bolący siusiak u półtoraroczniaka

14.12.05, 22:38
Igor ma półtora roku. Od jakiegoś czasu (od kiedy potrafi "mówić") pokazuje
na pampersa z przodu i mówi "ała". Ostatnio kiedy był bez pieluszki udało nam
się go uprosić żeby pokazał co go boli i pokazał właśnie na siusiaczka.
Badanie ogólne moczu i posiew wyszły dobrze, bez bakterii i podwyższonych
leukocytów, ale na wszelki wypadek właśnie je powtarzam. Napletek daje się
odsunąć tylko odrobinkę, z problemami. Igor oczywiście się przed tym broni
tak samo zresztą jak przed myciem. Mastki nie ma, nigdy nie widziałam żeby
się zbierała. Żołądź zaczerwieniona.
Co o tym sądzicie? Czy powinniśmy się wybrać do chirurga dziecięcego, urologa
czy nefrologa?...

    • figrut Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 14.12.05, 23:48
      Moj synek mial kilka razy taki stan zapalny. Lekarz zalecil obmywanie rivanolem
      i smarowanie mascia neomycyna [lekko odciagnac skorke i wycisnac troszeczke
      masci - chodzi o to, aby masc zostala na siusiaku a nie na bieliznie].U nas w
      drugim dniu takiej kuracji zwykle jest znaczna poprawa.
    • monikabor2 Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 15.12.05, 10:58
      Zrób jeszcze raz badanie moczu i idź z dzieckiem na USG. Zapalenia układu
      moczowego są podstępne. Zamiast riwanolu można też używać żelu Rivil (też
      riwanol) lepiej się trzyma.
      • bea-ta Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 15.12.05, 11:21
        Ja też jestem mama 1,5 r Igora i tez mamy coś podobnego. Syn nie mówi ale
        pociaga za pampersa i siusiaka. Mocz wyszedł dobrze z posiewem właczie, zaś
        wczoraj chirurg dziecięcy u którego byliśmy z nieodklejonym napletkiem
        powiedział, że czas abym sie wzięła za niego. Zlecił maśc ze sterydem Diprolene
        3xdz i mam ściągac napletek, myć i smarować przez 3-4 tyg. Syn nie ma stulejki a
        nieodprowadzalny napletek i musze przyznać, że zaczęłam sie zastanawiac czy to
        szarpanie nie towarzyszy siusianiu, bo w tym czasie siusiak jest w wzwodzie i
        nieodprowadzalny napletek może mu zaczyna przeszkadzac, a klejnoty rodowe mamy
        pokaźnych rozmiarów, wieć to może tosmilePrzy zaczerwienieniu po myciu polewałam
        riwanolem i po 2-3 dniach bylo ok. Beata
    • monika701 Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 15.12.05, 11:25
      Moj synek tez mial problem z siusiaczkiem mniej wiecej w tym samym wieku jak
      twoj. Bylo to dosyc dawno temu ale pamietam, ze kilka razy dziennie sadzalam go
      w malej misce z rumiankiem i po kilku dniach bol i zaczerwienienie ustapilo.
    • kasiaso22 Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 15.12.05, 12:17
      Witaj! My z synkiem mamy ten problem za sobą. U nas cały czas były stany
      zapalne, często bolał go siusiaczek. Lekarka w poradni kazała odciągać napletek
      i pokazywała mało delikatnie jak to zrobić. Skończyło się rozerwaną skórką.
      Przyznam się że nie mogłam mu tego robić bo to bardzo bolało nawet gdy byłam b.
      delikatna i ostrożna. Na moją sugestię skierowania nas do chirurga na
      konsultację pani mnie nakrzyczała że pewnie mam za mało wrażeń i chcę kosztem
      dziecka sobie ich dostarczyć. Jakiś czas póżniej skrzyczało mnie duo: chirurg-
      anestezjolog że dopiero teraz z dzieckiem przychodzę. U nas była to stulejka.
      Zwróc uwagę na to jak siusia : u nas synek nie bardzo mógł za jednym razem się
      wysiusiać i tak bardziej po nogach mu to wychodziło(przepraszam za te
      szczegółowe opisy).Radzę : skonsultuj z chirurgiem.
      • mama_igora Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 15.12.05, 12:54
        Dzięki Dziewczyny, na Was zawsze można polegać. Dziś odbieram wyniki ogólne i
        posiew a na jutro udało mi się dostać termin u chirurga dziecięcego. Jak
        będziemy po wizycie napiszę co nam powiedział. Trzymajcie kciuki.
    • mama_igora Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 17.12.05, 20:31
      Dostaliśmy antybiotyk w maści - Detreomycynę. Lekarz kazał też przemywać
      naparem z rumianku i delikatnie próbować odciągać napletek żeby ułatwić
      zalegającej mastce wydostać się na zewnątrz.
      • iwonaholka Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 18.12.05, 22:42
        Ja tez jestem mama Igorka. Moj Śmigor tez ma zaczerwienione wokol cewki
        moczowej. Badania tez ok. Mi pediatra zapisala gentamecyne i clotrimazolum, bo
        byc moze ma to zwiazek z jakas grzybica. Smaruje mu 2 tydzien, jest poprawa ale
        jeszcze jest zaczerwienienie.
        • mama_igora Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 19.12.05, 07:33
          My też na Igora mówimy Śmigor!!!
          A Twój łapał się za siusiaczka i mówił że go boli? My tę maść z antybiotykiem
          używamy już od piątku i dalej synek się broni przed dotykaniem go tam. No i w
          efekcie maść jest raczej na zewnątrz niż w środku. Ale dziś Tataigora
          stwierdził że zaczerwienienie troszkę "wyblakło".
          Do kąpieli dodajemy napar z rumianku, nie wiem czy to coś da, ale mam nadzieję
          że nie zaszkodzi.
          • iwonaholka Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 19.12.05, 19:55
            Tak, też się łapał, ale nic nie mówił z przyczyn technicznych - jeszcze nie
            umie. Ja juz skończyłam podawanie maści, ale jeszcze troszkę zaczerwienienia
            zostało i nie wiem co robić. Bo tą maść to max można 2 tygodnie stosować. Mój
            Śmigor też nie chciał dawać smarować sad Pozdrawiam Śmigorową Mamę smile
    • 071979an Re: bolący siusiak u półtoraroczniaka 19.12.05, 18:46
      my tez mieliśmy ten problem byliśmy u chirurga dziecięcego mocno mu naciągnął
      że popękała skórka.przepisał maść diprolene0,5%może być też detromycyna i
      okłady z rivanolu naciągamy siusiaka do tej pory i jest ok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja