Hospitalizacja!! Jak to jest?

06.12.05, 14:34
Witam, corka po wielu przejsciach ostatnimi misiacami mozliwe,z e bedzie
hospitalizowana od czwartku ze wzgledu na wycienczony zoladek antybiotykami...
a tu dalej mamy powazne zapaleniu obustronne uszu sad
Mam pytanie czy skierowanie dostaje sie na konkretny szpital? Jezeli nie, to
jaki polecacie?
Czy rodzice moga caly czas przebywac z dzieckiem? Jezeli tak, to dostaje
lozko? MAm brac jakies rzeczy typu koszula,szlafrok itp dla siebie? Moze to
glupie pytania, ale wole byc nastawiona od razu na wszystko.
Pozdrawiam i dziekuje
Dagmara
    • mruwa9 Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 14:38
      Po co koszula dla Ciebie??Chyba, ze masz nocowac w szpitalu. O szczegoly
      dowiedz sie w szpitalu, gdzie macie lezec. Nocowac mozesz np. jesli dziecko
      jest malutkie i karmisz piersia. Gdy dziecko jest ciut wieksze (ponad 2 -3
      lata) byc moze bedziesz mogla byc z dzieckiem tylko w dzien i wychodzic do
      domu na noc, po zasnieciu dziecka. W szpitalach moga od Ciebie pobierac oplate
      za pobyt, zwlaszcza, jesli nocujesz. Dla siebie wez zmienne obuwie, jakas
      walowke, wode mineralna, przybory toaletowe. Dla dziecka zapasowe ubranka,
      obuwie, jesli chodzi, kilka zabawek latwych do mycia (raczej nie pluszaki),
      pieluchy, jesli uzywa, kubek czy butelki.
    • magdalenkaaa78 Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 15:43
      A co, jesli dziecko jest właśnie 2-3 letnie a ja uprę się, żeby z nim na noc
      zostać? mogę się upierać? bo nie wyobrażam sobie mojego szkrabasamego na noc
      zostawić, pierwszy raz, w obcym, co tu kryć, nieprzyjaznym miejscu
      • mruwa9 Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 16:25
        Mysle, ze w wiekszosci szpitali pozwalaja zostac na noc z tak malym dzieckiem,
        natomiast czesto w szpitalach nie ma ku temu dogodnych warunkow i jesli dziecko
        jest wystarczajaco "kumate" (niekoniecznie 2-latek, ale 6-latek juz na pewno),
        mozna mu wytlumaczyc, ze na noc wracasz do domu. Nie chodzi o to, ze personel
        Cie wygoni (choc ponoc gdzie niegdzie tak bywa), ale o Twoj komfort i
        wypoczynek (lepiej sie kapie we wlasnej lazience i spi we wlasnym lozku, niz na
        krzesle przy lozeczku w szpitalu). Mowie to z perspektywy naszych licznych
        doswiadczen szpitalnych. Jesli dziecko ladnie przesypia noce, to wystarczy
        posiedziec z nim do zasniecia, a potem pojsc do domu- w dzien o tym uprzedzajac
        malucha- i wrocic wczesnie rano. Ale, oczywiscie, zrobisz, jak uwazasz, a
        najlepiej zawsze pytac "u zrodel", tj, w szpitalu, w ktorym dziecko ma lezec.
    • figrut Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 16:16
      Juz 9lat temu moglam byc z moja 6letnia corka caly czas w szpitalu.Nie wierze ze
      teraz w tym wzgledzie zmienilo sie na gorsze.Jedyna niedogodnosc to to, ze
      musialam przez 12nocy spac na krzesle, ale jakie to ma znaczenie kiedy chodzi o
      dobre samopoczucie dziecka. Jedzenie musisz miec swoje.
      • figrut Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 16:22
        W szpitalach nie maja prawa pobierac od Ciebie oplaty za nocki spedzane z
        dzieckiem [moga jedynie zaproponowac zakup "cegielki" na ktory nie musisz sie
        zgodzic].Czasami jednak moga zaproponowac platne lozko specjalnie dla ciebie [w
        jednym z bydgoskich szpitali sa to lozka polowe].
    • cubus1 Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 16:54
      Moj syn ma prawie 4 lata i w tym roku bylismy w szpitalu 3 razy.
      Dla mnie nawet nie bylo opcji aby dziecko zostawic samo,jesli chcialam pojechac
      do domu np. w spokoju sie umyc czy mialam wazne spotkanie to zostawal z malym
      ktos z rodziny.
      Za kazdym razem bylo inaczej, w zasadzie zawsze mialam swoje lozko ale raz
      dziecko mialo niemowlece ( takie powiekszone lozeczko drewniane tyle ze
      metalowe brr).Maly nie jest do tego przyzwyczajony i spal na przydzialowym moim
      ale ja dostalam materac, dodatkowa posciel.
      Z placeniem jest roznie,raz placilam raz nie.
      Skierowanie chorego dziecko dostajesz ogolnie do szpitala z taka a taka choroba
      i wtedy sama musisz znalesc sobie wolne miejsce.
      Generalnie mozesz pojechac w ciemno ale np.przy braku miejsc moga ci zalecic
      leczenie w domu i zgloszenie sie na kontrole.
      Zawsze zapytaj sie czy mozesz zostac z dzieckiem,ile to kosztuje.
      A i nie dostajesz posilku dla siebie, tylko jeden dla dziecka.

    • mami7 Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 17:16
      W szpitalu zostaje dziecko nie ty, czyli nie masz tam nic. Normalne szpitale, zauwazają problem i jest opcja jak ktos wczesniej pisał, za jakies cegiełki=opłacone łóżko, zostać z dzieckiem w godziwych warunkach. Jesli nie pozwalają na własnych karimatach czy krzesełku obok łózeczka malca.
      Jesli w ogóle nie będą chcieli Ci pozwolić zostać na noc...ja omijałabym taki szpital z daleka.
    • dag_red Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 06.12.05, 21:51
      Bardzo Wam wszystkim dziekuje za odpowiedzi. Troche mi teraz lepiej wiedzac, ze
      raczej nie powinno byc przeszkod z zostaniem z nia przez caly czas pobytu.
      Gabunia jest jeszcze mala.Ma 17 m-cy i okres gdzie nie puszcza mnie na krok od
      siebie. Jestem teraz dla niej GURU NR 1smile
      A spanie na krzeselku jakos znioslabym, nie takie niewygody juz znosialm smile
      Pozdrawiam i zycze zdrowka!
      Dagmara
      • bea-ta Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 07.12.05, 14:34
        Robiliście na te uszy wymaz z gardła- to po sasiedzku, więc łatwo o
        infekcje?Córa nie jest alergikiem?Bo to tez częsta przyczyna infekcji?Nie
        proponowano Wam przy częstych infekcjach szczepienia na pneumokoki- jeszcze
        mozna podac 2 dawki szczepionki tej do 2rż.? Cos szczególnego sie dzieje?Pytam
        sie, bo trafia mnie ( czasem lekarzom brak wyobraźni ad. diagnostyki, a
        antybiotyk najłatwiej przepisać) jak czytam, że takie dziecko brało tyle
        antybiotyków, współczuje.
        U nas na oddz. pediatrii mama może byc za odpłatnościa za tzw. dobe hotelową ,
        bez problemu. Trzymam kciuki, Beata
        • dag_red Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 12.12.05, 15:28
          Wymazow anm nie zalecono wcale niestety...
          Moze powiem jak to bylo z nami:
          Gaba jest alergikiem (uczulona na drozdze i wychodzi juz z uczulenai na bialko
          mleka krowiego, zn je jugurty, troszke serka itp.). ALergia jest obciazona
          genetycznie: moja mama (juz ma astme nawet), brat, maz, tesciowa Do ukoncczenia
          14 m-ca zycia byla okazem zdrowia. W polowie wrzesnia bylysmy 3 dni na okresie
          adaptacyjnym w zlobku i skonczylo sie infekcja. Dostala od razu antybiotyki. AJ
          nie podalalm ich Leczyalm ja prywatnie bez antybiotyku i sie udalo po 2 tyg.
          Niestety 2-3 dni po wyleczeniu musielismy jechac 300km do moich rodzicow.
          Choroba wrocila i tam u prywatnego lekarza dostalam znow antybiotyk. Lekarz
          stwierdzil,z e dobrze ze wczesneij nie podalam, ale teraz to jzu na takei
          przestarzale wyglada i zaczyanlo sie ucho robic brzydkie.
          Dostala Klacid. LAdnei przeszlo. Po 2 tyg. bylo po chorobie. Potem 2 tyg
          kurowalam ja Rutinacea Junior i znow 3 dni do zlobka i:
          1) Wymioty, biegunka, katar 0 Dostala Nifuksorazyd,Eurespal, Wapno i itp...
          2)Po tygodniu objawy zoladkowe ustapily, zostal katar jzu czesto wyplywal ropny.
          Nie przechodzil, corka cos za czesto dotykala uszu, wiec poszlam znow do
          leakrza. PAni pediatra az sei z glowe zlapala, bo okazalo sei ze prawe ucho ze
          stanem zapalnym i podziekowal,z e zwrocilam uwage an ucho bo by sie moglo cos
          zlego z tego zrobic (sama przy 2tyg katarze nie pomyslala o zbadaniu ucha a
          wtedy okazalo sie ze ma wziernik tyle, ze w szufladzie!!!) No wiec 7 dni brala
          Amoksiklav (nie pamietam nazwy...).
          Poszlysmy do kontroli, antybiotyk przedluzono do 10 dni i okazalo sei ze w
          przychodni na kontroli zlapala znowu cos i na nowo katar, kaszel itd...
          Od
          razu skeirowanie do laryngologa. W poniedzilek, wtorek i czwartek byly wizyty u
          alryngologa.Dzis jest 7 dzien brania Augmentinu (ma brac 10 dni do czwartku).
          Dzis w nocy goraczka 38,8. Utrzymuje sie w dzien. LAryngolog nei wie o co
          chodzi. PRawe ucho jzu zdrowe. LEwe nadal chore. Mowi,z e moze trzeba bedzie
          lewe nakluc, bo moze zablokowane i nei ma ujscia wydzielina.
          Pani laryngolog kazala podawac nurofen, dalej augmentin, nasivin do nosa i
          przyjsc jutro...
          A ja sie zamartwiam, bo moze od czegos innego ta goraczka przy antybiotyku?
          Co robic?

          Dodam,z e przez poltora roku nie doprosialm sei o skeirowanie do alergologa (nie
          bardzo stac mnie na prywatne ciagle jezdzenie po lekarzach...)
          Chcialabym trafic na dobrego specjaliste ktory by nam pomogl. Ze zlobka jzu
          dawno zrezygnowalismy. Widac ona sei do tego nie andaje (szkoda tylko ze ja tak
          narazilismy) Plakac mi sei chce jak o tym mysle...
          Bede wdzieczna za wszelkie wskazowki
          Dagmara mama Gabci

          • bea-ta Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 13.12.05, 10:47
            Koniecznie zrób wymaz czy nie jest nisicielem paciorkowac, gronkowca,
            pneumokoków - z gardła , z wydzieliny z nosa i antybiotyk celowany wg. posiewu z
            antybiogramem, bedzie 100% skuteczny.
            Dobrze byłoby dziecko takie które dużo choruje wzmocnic czyms stumulującym ukl.
            odpornościowy co lekarz to inny specyfik preferuje, u tak małych dzieci trudno
            coś wybrac bo wszytsko od 3rz , ale zawsze mozna zastosować np. bistymine,(
            wyciag z aloesu) czy coś z homeopatycznych środków podpytaj lekarza pediatry-
            rutinacea jest słaba. Ja takiemo malucha nie dałbym do żłobka, wiec dobrze
            zrobiliście, a zaraz po chorobie zaczczepiłabym na pneumokoki- często
            odpowiedzialne za infekcje w tym uszu takie jak opisujesz. U nas w szpitalu tak
            lekarze szczepią.
            Goraczka przy antybiotyku = nieskuteczne działanie antybiotyku!Czasem trzeba
            poczekac na działanie kilka dni. Pamietaj o ochronie jelit- podawaj lacidofil
            bez serwatki w godz po podaniu antybiotyku nie wczesniej , bo zniszczy probiotyk
            i jeszcze podawaj 2 tyg. po zakonczeniu leczenia, to zapobiegnie grzybicy ukl.
            pokarmowego i innym problemom. Mysle, że dstawiłabym nabiał u dziecka jeszcze do
            końca 2rż, może to tez przyczyna infekcji. Alergia u tak dużego dziecka może
            objawiac sie niespecyficznie- infekcjami uszu, gardła itp. Alergolog nie wiem
            czy pomoże, bo jasnowidzem nie jest, testy IGE specyficzne na dany alergen np.
            białko krwie , gluten, jajo moga być niemiarodajne, tak samo jak IgE ogólne.
            Możan ew. zrobic tu masz infromacje:
            www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,152
            www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,153
            Morał z tych linków taki, że jak wynik nie wyjkdzie to tak nie wiadomo czy
            alergi jest czy nie. Tylko eliminacje alergenu jest 100% alergii.
            Poza tym jak dziecko nie chorowało wcześniej to kiedys zaczyna, jak nie w żłobku
            to w przedszkolu i nie ma na to rady.
            Przy katarze dezynfekuj gruszke czy fride jak odsysasz wydzieline- nadkaża sie
            dziecko jak nie zdezynfekujesz - kup w aptece VIRKON i zrób zgodnie z opisem i
            mocz 10min, lub zalewaj wrzatkiem chociaz sprzet po odsysaniu. Układaj mal;ucha
            do spania wysoko- podłuz pod łożeczko ksiązki, to wydzielina nie spływa do
            oskrzeli i uszu- uszy to najczęściej powikłanie kataru czy inf. gardła.
            Przed odsysaniem wydzieliny rozrzedx ją Sterimarem, Marimerem czy inna sola
            morską, dawaj duzo pić, nawilżaj powietrze w domu. Uszy do góry, Beata
            • mruwa9 przepraszam, jestes lekarzem? 13.12.05, 10:57
              ze uwazasz, ze antybiotyk celowany bedzie w 100% skuteczny? O ile Twoje
              powyzsze porady brzmia dosc zyciowo, to zwroc uwage, ze nawet antybiotyk
              ustalony na podstawie antybiogramu, skuteczny w warunkach in vitro, nie musi
              byc skuteczny in vivo, chociazby z powodu szybkiego narastania
              antybiotykoopornosci wsrod bakterii. Oczywiscie, ze w zasadzie ZAWSZE
              antybiotyk powinien byc zlecany na podstawie posiewu i antybiogramu, ale to NIE
              MUSI oznaczac, ze bedzie on na pewno, na 100% skuteczny, W medycynie nie ma
              niczego NA PEWNO i na 100%, poza faktem, ze wszyscy umrzemy.
              • bea-ta Re: przepraszam, jestes lekarzem? 13.12.05, 12:05
                Mamy naturalna opornośc bakterii- wiadomo jakie dany antybiotyk ma spektrum
                działania i na jakie bakterie działa a na jakie nie i lekarze mając ta wiedze
                dobieraja leki bez antybiogramu, bo stan chorego wymaga i nie ma czasu czekać na
                wyniki. Jest tez antybiotykoopornośc nabyta w wyniku procesów genetycznych
                bakterii pod wpływem stosowania wielu antybiotyków i trzeba do tego czasu, nie
                odbywa się to z dnia na dzień - " Oporność drobnoustrojów na antybiotyki lub
                chemioterapeutyki może być determinowana informacją genetyczną zakodowaną w
                chromosomie i/lub elementach ruchomych, jak: plazmidy, transpozony i integrony.
                Bakterie mogą stawać się oporne na antybiotyki w wyniku różnych procesów
                genetycznych, jak: mutacje lub przeniesienie informacji genetycznej z komórki na
                komórkę.
                Oporność chromosomalna powstaje w wyniku mutacji lub nabycia genu oporności, np.
                w wyniku procesu transformacji obcogatunkowego DNA.
                Mutacje: spontaniczna zmiana fragmentu sekwencji DNA genomu (chromosomu,
                plazmidu) prowadząca do nabycia np. oporności na chemioterapeutyki. Typowym
                przykładem mutacji chromosomalnych bakterii prowadzących do nabycia oporności są
                mutacje w genie gyrazy i oporność na chinolony. Do nabycia oporności czasem
                wystarczy mutacja jednostopniowa, czasem kilkustopniowa (wysoki poziom
                oporności)". Zawsze antybiotybigram lepszy niz zapisywanie leków na podstawie
                ogólnej wiedzy z zakresu farmakologii, to dokładnie miałam na mysli. Wiemy tez
                co jest przyczyna infekcji- leczymy przyczyne a nie tylko objawy- to podstawa
                skuteczności leczenia. Nie jestem lekarzemsmileAle widze jak często lekarze
                zmieniaja antybiotyki, bo nieskuteczne, bo antybiogram jest drogim nbadaniem
                (!!??!!), a potem zdziwienie, że mamy taką antybiotykoopornośc, alergie i inne
                cuda. Z naduzuwania antybiotyków lub uzywania ich nieprawidłowo do leczenia
                zakżeń wirusowych czy uzywanie antybiotyków w hodowli zwierzat, aby zapobiegac
                infekcja zwierzaków, bo trzymane sa w uragających warunkach - dosypuje się wtedy
                antybiotyk do paszy. B.
            • dag_red Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 13.12.05, 11:32
              Ponizej kilak watkow, watpliwosci, pytan... smile
              1)Chcialam jej wczoraj antybiogram zrobic, ale przy antybiotyku podobno nie
              mozna... Jak to jest?Jezli ide do lekarza i on stwierdza zapalenei np. uszu to
              powinno sie od razu dawac antybiotyk, a ja robiac wyamz musze czekac 5-6 dni...
              Jak to wyglada od strony praktycznej? CZekac te dni i zdac sie an laske Boza?

              2)CZy wyamzy z gardla i nosa mozna zrobic podczas brania antybiotykow?

              3)Nie uzywam gruszki ani fridy, bo anwet na sile nie daje sie, ale mloda dmucha
              nosek jak ja poprosimy. Zaczelo sei zabawowo a dmucha juz profesjonalnie (gluty
              do brody po dmuchaniu wylatuja smile Sorka za szczegolowe opisy smile

              4)Zawsze przy infekcjach spi pod katem zeby katar nie splywal do oskrzeli,
              inhalacje robie w pokoju, nawilzam itp

              5)Ostatnio zaczela Bioaron, ale przestalam dawac bo pieklo je w gradlo i az nie
              mogla lapac powitrza. Podam jej cos na odpornosc jak skonczy juz chorowanie

              6)No juz si etez zastanawiam od wczoraj nad tymi pneumokokami....

              7)Lacidofil dostaje jzu od miesiaca 3xdziennie

              8)Tez mysle zeby odstawic nabial... No i mamy krolika. Tu tesz moze kryc sei
              niespodzianka... sad A testy nie wiem czy jest sens robic...

              Dzis rano po driej nocy goraczkowania do 39 stopni pojechalosmy prywatnie do
              Krajmedu, bo u nich mozna zbadac ile tego plynu jest i czy trzeba nakluwac.
              Lekarz zmienil jej wszystkie leki. Przepisal Zinad na 6 dni i inne leki
              wspomagajace. Przekluwac nie trzeba. Plyn to normalne przy zapaleniu ucha. jak
              uszy wyzdrowieja to moze jeszcze do miesiaca byc ten plyn. Tak nam dzis
              powiedial lekarz. Goraczka on by sie nie martwil. Moze w takim stanei wystepowac
              i przy antybiotyku (moze to byc tez od zebow, trojki jej ida i jakby piatki ja
              bolaly, bo tak pokazuje...sama nei wiem)
              DZieki wielkie smile
              • bea-ta Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 13.12.05, 12:21
                1. W sytuacjach koniecznych mozna zrobic posiew ale tzreba zaznaczyc ile i jaki
                antybiotyk sie bierze i jest to praktykowane w oddziałach szpitalnych. Wynik
                może byc niemiarodajny to fakt.
                2. Tak- j/w.
                3. To jeszcze lepiej, odsluzowywanie podraznia też śluzówke i niszczy jaa atym
                samym ochrone p/bakteryjna jaką jest dla nosa sluzówka i włoski na niej. Sa 2
                szkoły- odsysac i nie odsysać.
                4.Oksmile
                5. Boaron jest słaby, pomysl o biostyminie, albo niech lekarz jeszcze coś
                mądrzejszego podpowie.
                6. Gro zakażeń uszu jest wywołane pneumokokami!!!Zaszczep, ja bym zaszczepiła,
                na grype w sezonie także ew. szczepionka homeopatyczna- nie pamietam nazwysad
                7. Tak trzymać. Pamietaj, żeby nie była za ciepła woda- 37 st. bo cieplejsza
                zabija bakterie.
                8. królik jest stosunkowo bezpieczny tak samo jak jagnięcina, pedzej cielęcina
                może szodzić, chcociaz w alergii nie ma zasad.
                W trakcie zabkowania dziecko spada odpornośc i jest podatniejsze na infekcje.
                Lekarz zachował sie na mój skromny gust ok.
                Mając na względzie ew. nosicielstwo w noso-gardzieli i stąd częstych infekcji
                możesz zrobic wymaz nawet po infekcji czy tego nosicielstwa nie ma . Bedzie
                wtedy wiadomo gdzie pies pogrzebany. To tewż może przedyskutuj ze swoim pediatra
                niech doradzi w końcu zna malucha , jego choroby. B.
              • q_211 Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 13.12.05, 12:27
                Mój syn miał robiony wymaz z gardełka podczas brania antybiotyku,często chorował
                na zapalenie ucha i antybioryk był podawany od razu bo to przecież dziecko
                bardzo boli,a Ty masz czekać 5 dni z tego co dobrze zrozumiałam
                • bea-ta Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 13.12.05, 12:42
                  q_211 napisała:

                  > Mój syn miał robiony wymaz z gardełka podczas brania antybiotyku,często chorowa
                  > ł
                  > na zapalenie ucha i antybioryk był podawany od razu bo to przecież dziecko
                  > bardzo boli,a Ty masz czekać 5 dni z tego co dobrze zrozumiałam
                  Nie napisałam nic takiegosmile
                  Pobiera się przy antybiotyku z wyraźnym zaznaczeniem dla bakteriologii jaki to
                  antybiotyk, dawka, ile razy i ile dni juz dziecko bierze. Wynik może byc
                  niemiarodajny ze względu na czynnik hamujący, ale jakiś obraz flory z
                  noso-gardzieli da.
                  Można zrobic tez wymaz po infecji, żeby stwierdzic czy nie ma nosicielstwa,
                  bedzie wiadomo skąd częste infekcje. Szczepionka do 2rż na pneumokoki chroni
                  przed nosicielstwem a nie tylko samymi infekcjami stąd to dobry pomysł z
                  zaszczepieniem.
                  Oczywiście przyczyna infekcji moga byc nie tylko pneumokoki, bo paciorkowce,
                  gronkowce itp. B.
                  • dag_red Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 17.12.05, 21:44
                    To ja napisalam, ze 5 dni trzeba czekac od pobrania wymazu z ucha, zeby mialy
                    czas rozmnozyc sie... Tak mi powiedziano w laboratorium. a u ans sytuacja tak,
                    ze przepisuja antybiotyk niby dobrze, potem drugi i dalej zero wymazow...

                    O kroloku piszac - mialam an mysli takiego zywego, zwanego przez nas "Kłapusiem".
                    No i moga byc uczilenia na siersc, sianko...
                    Mamy go od maja. Nigdy nie widzialam objawow. A choroba zaczela sie dopiero od
                    momentu poslania do zlobka i z tym problemem, ze szlo na uszy (moj brat am tak
                    cale zycie i tesciowa tez tak miala. Ona ma nawet uposledzony sluch w 1 uchu
                    troszke)Wiec niekoniecznie to musi byc krolik...

                    A sytuacja wyglada tak. Po prywatnej wizycie w Kraj Medzie, gdzie dowiedzialam
                    sei ze nie jest konieczne nakluwanie uszu (maila robione badanie na cisnienie w
                    uszach) i lekarz zalecil zmiane lekow, zadzwonialm do naszej laryngolog i kazala
                    przyjechac, bo przekluje ucho jezeli znajdzie igle...
                    No i zrazial mnie jeszcze sytuacja z antybiotykoterapia stosowana przez nia,
                    poniewaz:
                    1)Zaraz an 1 wizycie zle skomentowala podany na te uszy przez pediatre
                    Amiksoklav, poniewaz wedlug niej powinien byc podany od razu Augmentin (pod
                    koniec kuracji Augmentinem dowiedzialam sie ze to ten sam antybiotyk, z
                    identycznym skladem tylko innych producentow!!)Wiec jak 1 nie pomogl, to jak
                    Augmentin mogl pomoc???
                    2) w Kraj Medzie lekarz potwierdzil to o antybiotykach i zalecil Zinnat. A nasza
                    laryngolog jak z nia to skonsultowalam, to powiedziala,z e to glupota bo zinnat
                    to to samo co Augmentin i nei ma sensu tego opodawac. O tym,z ejest w bledzie
                    potwierdzilo 3 lekarzy: nasz pediatra, lekarz z Kraj Medu oraz nowa laryngolog
                    do ktorej dostalam namiar ze szpitala na Nieklanskiej.

                    Od srody 14.12.2005 zminilam laryngologa. Nowa laryngolog zalecila kuracje
                    wedlug zalecen lekarza z Kraj Medu. Tyle,z e Gaba od 2 ddoby podawania Zinnatu
                    dostala wysypki i ajk zwykle przy uczuleniu najpierw odparza sie jej pupa. Do
                    wczoraj byla tylko wysypka. Po kontakcie z nowa alergolog mialam sie wstawic do
                    szpitala na oddzial jezeli wysypka nie ustapi do 18 wieczorem. Z cialak zeszlo,
                    a na dupci odparzenei oczywiscie leczy sei dluzej. Nie pojechalam wiec. A dzis
                    jest caly dzien biegunka. No i problem jest duzy. stolce nei sa wodniste tylko
                    luzne. Robie tak:
                    - dalam 2 saszetki smecty
                    - dalam jej 2 lyzeczki gotowanych borowek (wiecej nei chciala) a maz jej dal do
                    wypicia ten sok powstalay po zagotowaniu borowek
                    -daje dalej 3x lacidofil (rozpuszczam w chodnej wodzie)
                    - marchwianki i tartego jablka nei chciala
                    -zawsze pupe po kupkach myje woda i mydlem
                    zmieniam od razu (poprostu caly czas czatuje na kupke i sprawdzam czy nie ma
                    plamek kupki
                    • dag_red Re: Hospitalizacja!! Jak to jest? 17.12.05, 21:50
                      Sorka ,przez pomylke dalam wyslij smile

                      -wietrzyalm troche pupe
                      - sypalam maka ziemniaczana
                      - smaruje sudocremem

                      Wczoraj to bylo jak zawsze anjpierw wysypka, potem stan odparzenai sie poglebial
                      po kazdym stolcu (bylo ich 5).
                      Dzis stolcow bylo wiecej, tak ze 3 takie rozmiarowo normalne,a tak to plamienia
                      przy kichaniu, kucaniu czasami, dzwiganiu czegos lub ot tak poprstu... No i dzis
                      sie juz porobily male ranki. Jeszcze nei krwawiace, ale ewidentnei naskorek jest
                      naruszony pomiedzy posladkami. Nie wiem co z tym robic...

                      Mysla o pogotowiu, ale albo sie oczekam i nei uzyskam dobrej porady (jzu sie tak
                      mi zdarzalo niestety) albo ktos mi zmieni Zinnat na 4 z kolei antybiotyk, ktory
                      tez moze je w sumie uczulac... Juz bym wolala jakos dociagnac do srody z tym
                      antybiotykiem... Wizyte u naowej laryngolog mama o 13 w poniedzialek.
                      Co powinnam robic? Czy ktos madry moze mi znow doradzic? Dlaczego zawsze
                      wszystko co najgorsze u dzieci pojawia sie w weekend?? sad

                      )Pozdrawiam
                      Dagmara
                      PS Po chorobie przebadam ja szczegolowo (ustalilam juz z pediatra)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja