2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka

16.01.06, 16:02
Witam
moja córeczka ma 2,5 mies. i ciągle bardzo wysoki poziom bilirubiny-10. przez
pierwsze 7 tygodni bilirubina utrzymywała sie na poziomie 14 i zaczęła spadać
ale baaardzo wolno. Jesteśmy po wszytstkich badaniach, tzn, cytomegalia,
toksoplazmoza, tarczyca, wykluczono infekcje. Lekarz twierdzi, że to od
mojego pokarmu, ale nie mogę tego sprawdzić, bo jak odstawiłam małą od piersi
i przeszłam na mieszanke to nie chciała jej jeść, odwodniła sie i trafiłyśmy
do szpitala z bilirubiną 18!!! Czy któreś dziecko tak miało? Bardzo sie
martwię i prosze o pomoc
    • graszka25 Re: 2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka 16.01.06, 16:15
      moja tak miała i pediatra tez mówiła że to od pokarmu i by sie nie martwić. ale
      traafiłam przypadkowo do innego pediatry i z tego powodu wylądowałyśmy z Olą w
      szpitalu na obserwacji. podobno wykryli infekcje układu moczowego i leczyli
      dziecko 10 dni antybiotykiem dożylnie. piszę podobno bo jak sie potem w
      wynikach doczytałą moja pierwsza pediatra badanie ogólne moczu raczej nie
      wskazywało na infekcje a w posiewie zawsze wyjdą bakterie, choćby namnozone z
      okolicy cewki. lekarz pobrała przez cewnik i dziwnym sposobem z dnia na zdień
      zniknęły bakterie których nawet antybiotyk nie zniszczył (wyszłyśmy
      niedoleczone ze szpitala z dalszymi wskazaniami). sorry rozpisałąm sie.
      chciałam powiedzieć, że żałuję ze nie zaufałąm mojej ulubionej pani doktor, ze
      to od pokarmu i samo zniknie za jakiś czas. tak ze nie martw się, zwłaszczqa
      jeśli wyniki są dobre. u nas zalecali jeszcze podgrzewanie pokarmu swojego do
      temperatury 60 stopni, schładzanie i podawanie dziecku. ta temperatura podobno
      nie zabija cennych składników a jedynie te składniki które powodują
      utrzymywanie sie żółtaczki.
      NIE MARTW SIĘ> bedzie ok. zwłaszcza ze jak sama piszesz biluribina spadła już o
      4. cierpliwości. pozdrawiam.
    • mama_anka Re: 2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka 17.01.06, 09:33
      myśmy mieli b. podobny problem - z tego powodu przeleżelismy kilka tygodni w
      szpitalu (chyba z 5 razy nas hospitalizowano),aż zbito kroplówkami bilirubinę
      do 1,5 ...
      a jak wyniki ASAT i ALAT?? a hemoglobina?
    • mojanatalia Re: 2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka 17.01.06, 10:22
      ALT i AST w normie, hemoglobina 11-13 to chyba też w normie. Czy Tobie też
      mówili że to od pokarmu, czy może znaleźli inną przyczynę? Kiedy zaczęli zbijać
      bilirubinę kroplówkami? tzn przy jakich wartościach bilirubiny i w jakim wieku
      dziecka? Martwię się bo część lekarzy twierdzi, że to są za wysokie wartości
      bilirubiny jak na żółtaczkę spowodowaną moim pokarmem, ale nikt nie potrafi
      podac innej przyczyny tej żółtaczki.
      • mama_anka Re: 2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka 17.01.06, 13:33
        tak, mi tez mówili ze to od pokarmu, ale przestawienie na sztuczne karmienie
        (skądinąd koszmar dla mnie i dla dziecka) nie dało ŻADNYCH rezultatów...
        w szpitalu wylądowalismy trochę przez przypadek, bo jednocześnie Antos dostal
        zachłystowego zapalenia płuc, a to było w Sylwestra 2003/2004, kiedy to od 1
        stycznia miały strajkowac wszystkie przychodnie... Więc nas przyjęto od razu, a
        jak zbadali bilirubinę (oczywiscie poinformowalam o tym bo sama wczsesniej
        robilam badania) okazało sie ze A. ma 11 (miał wtedy niecałe 2 miesiące).
        Po tygodniu całodobowych kroplówek spadło mu zaledwie do 7,6, więc przewiezli
        nas do kliniki, a tam leczylismy sie dosc długo i parokrotnie (ale to dlatego
        ze 'przy okazji' wyszly rózne inne 'kwiatki'). Niemniej co najważniejsze - u
        nas byly znacznie (dwukrotnie) podwyższone ASATy i ALATy, a hemoglobina ok. 7-
        7,5... więc zupełnie inaczej niz u Was...
        nie powiedziano CI żeby przepajac wodą z glukozą?...
        mozna podawac w strzykaweczce po troszku takiemu maluszkowi (jesli nie
        pociągnie z buteliki), mozna tez dawac takie czopki... (cholera, wyleciała mi
        nazwa z głowy, sprawdzę gdzies)

        bądź dobrej mysli, ale pilnuj sama tej bilirubiny
        u nas lekarka zbagatelizowala sprawe na samym początku a potem nie moglismy sie
        obyc bez szpitali/lekarzy/poradni itp
        dzis jest juz znacznie lepiej, ale niektóre wyniki wciaz kiepskie, wiec musimy
        uwazac na diete i takie tam

        pozdrawiam
        ania

        PS> aha, moja lekarka kazala mi przejsc na sztuczne AŻ na cały tydzien, ale w
        klinice powiedziano mi ze efekty powinny byc juz po 24h (gdyby to o TO
        chodzilo), więc moze uda CI sie jakos tej jeden dzien przepękac na sztucznym?...
        a.
        • mojanatalia Re: 2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka 18.01.06, 10:06
          mama_anka napisała:

          >> PS> aha, moja lekarka kazala mi przejsc na sztuczne AŻ na cały tydzien, ale
          > w
          > klinice powiedziano mi ze efekty powinny byc juz po 24h (gdyby to o TO
          > chodzilo), więc moze uda CI sie jakos tej jeden dzien przepękac na
          sztucznym?..
          Dzięki, ale mała odwodniła sie juz po 12 godzinach próby podawania jej butelki.:
          ((
          • mama_anka Re: 2,5 mies. i przedłuzająca się żółtaczka 18.01.06, 14:24
            tak, wiem ze to nielatwe, sama przez to przechodzilam...

            a moze inne mleko by sie sprawdzilo?...
            a tą glukozę strzykawką/lyzeczką probowalas?
            to chyba mimo wszystko lepsze metody niz kroplowka 24h/dobe w mala raczke,
            czesto opuchnieta... próbuj, wierzę że będzie dobrze i Twoja córcia z tego
            wyjdzie bez szwankusmile)
            a jeśli chodzi o czopki o których pisalam wcześniej, to chodziło mi o Luminal...
            ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja