardzo ciemno zielone i dosłownie
        jak plastelina. Czasami jest jeszcze troszeczkę krwi ale minimalnie. Lekarz ze
        szpitala mówił że to araczej alergia, a lekarz z rejonu że nie., i przepisał
        teraz Nutramigen, (jeszcze go nie podałam), dodam że wszystkie badania
        morfologia i mocz są dobre, nie ma wirusów, bakterii i grzybów.Dziecko nie
        gorączkuje, ale od 3 mies. mało przybiera na wadze. Czy potrzebne są tutaj
        testy na alergie?, Jakie badania można jeszcze zrobić aby dowiedzieć się co to
        naprawde jest? I jak wygląda prawidłowy stolec przy Bepilonie.Może Pani dr
        podpowie co to może być?
        • agnes282 Re: jestem pediatrą i... 08.09.06, 09:30
          Witam Panią,

          Czy może coś Pani doradzić w kwestii sinienia rączek i nózek u malucha-6
          miesięcy.Sinieją już tak po minucie jak leży na boku,ale również zdaża się to
          gdy jego kończyny zwisają bezwładnie np.podczas noszenia.
          Zrobiłam mu echo serca i wszystko jest w porządkuwinkNiestety nikt nie potrafi
          mi odpowiedzić jaka może być przyczyna a ja jako każdy rodzic martwię się tym.
          Lekarze mnie zbywają mówiąc,że to minie......
          Hm sama nie wiem.
          Proszę o Pani opinię.
          Pozdrawiam
          Agnieszka
      • anmarii blagam odpowiedz 24.07.06, 21:27
        MOJ 6TYGPDNIOWY SYNEK KARMIONY PIERSIA NIERAZ ROBI KUPKI BARDZIEJ ZWIEZLE A
        NIERAZ TAKIE JAK W PIERWSZYM TYGODNIU ZYCIA (JUZ PO ODEJSCIU SMOLKI) CZYLI
        ZOLTE PAPKOWATE LUZNE JAK SLABO SCIETA JAJECZNICA Z DOMIESZKA JAKBY ZOLTAWEJ
        WODY KTORA WCHLANIA SIE W PAMPERS, ROBI OKOLO 3TAKICH KUPEK NA DOBE ZTEGO 2
        MNIEJSZE I JEDNA DOSC OBFITA.
        NA WADZE PRZYBIERA NORMALNIE DO TEJ PORY PRZEZ 6TYGODNI PRZYBRAL 2KILO 2GRAM
        TYLKO NA PIERSI.
        CZY 6TYGODNIOWE DZIECKO MA PRAWO JESCZE ROBIC TAKIE LUZNE KUPKI JAK W
        PIERWSZYCH TYGODNIACH ZYCIA?
    • sasha3 Re: jestem pediatrą i... 24.11.05, 01:00
      Ja mam pytanie, które ogromnie mnie nurtuje: dlaczego niektórzy lekarze tak
      często przepisują antybiotyki? Katar - antybiotyk, kaszel - antybiotyk,
      zapalenie gardła - antybiotyk itd. Oczywiście nie neguję podawania antybiotyków
      w uzasadnionych przypadkach, niejednemu dziecku uratowały one życie, ale mam
      wrażenie, że niektórzy lekarze nimi nadmiernie szafują... Po lekturze
      forum "Zdrowie dziecka" włos jeży się na głowie sad
      Mam dwóch synów - 3,5 (mało do tej pory chorował) i 9 lat (w pierwszej grupie
      przedszkola chorował non-stop). Kuracje antbiotykowe obydwóch mogę policzyć na
      palcach jednej ręki. A nie wierzę, że dzieci z w/w forum chorują poważniej niż
      moje dzieci. Szkoda, że nie wszyscy rodzice trafili na tak wspaniałą panią
      doktor jak my...
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 17:50
        Podawanie antybiotyków,bez konkretnych wskazań jest błędne,katar czy
        przeziębienie nie są takim wskazaniem,leczy się wtedy objawowo i wzmacnia
        naturalną odpornośc,doświadczony pediatra zwykle nie szafuje
        antybiotykami.jeżeli masz zaufanie do swojego lekarza
        możesz mu zawierzyć ,ze poda antybiotyk,gdy rzeczywiście będzie potrzebny.
    • nadka1 Re: jestem pediatrą i... 24.11.05, 09:33
      A ja mam pytanie o skazę białkową.Moja córka na całym ciele ma plamy czerwone i
      szorskie.Nasz pediatra zlecił IGE całkowite-które nie wykryło nic.kilka dni
      temu w szpitalu miała robione jeszcze dokładniejsze badanie i ono też nie
      wykryło nic.Ale przez kilka dni nie jadła wcale mleka i te plamy powolutku
      znikały.Czy w takim razie to może być skaza a jeśli tak to czemu nie ma śladu w
      badaniach?
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 17:57
        Pojęcie "skazy białkowej" jest często nadużywane, bierze się to z tego, że u
        małych dzieci uczulenie pokarmowe głównie na mleko jest uznane za najczęstszą
        przyczynę zmian skórnych.Zapalenie skóry u twojego dziecka może mieć inne tło,
        ale nie mogę się tu wypowiadać bo nie widziałam dziecka. jeżeli sytuacja się
        powtórzy,skonsultój się z dermatologiem dziecięcym.
        • agnieagnie Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 22:00
          Wero, mam pytanie odnośnie skazy białkowej, bo się już w tym wszystkim
          pogubiłam.

          Moja córeczka w drugim tygodniu życia dostała czerwonych plam i wysypki.
          Pediatra stwierdził skazę białkową i kazał odstawić mleko i produkty pochodne
          (karmię piersią), jednak skonsultowaliśmy się też ze znajomym pediatrą i ten
          orzekł, że to rumień toksyczny i nic się z tym nie robi - samo przejdzie.
          Jadłam więc nadal nabiał i rzeczywiście samo przeszło. Ale przy okazji
          szczepienia w szóstym tygodniu pani pediatra zauważyła, że córeczka ma szorstką
          skórkę na rękach i nogach. Orzekła skazę białkową, odstawić mleko,itp.
          Przepisała też jakąś maść robioną. Znajomy pediatra powiedział, że byłby
          ostrożny w diagnozowaniu skazy i że nie jest zwolennikiem takiej ostrej diety u
          mamy, bo to dla niej niezdrowe; niemowlaki podobno mają prawo do takich różnych
          wysypek, które same przechodzą i w takiej sytuacji odstawianie mleka może mnie
          niepotrzebnie przekonać, że przechodzą po odstawieniu mleka. Mimo wszystko
          odstawiłam na próbę nabiał i smaruję ją tą maścią. Skóra się polepszyła, ale
          nie wiem, czy samoistnie, czy przez dietę.

          Czy możesz napisać, jka sprawdzić, czy to skaza? czy są jakieś badania bardziej
          szczegółowe, wskazujące na pewno na skazę białkową?

          Czy, jeśli to skaza, powinnam przyjmować jakieś witaminy lub wapń?

          Z góry dziękuję,
          Agnieszka
          • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 04.12.05, 18:21
            Ztego co opisałaś nic nie wskazuje na skazę białkowa,rację ma ten drugi
            pediatra. Karm dziecko piersią nie odstawiaj i nie przestawiaj na zadne inne
            mieszanki, zachowaj rozsądną dietę bz, nadmiaru mleka.skóre natłuszczaj . do 3-
            4 niesiąca skórza powinna się poprawić.Diagnostyka w kierunku skazy zupełnie
            niepotrzebna.
    • pocholita Re: jestem pediatrą i... 25.11.05, 17:23
      A ja mam pytanie o USG bioderek w drugim tygodniu. Warto robić czy nie? Bo
      jeśli tak to pójdę prywatnie i zrobię. Proszę o radę.
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 18:07
        To zależy, czy w badaniu pediatra stwierdził ograniczenie odwodzenia w stawach
        biodrowych.Jeżeli jest podejrzenie niedorozwoju panewki stawu, to wczesne USG
        pozwoli szybciej rozpocząć ewentuane leczenie,trwa ono wtedy krócej.jeśli stawy
        biodtowe w badaniu lekarskim są prawidłowe to kontrolę można przeprowadzić
        póżniej,na zlecenie ortopedy,wiżyta u ortopedy do 3- miesiąca .
        • dondon Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 18:57
          Wera
          To i ja zapytam:
          kiedy nalezy dziecku zrobic badanie krwi -pierwsze badanie.Czy nalezy je robic
          regularnie czy np dopiero je zrobic gdy zajdzie koniecznosc?
          Przez osiem lat nikt nie zlecil (choc pytalam ) badania mojemu dziecku.Trzech
          pediatrow , ktorych dotad mielismy twierdzilo ze niepotrzebnie nie ma co kuc
          dziecka.Ewentualnie nalezy zrobic badanie moczu.
          Dopiero syn zostal przebadany gdy ulegl wypadkowi i wyladowal w szpitalu.

          Teraz moja 2,5 letnia coreczka trafila na Sienna z powodu wirusa Rota.I
          zostalam wrecz ochrzaniona o to ze nie badalam jej krwi , bo okazalo sie ze ma
          potezna anemie.

          A ja nie jestem lekarzem i po to chodze do pediatry regularnie aby dbal o moje
          dziecko.
          • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 28.11.05, 21:20
            w Polsce NFZ nie refunduje profilaktycznych badań morfologii krwi w całej
            populacji dzieci np. w określonym wieku.Tak, jak np. kontrolę stawów
            biodrowych, szczepienia ochronne,dotyczy to nie tylko dzieci ale
            idorosłych.taki gwarantowany zestaw badań do których pacjent ma prawo nazywa
            sie koszykiem świadczeń medycznych. W Polsce on nie istnieje,bo wtedy koszty
            leczenia jeszcze by wzrosły.Dlatego pacjentom mówi się , że mają do wszystkiego
            prawo, a na lekarzy nakłada się różne ograniczenia.Polska jest biednym krajem,i
            państwa nigdy nie będzie stać na wszystko w sł€żbie zdrowia.
            Badanie krwi u dziecka mozna w Warszawie zrobić wszędzie, nie jest to duży
            koszt.Jeżeli twoje dziecko miało dużą anemię , to nie powinno to zostac nie
            rozpoznane przez lekarza,bo badając dziecko, mozna stwierdzić jej objawy i ją
            podejrzewać , a wtedy powinnaś dostać skierowanie na badania.
            • dondon Re: jestem pediatrą i... 28.11.05, 22:34
              niestety nie trafilam natakiego geniusza.Malo tego w szpitalu okazalo sie , ze
              odrazu widac, ze mala ma raczej problem laryngologiczny nie alergologiczny a ja
              ciagle dostaje zyrtec, itp raz skieowanie do alergologa.
              Postura filigranowa mojego dziecka jest tlumaczona TAKA URODA PO TACIE.
              Syropki na kaszel przetestowalysmy juz wszystkie w ofercie, szkoda slow.A
              wszystko dla dobra dziecka-zeby go nie kłóc.
              • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 29.11.05, 14:24
                zyrtec ma działanie równierz przeciwzapalne,nie podaje go sie wyłącznie w
                alergii,ale także pomocniczo w infekcjach,nie oceniam sposobu leczenia twojego
                dziecka,jeżeli nie jesteś zadowolona z obecnej sytuacji postaraj się znależć
                inną poradnię, wbrew pozorom w Warszawie są dobre równierz państwowe przychodnie
                • dondon Re: jestem pediatrą i... 29.11.05, 15:08
                  chodze panstwowo.Szczerze mowiac lekarz , ktory jest dobry tylko prywatnie tez
                  mnie nie przekonuje.Mam wlasna dzialalnosc i place skladki rowne kilkunastu
                  prywatnym wizytom.
                  DO tej pory bylam bardzo zadowolona z lekarza -ale tez nie mialam duzych
                  problemow.WIesz, poprostu jestem troche zagubiona.Dlugi czas jezdzilam do
                  panstwowej doktor na drugi koniec Warszawy ale poprostu nie daje tak rady.Gdy
                  chcialam zapisac sie w rejonie a blisko sa dwie przychodnie , nie bylo juz
                  miejsc u tych polecanych lekarzy i powiedziano mi ze dla mojego bloku nie ma
                  rejonu i nigdy nie przyjdzie do nas lekarz z domowa wizyta.Zapisalam sie wiec
                  do tej prywatnej co ma umowe z NFZ , bo sasiedzi mi polecali..
                  W przychodni do ktorej chodze bylo i jest dobrze pod jednym wzgledem-nie ma
                  kolejek i nie spotykamy sie z innymi dziecmi chorymi.No ale teraz jest nowa
                  lekarka i nie moge powiedziec , ze nie jestem zadowolona , bo widze ze
                  przejmuje sie moja corka .W chwili gdy zapadla na rota nie bylo jej w
                  przychodni wiec udalam sie do szpitala i dopiero tam sie duzo wyjasnilo.
                  Nie wiem czy powinnam zmieniac przychodnie , mam tylko zal ze nigdy nawet na
                  moja prosbe nikt nie zasugerowal ze moja corka moze miec anemie.Jestem w stanie
                  pobrac krew nawet za 100 zl jesli to konieczne i wiem jak w naszym kraju
                  utrudnia sie tez lekarzom prace.Tylko , ze moja corka jest wyjatkowo malutkai
                  drobna, blada i ludzie na ulicy sie dziwia a lekarz nigdy sie nie zdziwil.Stad
                  bylo moje pytanie.
                  Zapytam jeszcze o jedno.Czy przyczyna anemii moze byc gronkowiec, ktorego miala
                  latem albo lamblie, ktorymi mogla sie zarazic od jednego z czlonkow naszej
                  rodziny?Czy poziom Hb 8 jest bardzo niskim wskaznikiem?
                  dziekuje bardzo za to , ze poswiecilas mi czas
                  pozdr
                  • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 18:42
                    Nie znam dokładnie całej historii ,ale myślę, że w chwili obecnej twoje dziecko
                    jest już prawidłowo leczone.Anemia ma wiele przyczyn, u dzieci najczęstszą
                    przyczyną jest niedobór żelaza,sam poziom Hg ,niewiele mówi,ważne są też inne
                    parametry morfologii, MCV, MCH,MCHC, ilość płytek ,poziom żelaza.
                    Przewlekłe zakażenie, może być przyczyna niediokrwistości z niedoboru żelaza.
                    Często winna jest nieprawidłowa dieta- mało mięsa i warzyw ,przewago mleka, itp.
    • baroslaw Re: jestem pediatrą i...śluz w kupie niemowlaka 26.11.05, 19:00

      a ja mam pytanie odnosnie sluzu w kupie 4-5 miesiecznego malucha karmionego
      piersia (o ile faktycznie jestes pediatra..), czy jesli dziecko bardzo dobrze
      przybiera na wadze, nie choruje, a kupy sa zolte, bez krwi, badania kupy nie
      wykazaly obecnosci bakterii ani grzybow, to sa podstawy do niepokoju? czy po
      prostu dziecko ma nietolerancje pokarmowa i nalezy szukac przyczyny w diecie
      matki?
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i...śluz w kupie niemowlaka 28.11.05, 21:23
        nie mogę tu udzielać konsultacjii lekarskich, bo w tym celu masz swego
        pediatrę ,który bada i zna twoje dziecko,pozdrawiam
    • ajedr514 Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 19:29
      Ja mam pytanie odnośnie bakterii candida.
      Przed ciążą chodziłam sama do homeopatki. Wyszło mi w różnych badaniach, że mam
      candidę. Potem zaszłam w ciążę, a teraz moja 6-cio miesięczna córka ma AZS. Czy
      istnieje mozliwość, że candida przeszła w łonie na córkę?? I być może w naszym
      przypadku to jest przyczyna tej cholernej skóry....
      Dzięki za odpowiedź.
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 29.11.05, 14:36
        Zakażenie pochwy drożdzakiem Candida albicans,daje się całkowicie wyleczyć,
        powinnaś leczyć się ty i twój partner.w razie braku skuteczności leków
        miejscowych ,stosuje się leki doustne. Dość skuteczny jestFlukozazol(Flumykon)
        kuracja powinna być długa ok. 14 dni,jest to lek na receptę.Dziecko może
        zakażić się w czasie porodu ,zwykle są to pleśniawki w jamie ustnej.AZS nie
        jest wywołane przez drożdzaka,najczęściej jest objawem uczulenia np,na
        mleko.dróżdzaki często kolonizują skórę,na uszkodzonej przez alergię skórze
        łatwiej dochodzi do nadkażeń tym grzybkiem,dlatego często stosuje się maści
        przeciw drożdzakowe na zmiany atopowe, wyleczenie nadkażenia ułatwia leczenie
        AZs-u.
    • kasia-w Re: jestem pediatrą i... 26.11.05, 23:37
      Co myślisz o szczepionce Prevenar?
      k
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 29.11.05, 14:48
        To nowa na naszym rynku szczepionka p/ pneumokokom.U dzieci do 2lat- przyczyna
        zapalenia opon, posocznicy, zap, płuc,Na razie nic nie sądzę , bo nie miałam
        jeszcze dość doświadczenia z jej podawaniem.Na razie ta nowość jest silnie
        promowana przez produkującą ją firmę koszt ok. 3oo zl. w przypadku podania
        jednej dawki,A u młodszych dzieciu ,których toszczepienie ma największy sens
        koszty rosną4x.Myślę zę polecala bym raczej dzieciom z grupy ryzyka tzn. Np
        wcześniaki,dzieci z upośledzeniem odporności, po chemiotewrapii.W zdrowej
        populacjii nie ma chyba sensu, szczepienia to oddzielny temat.ja nie jestem
        zwolennikiem szczepienia wszystkim co się ukazuje na rynku.
        • alergenzb do wera1234 12.02.06, 05:40
          Ja szczepiłam prevenarem w 2003 roku ze zlecenia Jednostki III instancji w
          lecznictwie ( dziecko ur. w 2001 roku.
          Obecnie ma 5 lat a my 9 poradni specjalistycznych, ponieważ ciężko po niej
          zachorowało
          W 100% się z Panią zgadzam.
    • dzidziamamusi Re: jestem pediatrą i... 27.11.05, 18:24
      Zapraszam na forum Zdrowie dziecka:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      Jest tam wiele wątków rodziców szukających pomocy i wsparcia.
    • laminja odpowiadam... :) 29.11.05, 10:28
      czego oczekuję od pediatry? Że będzie miły i uśmiechnięty (to na wstępie), że
      dokładnie zbada moje dziecko, umyje przed badaniem ręce (w przychodni pewna
      pani pchala mojemu rocznemu wtedy synkowi nieumyte ręce do buzi - na oczach
      stażystki!). Oczekuję też wysokiego poziomu wiedzy - często słyszę o tym, że
      pediatrzy nie umieją się zajmować niemowlętami - zapominają o tym, że u tak
      małych dzieci źródło problemu może być zupełnie inne - dlatego osobiście
      polecam na 1 rok życia pediatrę-neonatologa. chciałabym, żeby lekarze nie
      naciągali mnie na leki ulubionych przedstawicieli medycznych. Np. raz w
      przychodni za wszelką cenę chcieli mnie namówić, żebym zaszczepiła na ospę
      niemowlaka, który nie miał styczności z innymi dziećmi. Teraz panuje moda na
      pneumokoko. Słyszę też od znajomych o "modzie" na nowe leki smile Pediatra też
      powinien służyć fachową radą w zakmresie żywienia (bo to jest dla młodych
      rodziców ogromny problem). No i od prywatnie przyjmującego lekarza oczekuję
      numeru telefonu smile Często krótka rozmowa telefoniczna wystarcza...

      Nasza ukochana lekarka (pediatra-neonatolog) zawsze bada bardzo dokładnie,
      ogląda wszystkie węzły chłonne, osłuchuje, dotyka brzuszka, ogląda siusiaka,
      itd. Nigdy nie spotkałam się z taki podejściem u lekarzy państwowych - byłam 3
      razy z konieczności - i już wiem, że nigdy więcej nie pójdę smile))
      • wera1234 Re: odpowiadam... :) 29.11.05, 14:50
        NIc dodać nic ująć ;Tym razem to ja .Dzięki smile)
        • laminja Re: odpowiadam... :) 29.11.05, 20:29
          To teraz napiszę czego oczekuję od siebie jako mamy pacjenta wink

          Opanowania, zdrowego rozsądku, myślenia, szanowania lekarza (nie dzwonię bez
          potrzeby i z drobnymi sprawami), zaufania - jeśli nie ufam zmieniam lekarza,
          nigdy nie pytam na forum o to czy lekarz, któremu ufam dobrze leczy moje
          dziecko smile

          Bo żeby układ byl zdrowy wymagania muszą sobie stawiać obie strony.
    • mami7 Re: jestem pediatrą i... 29.11.05, 11:12
      To ja mam pytanie. Ostatnio przez forum przewija sie temat Atecortinu, który nagminnie podaje się dzieciom na katar, oczywiście już nie taki zwykły wodnisty, ale jednak. W ulotce jak byk napisane, żeby stosować wyłącznie do uszu i oczu i nie u dzieci. To jak to jest? Ja rozumiem, ze jak dziecko jest w powaznym stanie to czasami trzeba zaryzykowac, ale w takim przypadku?
      Bardzo prosze o wyjasnienie jak to jest, czy jest to lek bezpieczny dla dziecka? A jesli nie powinien byc stosowany, to dlaczego?
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 29.11.05, 15:02
        Atecortin to maść zawieraąca niewielką dawkę sterydu, ma działanie miejscowo
        przeciwzapalne nie jest błędem podawanie tego leku we wskazaniach o kórych
        piszesz najnowsze rekomendacje dotyczące leczenia astmy i alergii,zalecają
        podawanie miejscowe sterydów. gdyż wywierają korzystny wpływ na przebieg
        leczenia.Leki te podawane miejscowo ,nie mają działania ogólnego , są więc
        bezpieczne.Atecortin stosuje się nie tylko do oczu i uszu,ulotka nie zawsze
        zawiera najaktualniejsze informacje o zastosowaniu leku, w tym przypadku zaufaj
        lekarzowi.
    • mama.maksa szczepienie przeciw ospie 29.11.05, 17:01
      od dawna zabieram się do tego, by zaszczepić mojego 2 letnigo synka przeciew
      ospie, jednak coraz częściej spotykam się z opinią, że nie warto tego robić,
      lepiej, żeby dziecko odchorowało swoje sad
      jednak w mojej rodzinie, mój tato i wszyscy jego 4 braca oraz ich mama
      chorowali na ospę a później na półpasieć- wiem, że jedno z drugim ma wiele
      wspólnego. Tak więc w tym miejscu nasuwa się moje pytanie - czy szczepić moje
      dziecko przeciw ospie?
      Czy jeśli mały będzie zaszczepiony w przyszłości nie zachoruje na półpasiec.
      Mojej rodzinie choroba ta zadała poważne uszczerbki na zdrowiu i chciałabym,
      aby moe dziecko uniknęło tego w przyszłości

      Proszę o odpwiedź i z góry dziękuję smile

      P.S. Ciesze się bardzo, że jestes tu i udzielasz rad niedoświadczonym rodzicom.
      • wera1234 Re: szczepienie przeciw ospie 30.11.05, 18:52
        Myślę, że z powodzeniem możesz zaszczepić dziecko,szczepionka jest
        bezpieczna.Jest to szczepienie żywym ale osłabionym wirusem ,rzadko, ale zdarza
        się poronna ospa po szczepieniu.
        szczepienie na ospę nie wyklucza możliwości zachorowania na półpasiec.Półpasiec
        występujący rodzinnie może świadczyć o jakimś deficycie odporności występującym
        w rodzinie twego taty, bo ta choroba ma duży związek z występowaniem zaburzeń
        układu immunologicznego.
      • daba2000 Re: Ribomunyl 01.12.05, 19:38
        Co Pani sądzi o Ribomunylu?Mam zacząć podawać go synowi w sobotę,a słyszałam i
        czytałam wiele sprzecznych opinii?Czy działanie tego specyfiku zależy od
        organizmu?Poza tym czy podawanie go od 1-go dna m-ca jest koniecznością czy
        tylko podyktowane wygodą?Z góry dziękuję za odpowiedź!!
        • wera1234 Re: Ribomunyl 04.12.05, 15:56
          To bezpieczna szczepionka, można ją podawać u dzieci od 6-m-ca.Nie zawiera
          całych zabitych bakterii jak np. szczepionki starszego typu
          , (Bronchovaxom,LuivaC).KOrzystnie działa nietylko w nawracających infekcjach,
          ale też w alergii. Nie ma konieczności podawania od 1 , trzeba tylko zachować
          schemat podawania, :4x1 /3 tyg. potem 2 tyg przerwa- 4x1 przez 5 m-cy.
    • kaja5 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 12:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=32690501
    • basiuniagp zanoszenie się 30.11.05, 13:51
      wero,
      czy możesz mi napisać, czy zanoszenie sie dziecka w czasie płaczu moze być
      groźne, czy powinno się udać z dzieckiem do neurologa?
      Moja córeczka (1,5 roku)w sytuacjach stresowych lub też kiedy coś nie dzieje się
      po jej myśli (np. coś jej zabierzemy, a ona bardzo chce) placze bardzo, robi sie
      bardzo czerwona i nerwowo łapie oddech. Nie zwracałam na to szczególnej uwagi aż
      do dnia kiedy pobieraliśmy jej krew w laboratorium i wtedy mała bardzo się
      wystraszyla (ma uraz do bialego fartucha) i własnie wtedy pielęgniarka nam
      powiedziała, ze ona sie strasznie zanosi. Dodam, ze nie ma wiekszego problemu
      żeby ją uspokoić, nie traci przytomności, nie mdleje. Mam wrażenie ze czasem tym
      płaczem próbuje coś na nas wymusić, a czasem po prostu bardzo sie boi (sytuacja
      przy pobieraniu krwi).
      Czy można temu jakos zapobiec? Jak się zachować? I kiedy powinno minąć?
      • wera1234 Re: zanoszenie się 30.11.05, 19:04
        U zdrowego dziecka, opisane przez ciebie reakcje w tym wieku są norma .Samo
        zanoszenie sią może być objawem niepokojącym, ale gł. dotyczy to dzieciz innymi
        nieprawidłowościami w rozwoju psychoruchowym.
        • basiuniagp Re: zanoszenie się 30.11.05, 19:42
          bardzo dziękuję za odpowiedź, Ania jest zdrowym, noralnie rozwijajacym sie
          dzieckiem, wiec mam nadzieje, że z czasem jej to po prostu minie smile
          chciałm też przy okazji zapytać, jak długo po infekcji mogą utrzymywać się
          powiększone węzły chlonne na szyji, czy węzły moga się powiększać w czasie
          ząbkowania? jakie badania można wykonać tak nawszelki wypadek. Robliśmy
          morfologię z rozmazem, ale jest ok, czy powinnam zrobić jeszcze może usg tych
          węzłów?
          • wera1234 Re: zanoszenie się 04.12.05, 18:29
            U dzieci powiększone węzly chłonne szyjne i potyliczne mogą pozostawąc dłuższy
            czas powiększone, zwłaszcza po częstych infekcjach . Diagnostyka potrzebna
            wtedy gdy np bardzo szybko powiększa sie pojedyńczy węzeł bz, zw. z przebytą
            infekcją , lub pakiet węzłów w nietypowej okolicy.Swój niepokój skonsultuj z
            doświadczonym pediatrą nie podejmuj sie diagnozowania na własną rękę, bo
            niepotrzebnie wpędzisz się w stres.
    • mw4 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 16:08
      Witam ! Jestem mamą 14 m-cznej dziewczynki.Urodziła się z wiotkością
      krtani.Miała trochę problemów zdrowotnych.Kilka dni w inkubatorze.1 doba pod
      respiratorem. Pumonolodzy mówią aby trzymać się tej krtani.Do 10 miesięcy
      chorowała na zakażenia górnych dróg oddechowych.Cały czas jej charczy i nie
      wiem jak długo jeszcze.Miało być do roku ale nic z tego.Ostsnio jak byłyśmy w
      szpitalu na badaniach to zasugerowali ,że to może być coś jeszcze i jest
      propozycja aby zajrzeć do tej krtani(jedni lekarze chcą drudzy mówią aby
      poczekać)chyba chodzi o bronkoskopie.Czy to jest niebezpieczne? Czy dzieci z
      tej wiotkości krtani wyrastają.
      • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 19:00
        Z tego co piszesz dziecko jest pod dobrą opieką,bronchoskopia nie jest
        niebezpieczna, wymaga jednak znieczulenia ogólnego,nie obawiaj się zadawac
        pytań lekarzom,którzy leczą dziecko, ja na odległoćś niewiele mogę ci powiedzieć
        pozdrawiam.
        • karolcia111 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 19:19
          ależ sie cieszę że mogę Ci zadać pytanie, a mianowicie czy normalne jest ze
          podczas biegunki są powiększone węzły chłonne nas krezce jelita? Tak wyszło w
          badaniu usg mojej córki. Badanie to mamy powtórzyć. Lekarz powiedział mi że to
          dośc częste podczas choroby wirusowej, co Ty na to? Zasugerował też aby zrobić
          dziecku rtg klatki piers. Morfologia jest prawidłowa.
          • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 19:38
            Jak już pisałam na samym wstępie forum nie jest miejscem udzielania konsultacji
            lekarskich.Ogólnie węzły chłonne mogą się powiększąć w trakcie infekcji,czy
            inne węzły też są powiększone? np na szyji ? jezeli tak, RTG - klatki wskazane.
            • q_21 Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 20:40
              mam pytanie dotyczące Tranu jaki najlepszy dla 3 i 4 latka
              jeszcze jedno moje młodsze dziecko ma opuznioną mowę na forum przeczytałam że
              Tran bardzo dobrze wpływa nie tylko na odporność ale również na rozwój dziecka
              czy spodkałaś się z taki stwierdzeniem
              • kook1 Esberitox - jak i jak dlugo podawac. 30.11.05, 21:44
                Mam corke 2 letnia, ktora w ciagu ostatnich 3 miesiecy 2 razy miala angine oraz
                czesto sie przeziebiasad Zaczelam podawac jej lek na wzmocnienie - Esberitox
                (polecony przez pediatre). Nie moge niestety nigdzie znalezc informacji jak
                dlugo ten lek podawac i jakie dawki.
                • wera1234 Re: Esberitox - jak i jak dlugo podawac. 01.12.05, 09:54
                  W wieku 2 lat 3x10-15 kropli dziennie.podaje się okresowo, po infekcjach, w
                  okresie wzmożonej zachorowalności.
              • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 01.12.05, 09:30
                Tran nie powinien być stosowany u dzieci poniżej 4-go roku życia.Nie powinny go
                też zażywać kobiety ciężarne.
                Tran mozna przyjmować okresowo- gł. w okresie zimowym.Zawiera znaczne ilości
                wit, A,D,E-przedawkowanie każdej z tych witamin może być niebezpieczne,
                dlatgo,podawanie tranu skonsultuj ze swoim lekarzem. inne zawarte w nim,
                substancje czynne,mają korzystny wpływ na poprawę odporności i obniżenie poz.
                cholesterolu.
                • bea-ta Re: odporność 1,5 r. dziecka 01.12.05, 09:41
                  Jakie poleciłaby Pani preparaty dla takiego malucha?Tranu syn nie chce pic?Może
                  cos z homeopatii?Jestem ciekawa Pani opiniismileBeata
                  • wera1234 Re: odporność 1,5 r. dziecka 01.12.05, 10:03
                    mam zbyt mało danych :Czy dziecko często choruje, jakie to infekcje,czy częste
                    wirusówki,czy dostaje często antybiotyki, czy chodzi do żlobka ,ma rodzeństwo w
                    przedszkolu ? jeżeli mały nie jest dzieckiem chorowitym to nie ma potrzeby
                    wogóle sztucznie stymulować odporności u tak małego dziecka.Nie przegrzewaj go,
                    w domu staraj się utrzymywać niezbyt wysoką temperaturę do 24 st. wietrs
                    często mieszkanie .Codziennie długie spacery bez wzgl. na pogodę.odporność
                    gwarantowana.
                    • bea-ta Re: odporność 1,5 r. dziecka 01.12.05, 10:23
                      Mielismy do tej pory w 3mz biegunke wirusową i 6mż, 9mz, 17,5mz czyli teraz
                      katar wirusowy - sluzowa wydzielina a potem gęsta biała, obeszło sie bez
                      antybiotyków, syn jest w domu. Przestrzegamy zaleceń dot. hartowania, ale zawsze
                      cos tam się przyplacze i najgorzej, że trwa to dośc długo 2 tyg. min., syn ma
                      stan pogorączkowy, ew. goraczke 1 dobową w pierwszym dniu i potem katar i
                      gardełko. Rozmumiem, że nie ma potrzeby nic podawać?A co moge podac teraz w
                      czasie kataru?Daje wapno 2xłyżeczke, wit C 10 kr., Euphorbium na zmiane z
                      Marimerem do nosa, masc majerankowa, pulmex baby na noc. Syn ogolnie ma
                      trudności z oddychaniem przez nos, ale katar bardziej zalega w śrdoku niż
                      wypływa na zewnątrz( co mysli pani o odciaganiu kataru np. Fridą?), ma apetyt
                      nawet dobry, chetnie sie bawi, temp. 37,2, za to wielkie migdały, ale bez ropy-
                      trudno ich nie zauważyc przy myciu zebów, trwa to 10 dzien i myślałam , żeby go
                      jeszcze czyms wspomóc z homeopatów Dag 24 Phytolacca na gardło i migdałki,
                      limphozil?Czy dość?Beata
        • kasia_zam Re: jestem pediatrą i... 30.11.05, 22:07
          Witaj czy możesz mi powiedzieć coś o biostyminie(niewiem czy dobrze napisałam
          nazwę leku)leku wspomagającego odporność chodzi mi oczywiście o odporność u
          małych dzieci
          • wera1234 Re: jestem pediatrą i... 01.12.05, 09:36
            Biostymina to wyciąg z aloesu. obecnie rzadziej stosowana ,chociaż ma nadal
            swoich zwolenników,wśród lekarzy .Obecnie częściej stosuję się doustne
            szczepionki stymulujące odporność np: Ribomunyl , IRS,itp.
    • 18buzka witamina d3 30.11.05, 21:57
      witaj
      chcialabym poznac twoj stosunek do podawania witaminy d3 dzieciom z malym
      ciemiaczkiem (w ogole nie podawac czy podawac ale mala dawke)
      pozdrawiam
      buzka
      • wera1234 Re: witamina d3 01.12.05, 10:10
        ciemiączko w ogóle nie ma nic do rzeczy, liczy się obwód główki,stan kośćca,
        stopień zaawansowania ząbkowania. jeżeli głowa rośnie prawidłowo nie ma wskazań
        do odstawienie wit D3. nie powinno się ani zwiększać, ani też odstawiać wit,.
        D3 "na oko" ja w wątpliwych przypadkach zalecab badanie krwi : poziom wapnia,
        fosforanów i enzymu AP.
    • mama2325 alergia a nietolerancja 30.11.05, 22:47
      witam. ja mam dwa pytania. proszę wyjaśnij mi jaka jest różnica między alergia a
      nietolerancją pokarmową?
      moje drugie pytanie dotyczy tematu który był już poruszany. pisałaś że
      zanoszenie jest problemem u dziedzi z problemami psychoruchowymi. mój mały też
      często się zanosi, a ma problemy tzn. wiotkość i napięcie mięśniowe czy w tym
      wypadku zanoszenie jest czymś złym?
      • wera1234 Re: alergia a nietolerancja 04.12.05, 18:05
        jest inny mechanizm alergii i nietolerancji.W alergii organizm produkuje
        przeciwciala przeciw niektórym składnikom pożywienia np. białku jaja ,
        mleka ,niektórym pokarmom,itd. dlatego w alergii badamy poziom przeciwciał IgE,
        jeżeli powyżej normy to mamy alergię.
        Nietolerancja najczęściej wiąże się z niedoborem,lub rzadziej brakiem pewnych
        enzymęw potrzebnych do metabolizowania niektórych składników pożywienia np w
        nietolerancji laktozy jest niedobór enzymu rozkładającego laktozę. Dlatego
        można mieć alergie na białko mleka krowiego lub nietolerancję cukru
        znajdującego się w mleku czyli laktozy ,objawy obydwu mogą czasem być podobne
        ale inny mechanizm.

        Co do zanoszenia się przedyskutuj problem z opiekującym się dzieckiem
        neurologiem.
    • bozenka12 Re: jestem pediatrą i... 01.12.05, 01:47
      Wero,ciesze sie, ze jestes na forum. Moj synek (5 lat) ma problemy z oczami.
      Wiem, ze nie jestes w stanie diagnozowac przez internet, ale moze chociaz
      poradzisz mi jakie badania powinnam wykonac. Maly czesto skarzy sie, ze oczka
      ma "cieple i mokre". Oczy nie sa czerwone ani tez nie widze, zeby byly
      zalzawione. Dodatkowo jest wrazliwy na swiatlo. Rozmawialam z jego pediatra,
      wyslal mnie do okulist, okazalo sie , ze maly jest krotkowidzem, dostal
      okulary, a problem nadal trwa. Okulista zadnych zmian w oczach nie widzi.
      Prosze powiedz mi, czy moze powinnam go na cos specjalnego przebadac, bo juz
      sama nie wiem jak mu pomoc. Bede wdzieczna za sugestie.
      Bozena
    • kasiulek81 Budezonid -proszę Panią o pomoc! 01.12.05, 08:33
      Witam Panią,
      mam pytanko: czy zdaża się przepisać Budezonid profilaktycznie?
      Mój synek ma 2 m-ce. W swoim zyciu jużdwa razy przyjmował antybiotyk: pierwszy
      raz jak miał 3 tygodnie to dostał strasznego katarku ze sporą ilością ropnych
      "glutów" i drugi raz gdy miał 6 tygodni zaczynało się zapalenie oskrzeli, jednak
      w porę stłumione antybiotykiem. Nie ma stwierdzonej żadnej alergii. Ja jednak
      miałam zileone wody płodowe stwierdzone podczas porodu (nie wiem czy to jest
      istotna informacja...?).
      Pediatra na szczepieniu zbadała synka i powiedziała że jest już zdrowy (było to
      5 dni po odstawieniu antybiotyków -jednak jeszcze wówczas sporadycznie
      pokasływał, zresztą przez cały okres trwania choroby bardzo rzadko kaszlał,nie
      miał żadnych duszności ani problemów z oddychaniem). Jednak przepisała budezonid
      i mam mu podawać przez kolejne 3 tygodnie 2xdziennie po jednej dawce.
      Czy po tych informacjach mogłaby Pani stwierdzić czy celowe jest stosowanie tego
      leku profilaktycznie u takiego maluszka?
      Bardzo proszę o odpowiedź bo bardzo zwątpiłam...

      Pzdr-Kasia
      • asiwek0 Re: Budezonid -proszę Panią o pomoc! 30.06.06, 17:40
    • ikenai krótkie wędzidełko 01.12.05, 10:13
      • karambol45 Re: krótkie wędzidełko 05.01.06, 12:09
        ja wiem z własnego doświadczenia
        sama urodziłam się z przyrośniętym języczkiem i lekarz ciachnął mi gdy miałam
        ok. 1 mca
        mój starszy syn też urodził się z tą samą wadą ale lekarze mówili żeby poczekać
        i gdy pewnego razu byliśmy u laryngologa bo mały miał zapalenie ucha to ten
        przy okazji zobaczył ten języczek i na kolejnej wizycie jak mały miał już
        zdrowe ucho to mu ciachnął psiknął do buzi znieczuleniem i ciachnął, była może
        jedna kropelka krwi, lekarz nam tłumaczył że im wcześniej tym lepiej bo później
        jest bardziej ukrwione i unerwione a i dziecko bardziej rozumne

        więc jak uważasz

        pozdrawiam Agnieszka
    • monika121975 czy to na pewno wirus rota? 01.12.05, 10:22
      Może i dla nas znajdzie się jakaś wskazówka...
      Od 19 listopada-sobota naszą prawie 18-miesięczną córeczkę męczy biegunka. W
      niedzielę w południe byliśmy w przychodzni lekarskiej na dyżurze pediatrycznym.
      Pani doktor stwierdziła rota wirus. Martusia robiła już kilkanaście kupek w
      ciągu doby. Niektóre bardzo wodniste, zielone i cuchnące. Nie gorączkowała i
      nie wymiotowała. Zalecono nam podawanie jej gastrolitu oraz enterolu a gdyby
      nie chciała pić i nie nastąpiłaby poprawa to mieliśmy zgłosić się do szpitala
      na kroplówkę. Do szpitala pojechaliśmy ok godz 19, bo pomimo że córeczka piła
      to kupki i tak były - w dodatku bardzo żrące i mocno odparzyły pupę. W szpitalu
      zrobiono jej gazometrię - wynik wyszedł 5.1 czyli ponoć na granicy normy i do
      nas należała decyzja czy zostaję z dzieckiem w szpitalu czy leczymy się w domu.
      Ponieważ Marta nie wymiotowała i nie gorączkowała zabraliśmy ją do domu. Oprócz
      w/w leków miałam jej podawać również Nifuroksazyd 3x2.5ml. Po tygodniu czyli w
      ten poniedziałek tj. 28 listopada podawania leku oraz stosowania diety i jako
      takiej poprawie - kupki zrobiły się bardziej treściwe i było ich ok 5/7 na
      dobę - ponownie poszliśmy do pediatry. Mamy zwiększona dawkę Nifuroksazydu na
      5ml trzy razy dziennie. Zapytałam Panią doktor ile może jeszcze trwać taki
      stan - powiedziała, że w ciągu 5 dni kupki powinny się unormować. Piaty dzień
      mija jutro a wczoraj Martusia zrobiła 6 kupek w tym jedną zieloną. W dodatku
      ewidentnie boli ją brzuszek - objawia się to zwłaszcza wieczorem - nie może
      zasnąć, bardzo się kręci i kopie nogami, płacze.

      Moje pytanie jest takie - czy to na pewno rota wirus? (żadna z badających córkę
      lekarek nie zechciała wydać skierowania na posiew kału bo bierzemy leki i
      podobno wynik będzie nieprawidłowy - ale czy na pewno nie robi się w takich
      sytuacjach takiego badania??)
      I drugie - jak długo córeczka może brać leki i być na diecie bez późniejszego
      uszczerbku na zdrowiu (co np z jej małą wątrobą??)
      Proszę o opinię. Również inne mamy.
      • wera1234 Re: czy to na pewno wirus rota? 01.12.05, 10:47
        Dotychczasowe leczenie było prawidłowe. Leczenie biegunki bez względu na
        przyczynę jest zawsze takie samo: smecta, lacidofil, czy inny
        probiotyk,nawadnianie doustne,Dieta ryżowo- marchwiowa bez soków, z
        ograniczeniem mleka! Badanie kału wskazane gdy po okresie poprawy stolców,
        następuje nawrót np: naprzemian stolce prawidłowe z biegunkowymi. W razie
        przedlużanie się biegunki- nadal duża ilość bardzo rzadkich stolców, ewent, +
        wymioty, apatia,konieczna kontrola w szpitalu - w celu wykluczenia odwodnienia
        i innych powikłan.
    • wera1234 Re: jestem pediatrą i...PS 01.12.05, 10:36
      PS.Drogie Mamy gdy rozpoczęłam ten wątek chciałam raczej służyć wam radą w
      rodzaju : gdzie i jak coś załatwić,udzielić prostych wskazówek, dotyczących
      bardziej spraw "organizacyjnych", często po omacku poruszacie się w obecnaj
      strukturze opieki zdrowotnej, oczywiście mogę rozwinąc pewne tematy , ale
      często oczekujecie ode mnie odpowiedzi na pytania, które powinniście zadać
      swojemu lekarzowi.Wiele odpowiedzi możecie uzyskać wpisując odpowiednie hasło w
      google.
      Od czasu przeniesienia tego wątku z forum warszawskiego na zdrowie dziecka
      ilość zadawanych mi pytań na tyle wzrosła, ze z braku czasu nie będę mogla
      odpowiadać na wszystkie posty.
      Dlatego z góry przepraszam ,jeżeli nie udzielę odpowiedzi na wszystkie pytania.
      Pytania o charakterze encyklopedycznym pozostawiam otwarte, szukajcie
      odpowiedzi na innych stronach www.
      Pozdrawiam serdecznie wszystkie Mamy.
    • nie_zapominajka1 Szczepionka p/ospie i p/żółtaczce 01.12.05, 11:01
      A ja mam trochę inne pytania. Mam 5 letnią córkę i 2,5 miesięcznego synka, no i
      mężasmile Dookoła nas od 2 tygodni "szaleje" ospa wietrzna. Ograniczyliśmy
      kontakty towarzyskie do minimum, dlatego, że nikt z naszej czwórki nie miał
      ospy. Przekonuję męża, aby się zaszczepił p. ospie, ale nie wiem czy i ja mogę
      się zaszczepić kiedy karmię piersią (w szczepionce jest żywy wirus), czy nie
      zaszkodzę dziecku. Wiem, że dzieci o wiele łagodniej przechodzą tę chorobę, ale
      wszędzie ta informacja dotyczy przedszkolaków i ciut starszych dzieci, a co z
      moim synkiem? Czy ospa wietrzna jest niebezpieczna dla 2,5 miesięcznego dziecka?

      Drugie pytanie dotyczy szczepienia p. żółtaczce. Tak jakoś wyszło, że do tej
      pory się nie zaszczepiłam, a chciałabym to zrobić. Jedyna możliwość, że
      zostałam zarażona to ostatni poród (w ciąży Hbs miałam ujemny). Czy po tym
      okresie (2,5 miesiąca), jeśli doszło do zakażenia wirus już pojawi się we krwi
      i będzie go można oznaczyć? I znowu czy mogę zaszczepić się karmiąc piersią?
      • wera1234 Re: Szczepionka p/ospie i p/żółtaczce 09.12.05, 19:09
        Karmienie piersia nie jest przeciwskazaniem do żadnego szczepienia. Jedyny
        sposób na uniknięcie zakażenia ospą po ekspozycji na wirus ,jest szczepienie w
        ciągu 72 godzin.
        Szczepienie mozna wyk. u dziecka po 9 m-cu życia.
        Co do wzw typu B(czyli żółtaczki )najrozsądniej po prostu zaszczep się.
    • lolita27 Katar - chyba troche za dlugo... 01.12.05, 17:54
      Meczy mnie strasznie fakt, ze nie moge pomoc mojej coreczce. Zuzia ma 11 tyg i
      juz w 3 tyg zauwazylam ze ma katar. Trwa to do tej pory. Lekarka w przychodni
      zapisala nam wode morska i kropelki Nasivin. Oczywiscie stosowalam to +
      gruszka. Pozniej jak nie przechodzio inna pani pediatra zasugerowala ze moze to
      uczulenie na mleko + zapisla wit C. Oczywiscie sie dostosowalam, nie jadlam
      nabialu 3 tyg ( bo karmie tylko piersia).
      I nic lepiej. Ostatnio kupilam fride i sama staram sie jej pomoc, na pocztaku
      duze glutki powyciagalam, teraz swiezy katarek.
      Obecnie stosuje fride, wode worska i klade a brzuszku.
      Uwazam, ze troszke to za dlugo to trwa. Prosze o pomoc bo panie w przychodni
      nie potrafia mi pomoc.
      Ewelina
      • wera1234 Re: Katar - chyba troche za dlugo... 09.12.05, 19:14
        Jeżeli katar jest przezroczysty ,wydzielina nie jest bardzo obfita,lecz
        występuje stale,stosój nadal sterimar, ew. euphorbium do nosa ,spróbój krople
        HOMEODOSE 8 5x3 krople.Wydzielina w nosie często ma charakter fizjologiczny.
        • lolita27 Re: Katar - chyba troche za dlugo... 10.12.05, 21:45
          Dziekuje za odpowiedz, ale zauwazylam ze z tą obfitościa to jest różnie , od
          trzech dni np jest bardzo obfita... dwa razy dziennie stosuje wode morska i
          czyszcze nosek Fridą i słysze, że malutka nadal coś tam ma. Słyszalam, że to
          czesto sie u dzieci zdarza, szczegolnie takich malych. Mam nadzieje ze niedlugo
          jej to przejdzie.
          Pozdrawiam
    • mgoszczynska1 Re: jestem pediatrą i... 01.12.05, 18:21
      W niedz. synek dostał gorączkę 39st, zbijałam pyralginą ale było ciężko.W pn.
      byliśmy u lekarza... osłuchowo ok, gardło też ... mały (3latka) od pn. raz ma
      35,8st a raz 38st... Nie mam zilonegopojęcia co to jest ... proszę o poradę.
      Pozdrawiam smile
      • estocek Re: jestem pediatrą i... 01.12.05, 18:25
        Chciałabym się Was poradzić, podzielić, bo już nie wiem, co powinnam zrobić.
        MOja 18 miesięczna córeczka została w ubiegły czwartek zasczepiona i po
        szczepieniu było trochę strachu bo temperatura siegała nawet 39,3. Okazało się
        jednak, że po szczepieniu wykluła się infekcja - czerwone gardło.
        Po dwóch dniach spadła i teraz jak mierzę, to ciągle utzrymuje się w granicach
        37,2 czasem po poludniu jest 36,8.
        Już nie wiem co o tym myśleć. Miała robione badania moczu i niby wszystko dobrze.
        W sumie nie wiem, może ta temperatura jest normalna dla niektórych dzieci? Czy
        może są wśród Was mamy, których dzieci mają taką temperaturę i jest to normalne.
        Bo z drugiej strony być moze moja córeczka nadal walczy z infekcją, już sama
        nie wiem.
        Po Panadolu miała 36,6, wiec moze...
        JUż nie wiem co zrobić by znależc przyczynę.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja