Kręgaż dziecięcy ??

28.12.05, 22:47
Mam pytanko czy znacie jakiegoś dobrego kręgaża dziecięcego , lub dla
dorosłych , ale który ma też doświadczenie w leczeniu dzieci , mam 2
chłopców w r.z. i jeden i drugi ma problemy odkręgosłupowe nie stricte jakieś
skrzywienia , ale uciski kręgów powodują różne inne powikłania w
organizmie , wiem co to znaczy bo znałem kobietkę która kiedyś leczyli kilka
lat na serce bo miła bóle , a potem okazało się że miała ucisk kręgu na nerw
i po ustawieniu bóle jej mineły , tutaj jest podobnie , co prawda
diagnozował to nie lekarz medycyny konwencjonalnej ale zielarz , ale lekarze
konwencjonalni nie byl;i w stanie postawić diagnozy pomimo że choroba ciągnie
się od małego i mały już lądował 8 razy w szpitalu , starszy jest zdrowy
jak ryba , ale ze względu na fatalne warunki higieniczne i żywnienowe ma
zatrzymany wzrost , co prawda ostatnio odbił troche ale i tak wygląda na
dziecko o 1 rok młodsze


La lingua Italiana e facile
    • mama403 Re: Kręgaż dziecięcy ?? 29.12.05, 01:00
      w jakim mieście szukasz?
      • contento Re: Kręgaż dziecięcy ?? 29.12.05, 09:54
        mama403 napisała:

        > w jakim mieście szukasz?


        Jestem z Warszawy , ale jest mi to obojętne byle nie Szczecin wink , jak na
        razie mam namiar na Bielsko a to jest ze 300 km ode mnie , z tym że praktycznie
        takie wizyty są jednorazowe góra 2 razy , więc można pojechać , tym bardziej
        że jednak jest to kręgosłup , i to u dziecka więc pierwszy lepszy kręgaż po
        kursie tego nie zrobi
        • contento Re: Kręgaż dziecięcy ?? 29.12.05, 18:07
          Nikt nie zna ?? , a po za tym czy ktoś ma doświadczenia w tej gesti ?
    • figrut Re: Kręgaż dziecięcy ?? 29.12.05, 20:30
      No coz, ja chodzilam do takiej starszej babeczki [ok. 90 lat] pani Bircholtz w
      miasteczku ktorym mieszkam - Pakosci. Osobiscie chodzilam do niej z moim synkiem
      jak mial 2 tygodnie. Robila mu masarze na krecz szyi i masarz stopek na kolki.
      Bylam trzy razy i pomoglo. Po kazdym zabiegu mlody bardzo dlugo spal. Kiedy
      czekalam na moja kolej, przyjechalo mlode malzenstwo z dwuletnia coreczka ktora
      po drugim masarzu u tej pani zaczela dopiero stawiac swoje pierwsze kroczki, bo
      wczesniej podobno nie chodzila. Nie widzialam malej wczesniej, wiec nie moge z
      calym przekonaniem powiedziec czy tak faktycznie bylo, no ale skoro jej rodzice
      przyjechali trzeci raz ponad sto kilometrow, to chyba tak rzeczywiscie bylo.
      Zeby bylo smieszniej, czesc ludzi z Pakosci jezdzi 40 kilometrow do innego
      masarzysty. Czyzby na zasadzie "cudze chwalicie, swego nie znacie". A moze to
      co swoje, jest zbyt "zwyczajne" ?
      ps.mam nadzieje ze masarzysta pisze sie przez r z , bo juz teraz
      jestem w kropce.
      • contento Re: Kręgaż dziecięcy ?? 29.12.05, 21:08
        figrut napisała:

        > No coz, ja chodzilam do takiej starszej babeczki [ok. 90 lat] pani Bircholtz w
        > miasteczku ktorym mieszkam - Pakosci. Osobiscie chodzilam do niej z moim
        synkie
        > m
        > jak mial 2 tygodnie. Robila mu masarze na krecz szyi i masarz stopek na kolki.
        > Bylam trzy razy i pomoglo. Po kazdym zabiegu mlody bardzo dlugo spal. Kiedy
        > czekalam na moja kolej, przyjechalo mlode malzenstwo z dwuletnia coreczka
        ktora
        > po drugim masarzu u tej pani zaczela dopiero stawiac swoje pierwsze kroczki,
        bo
        > wczesniej podobno nie chodzila. Nie widzialam malej wczesniej, wiec nie moge z
        > calym przekonaniem powiedziec czy tak faktycznie bylo, no ale skoro jej
        rodzice
        > przyjechali trzeci raz ponad sto kilometrow, to chyba tak rzeczywiscie bylo.
        > Zeby bylo smieszniej, czesc ludzi z Pakosci jezdzi 40 kilometrow do innego
        > masarzysty. Czyzby na zasadzie "cudze chwalicie, swego nie znacie". A moze
        to
        > co swoje, jest
        zbyt "zwyczajne" ?
        > ps.mam nadzieje ze masarzysta pisze sie przez r z , bo juz teraz
        > jestem w kropce.
        figrut napisała:

        > No coz, ja chodzilam do takiej starszej babeczki [ok. 90 lat] pani Bircholtz w
        > miasteczku ktorym mieszkam - Pakosci. Osobiscie chodzilam do niej z moim
        synkie
        > m
        > jak mial 2 tygodnie. Robila mu masarze na krecz szyi i masarz stopek na kolki.
        > Bylam trzy razy i pomoglo. Po kazdym zabiegu mlody bardzo dlugo spal. Kiedy
        > czekalam na moja kolej, przyjechalo mlode malzenstwo z dwuletnia coreczka
        ktora
        > po drugim masarzu u tej pani zaczela dopiero stawiac swoje pierwsze kroczki,
        bo
        > wczesniej podobno nie chodzila. Nie widzialam malej wczesniej, wiec nie moge z
        > calym przekonaniem powiedziec czy tak faktycznie bylo, no ale skoro jej
        rodzice
        > przyjechali trzeci raz ponad sto kilometrow, to chyba tak rzeczywiscie bylo.
        > Zeby bylo smieszniej, czesc ludzi z Pakosci jezdzi 40 kilometrow do innego
        > masarzysty. Czyzby na zasadzie "cudze chwalicie, swego nie znacie". A moze
        to
        > co swoje, jest
        zbyt "zwyczajne" ?
        > ps.mam nadzieje ze masarzysta pisze sie przez r z , bo juz teraz
        > jestem w kropce.

        A Pakosci w jakim jest województwie oraz pytanie czy Pani jednak wiekowa czy
        jeszcze praktykuje ??

        Masażysta tak jest poprawnie
    • figrut Re: Kręgaż dziecięcy ?? 29.12.05, 22:01
      Przepraszam, tak mi ten masazysta chodzil po glowie - i pomyslec, ze z
      ortografii niezla bylam, za to z interpunkcja byl problem. Dziwnie mi ten wyraz
      napisany wygladal, dlatego tez sie zapytalam. A co do tej pani, to wiem ze
      jeszcze przyjmuje, ale tak przez 3-4 godziny dziennie. Jak sama mowi, takie
      masaze ja wyczerpuja i od czasu do czasu musi odetchnac - jedzie do corki do
      Bydgoszczy [to 40 kilometrow od Pakosci-na polnoc].Doszly mnie sluchy ze tam tez
      ludziom pomaga.
      • contento Re: Kręgaż dziecięcy ?? 30.12.05, 08:02
        byłbym wdzięczny jaby Ci się udało jakis namiar uzyskać , będe się teraz
        umawiał do tych kręgarzy w Bielsku , ale wolałbym mieć alternatywę , nie wiem
        ale się trochę boję


        Ja akurat jestem nie chwaląc się dość dobry z ortografii z interpunkcji znowu
        klapa , dlatego pomagam swojej żonie sprawdzać pracę uczniów pod kątem
        ortografi , rozumiem dysleksję ale później taki osobnik wysle maila po firmie
        bez sprawdzenia i pół firmy ma ubaw

        Dlatego faktycznie warto pytać i sprawdzać
    • contento Re: Kręgaż dziecięcy ?? 01.01.06, 22:38
      podnoszę wątek
      • tyska_edziecko Re: Kręgaż dziecięcy ?? 02.01.06, 20:03
        Cześć.
        Podczytuję Twój wątek i w sumie może nie na temat, ale chciałam zapytać w jaki
        sposób ucisk stwierdził zielarz?
        Może to, że chłopcy chorują jest spowodowane zupełnie czym innym, może
        problemami bardziej od strony psychiki?
        Nie znam się na tym, ale chyba nie miałabym do kręgaża tyle zaufania, żeby
        pozwolić mu eksperymentować na dziecięcych kręgosłupach.
        To, że dziecko wygląda na rok młodsze, to w sumie niewiele znaczy, bo nie
        raz z malucha wyrasta po pewnym czasie wielkie chłopisko, ale to wiesz smile.
        Moja córka mimo skończonych 6 wygląda góra na 4 lata, ale w zyciu nie
        przyszłoby mi do głowy, że to jest skutek jakichkolwiek zaniedbań, to po prostu
        jej cecha fizyczna.
        Noworocznie pozdrawiam - tyska
        • contento Re: Kręgaż dziecięcy ?? 02.01.06, 20:52
          tyska_edziecko napisała:

          > Cześć.
          > Podczytuję Twój wątek i w sumie może nie na temat, ale chciałam zapytać w
          jaki
          > sposób ucisk stwierdził zielarz?
          > Może to, że chłopcy chorują jest spowodowane zupełnie czym innym, może
          > problemami bardziej od strony psychiki?
          > Nie znam się na tym, ale chyba nie miałabym do kręgaża tyle zaufania, żeby
          > pozwolić mu eksperymentować na dziecięcych kręgosłupach.
          > To, że dziecko wygląda na rok młodsze, to w sumie niewiele znaczy, bo nie
          > raz z malucha wyrasta po pewnym czasie wielkie chłopisko, ale to wiesz smile.
          > Moja córka mimo skończonych 6 wygląda góra na 4 lata, ale w zyciu nie
          > przyszłoby mi do głowy, że to jest skutek jakichkolwiek zaniedbań, to po
          prostu
          >
          > jej cecha fizyczna.
          > Noworocznie pozdrawiam - tyska


          Dużo tłumaczenia , wiem że są ludzie którzy są w stanie diagnozować choroby ,
          ma to nawet naukowe wytłumaczenie , aczkolwiek wiem że sie to sprawdza ,
          swojego czasu prowadziłem salon rehabilitacji i wtedy mocno się wgłębiłem w
          tematykę i naprawdę nigdy nie sądziłem że kręgosłup ma taki wpływ na organizm ,
          być może byłbym bardziej sceptyczny gdyby nie fakt że sam w dość młodym wieku
          mialem dyskopatię i wiem jakie podejście ma medycyna konwencjonalna do
          problemu , i jakby nie wizyta u kregaza to pewnie nadal bym sobie serwowal
          witaminki tramal i voltaren , temat rzeka , oczywiscie trzeba uwazac bo jest to
          bardzo delikatny temat i mozna trafic do ludzi ktorzy nie maja mizerne pojecie
          na temat kregarstwa ktore chyba nawet nie jest oficjalna zatwierdzona praktyka
          lekarska , chociaz mialem znajomego ktory mial jednoczesnie specjalizacje , ale
          troche mu odwalało i nastawil sie na kase i robił sobie super PR aby brać za
          wizyty od 200 zł w górę nie wiem jak w tej chwili mu to idzie , wiem jedno że
          do dobrych i sprawdzonych kregarzy sa klikumiesieczne kolejki i ludzie jeżdzą
          czasami przez pół polski
Pełna wersja