bea-ta 15.12.05, 08:21 Mam pytanie do mam stosujących maść sterydową( my mamy akurat Diprolene)jak długo i jak często smarowałyście siusiaka synom i jakie były efekty? Pozdr., Beata Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
azile8 Re: Maść na odklejenie napletka? 15.12.05, 09:40 My stosowaliśmy maść ok.3 tygodni.oczywiście z pozytywnym skutkiem.Synek miał wówczas 10 miesiecy.Myślę ,ze lepsza jest chyba ta maść sterydowa nizeli zbieg chirurgiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
marge1 Re: Maść na odklejenie napletka? 25.12.05, 19:45 Mam pytanie dotyczące maści sterydowych na odklejanie napletka. Czy jest ona przepisywana przez lekarza czy wystarczy porada farmaceuty? Czy może ktoś stosował inne maści o podobnym działaniu? Czy to nie jest szkodliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
adrianna_c Re: Maść na odklejenie napletka? 26.12.05, 08:36 My stosowaliśmy tą maść 3 razy (przepisana była przez pediatrę, a później zalecona też przez chirurga). Smarowaliśmy raz przez 2 tyg. - poprawa była ale wszystko wróciło do stanu wcześniejszego, drugi raz smarowaliśmy przez 3 tyg. i była sytuacja jak wcześniej. Potem poszliśmy do chirurga który ściągnął napletek (bardzo się tego bałam po tym co przeczytałam na forum, ale mój synek nawet nie zauważył kiedy lekarz to zrobił, coś go wcześniej rozśmieszyło i śmiał się jeszcze wychodząc z gabinetu), chirurg zalecił smarowanie przez miesiąc co drugi dzień. W tej chwili nie mamy już problemu, a było to 1,5 roku temu. Odpowiedz Link Zgłoś
marge1 Re: Maść na odklejenie napletka? 26.12.05, 12:17 Moj syn skończy w marcu 4 latka.Po bilansie 2 latków dostalismy skierowanie do chirurga,który pod narkozą ściągnął skórkę.Niestety nie przyniosło to rzadnych efektów bo w trakcie tego zabiegu(za mało narkozy)syn płakał.Pózniej nie dał się dotknac,wiec sytuacja wróciła do punktu wyjscia.Ucieszylam się kiedy przeczytałam o maści,która może nam pomóc.Muszę wybrać się do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: Maść na odklejenie napletka? 26.12.05, 19:53 Przestańcie majstrować synkom przy tych siusiaczkach. Polecam wątek: "stulejka- znieczulenie ogólne, czy miejscowe", myślę, że wyczerpująco poruszony jest problem odklejania napletków na siłę. A to nasza historia: Ostatnio byłam z moim 2,5 latkiem u czterech lekarzy z powodu przyklejonego napletka, dlatego, ze podczas kąpieli mąż zbyt mocno chciał naciągnąć skórkę i w jednym miejscu napletek się odkleił i pękł. Ból dla małego przeogromny, nie chciał siusiać, krzyczał, lekarze ( wszyscy) mniej lub bardzie nas ochrzanili, że tak to możemy dziecku zrobić krzywdę i mamy juz wiecej nic na siłę nie robić. W miejscu gwałtownego odklejenia i peknięcia mogą powstać blizny, które w przyszłości doprowadzą do tego, że trzeba będzie dziecko obrzezać. Wiedzieliśmy o tym, ze przy siusiaku nie należy majstrować, bo mamy starszego syna, u którego teraz ( 6 lat) napletek jest już odklejony, a my nic mu w tym nie pomagaliśmy, to znaczy zawsze w czasie kąpieli trochę próbowaliśmy sciągać, ale tylko tyle ile się dało,żeby nie bolało. Te 6 lat wystarczyło, zeby było ok, bez żadnego zabiegu. Nasza pediatra ( wspaniały lekarz, który uratował życie naszemu starszemu synkowi) zawsze zwracała mi uwagę, zeby na siłę nic nie robić przy siusiaczku, bo tylko zaszkodzimy małemu. Mam nadzieję, ze z drugim synkiem będzie tak samo. Oglądało go w końcu ostatnio kilku lekarzy , w tym dwóch chirurgów dziecięcych i żadem nie wspominał o zabiegu, a u małego skórka odsuwa się tylko troszeczkę. Mamy dalej DELIKATNIE próbować po kąpieli. Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: Maść na odklejenie napletka? 26.12.05, 19:56 Przeklejam wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31641997 Odpowiedz Link Zgłoś
marge1 Re: Maść na odklejenie napletka? 27.12.05, 14:59 Iwek 33 napisała,że ich synkowi skórka ściąga się tylko troszkę.Mojemu nie ściąga się wcale.Przy sikaniu robi się taka bańka.Nic narazie się z tym nie dzieje,ale to normalne nie jest i ta skórka musi jakoś zejść,choć nie chciałabym by był to zabieg chirurgiczny.Rodzina pociesza mnie,że w wielu przypadkach z wiekiem stulejka przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: Maść na odklejenie napletka? do marge 1 27.12.05, 16:37 Nie jestem lekarzem, ale naczytałam się dużo o tych kłopotach małych chłopczyków i z tego, co wiem, stulejka nie przechodzi nigdy sama, konieczny jest zabieg, natomiast przyklejenie napletka u małych chłopców jest fizjologiczne i nie należy na siłę go odciągać. Stulejka , a przyklejony napletek, to dwie rózne sprawy. Radziłabym Ci skonsultować sprawę z mądrym lekarzem, który zna się na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: ku przestrodze 27.12.05, 18:13 Faktyczne lepiej nic nie robic, delikatnie obmywac w kapieli siusiaka i starczy i poczekac nawet jesli juz bedzie konieczny zabieg do wieku późniejszego. Ja przy smarowaniu maścia zlecona przez chirurga ( jw.) zerwałam synowi napletek. Nie wiem czy to byl juz efekt maści( zmiekcza brzegi napletka) i moja zbyt duża siła, ale po kapieli w trakcie smarowania syn szarpnął się a ja mając siusiaka w ręku obdarłam go z jednej strony!!!!Efekt- trzeba bylo na drugui dzień 18m dziecko odkleic całość, wielki krzyk i ból w czasie siusiania, ściagania napletka - łacznie 6 dni. Syn wstrzymywał mocz od poczatki mimo ciepłych kapeili i mimo ochrony Furaginu doszło do ZUM!!!!!Malo tego tak krzyczał, że łatwo podraznione gardło złapało infekcje wirusową, skonczyło sie antybiotykiem do środy. Syn nic nie jadł, nie pił- poiłam go strzykawką, a ja przez tydzien przed świetami, zamiast sie cieszyć płakałam nad cierpiącym dzieckiem i wściekałam sie z powodu własnej głupoty. Czasem mając dobrze i chcąc lepiej mozna przedobrzyc i zrobć gorzej. Ze zdrowego dziecka zdrobiłam chore!Będe miała nauczke do końcxa zycia. Wspomne jeszcze, że przez ten czas tez nic nie jadłam i nie spałam , bo wyobrażałam sobie najgorsze, w zyciu syn tak nie chorował, zawsze banalny katar i koniec. Takie dzieci jesli nie musza - stulejka powodująca ZUM - nie powinny miec zabiegu, 3-latkowi łatwiej chociazby cos wytłumaczyć, co się robi, mimo, że cierpienie podobne, ale z 18m dzieckem może sie skończyc nawet urosepsą. Zdecydowanie po tym wszystkim zmieniłam zdanie i przy 2 synu nawet nie mam zamiaru nic kombinować do końca 3rż. Beata Odpowiedz Link Zgłoś
madziulaw Re: ku przestrodze 28.12.05, 09:50 Beata, ale przy stulejce zabieg jest konieczny. Lekarz decyduje o tym - kiedy operacja ma nastąpić. U nas np. na skutek higieny napletka i wcześniejszych pęknięć (min.cystografia) stulejka tak szybko pogłębiła się, ze musieliśmy iść natychmiast na zabieg. Beatko - stulejka to jest bomba, która nie wiadomo kiedy wybuchnie, bo pod napletkiem zbierają się bakterioe, a poza tym stulejka moze całkowicie zamknąć odpływ moczu. To jest dopiero problem. U Was prawdopodobnie już się coś działo. Napletek to jedno//// a stulejka to drugie. Trzeba wiedzieć o czym mówimy. W przypadku niewielkiej stulejki nawet jeśli odkleimy napletek to on i tak z dużym prawdopod przyklei się z powrotem, bo przyczyną będzie zwężenie napletka u góry, które przeszkadza w swobodnym jego odciąganiu. I tutaj każdy mądry lekarz prędzej czy później również zaleci operację. My jestesmy właśnie po. Było ciężko przez dobę, ale generalnie poszło dobrze. Objawem stulejki była niewielka banieczka przy siusianiu i nefrolog Mikołaja (Mikołaj ma reflux moczowy III stopnia) natychmiast kazał robić operację bojąc się zagrożenia zumem właśnie. Ta banieczka pod napletkiem w trakcie mikcji to nawracający pod napletek mocz, stad wielość bakterii pod napletkiem, które są właśnie tą bombą. PS. Mikołaj skończył w listopadzie 2 lata Pozdrawiam Przykro, ze tyle przeszliście ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
bea-ta Re: Maść na odklejenie napletka? 02.01.06, 09:06 Chyba napisałam malo zrozumialeChodziło mi o to, że własnie tylko stulejka ta prawdziwa i problemy z oddawaniem moczu czy zum sa wskazaniem do ingerencji- najczęściej zabiegu. My mieliśmy tylko przyklejony napletek i nigdy problemów z siusianiem i dlatego żałuje, że próbowałam cos robić, bo mozna bylo poczekac spokojnie do 3rż i wtedy zrobic zabieg, łatwiej wytłumaczyc maluchowi a i dziecko silniejsze niz taki 18m szkrab. Beata Odpowiedz Link Zgłoś