co robic doradzcie:(

12.01.06, 18:43
mam kolezanke ktora 4 mce temu urodzila synka. pracujemy razem i lubimy sie i
bardzo chcialam ja odwiedzic ale ona byla u mamy wiec podalam prezent
wczesniej zeby maly nie wyrosl. teraz jest w domu i zaprosila mnie ale
dowiedzialam sie, ze jej synek ma wirus cytomegali. ja ma 10 mczna corke i
teraz nie wiem co tu robic boje sie zeby nie zarazic malej. wiem ze to dla
doroslego czlowieka nie jest grozny wirus ale u maluchow atakuje uklad
nerwowy. nie wiem czy moze sie moje dziecko zarazic gdy ja tam pojde. czy
zarazenie nastepuje tylko wewnatrzmacicznie. nie moge znalezc nigdzie
informacji na temat zarazania sie tym wirusem. wiem ze juz wolalbym do niej
nie isc bo sie boje ale jak wybrnac z tej niezrecznej sytuacji. doradzcie cos
    • asia9974 Re: co robic doradzcie:( 12.01.06, 20:58
      Ja bym na Twoim miejscu zadzwoniła do pediatry Twojego dziecka i zapytałabym
      czy córka może się zarazić i ewentualnie, w jaki sposób.
      Pozdrawiam
      • wegatka Re: co robic doradzcie:( 12.01.06, 21:12
        www.google.pl/search?q=cytomegalia&sourceid=mozilla-search&start=0&start=0&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox&rls=org.mozilla:pl-PL:official
    • anik801 Re: co robic doradzcie:( 12.01.06, 23:23
      Córeczka mojej koleżanki o mały włos nie umarła przez cytomegalię!Potem była
      długo leczona.Teraz ma już 6lat i jest ok.Ja robiłam sobie na to badania w
      ciąży,moja mała miała zrobione badanie po porodzie.Ani mi ani jej nic nie wyszło
      (na szczęście).
    • dorotakatarzyna Re: co robic doradzcie:( 13.01.06, 10:06
      Słuchaj, ja miałam cytomegalię. Akurat byłam w ciąży, były komplikacje, i tylko
      dlatego o tym wiem. Dziecko urodziło się zdrowe.
      Leżałam w szpitalu. I chociaż lekarze już wiedzieli, na co jestem chora, to
      położyli mnie na oddziale połogowym, bo nie było miejsc na patologii. Dopiero na
      moją prośbę przenieśli mnie na izolacyjny. Spotykałam się z wieloma ludźmi, z
      ciężarną koleżanką, z małymi dziećmi, nikomu nic się nie stało. Sama miałam już
      wtedy dwoje dzieci, siostrzenica miała akurat 8 miesięcy - wszyscy żyją, są
      zdrowi, może się w ogóle nie zarazili, a może też chorowali ale bezobjawowo. Nie
      panikuj, może sama masz cytomegalię i o tym nie wiesz. Wirus utrzymuje się w
      organizmie przez 13 miesięcy, większość ludzi już na to chorowała.
Pełna wersja