roczne dziecko płacze co noc... pomocy

18.01.06, 10:35
Roczny synek mojej koleżanki budzi się każdej nocy, nieraz nawet kilkanaście
razy, strasznie płacze, nie można go uspokoić, branie do łóżka też nie
pomaga. Jest tak noc w noc, przy czym w dzień jest to bardzo pogodny
chlopczyk, cały czas uśmiechnięty, bardzo wesoły, ma apetyt, jest
zdrowy,świetnie się rozwija, dom i rodziców też ma spokojnych, drzemki w
czasie dnia normalne.
A w nocy... Śpi razem z rodzicami w jednym pokoju, łóżeczko jest obok łóżka
rodziców, w nocy jest zabierany często do nich do łóżka, ale chyba nie o to
mu chodzi, bo nadal płacze. Nie ma to chyba tez związku z karmieniem piersią,
bo do niedawna był karmiony i też przy piersi płakał, teraz już nie jest na
piersi i jest bez zmian.
Jest też ochrzczony, bo też słyszalam teorie, ze po ochrzczeniu dzieci
przestają płakać - tu nic się nie zmieniło.
zaczynam myśleć, czy przyczyna tego nie tkwi w jakimś "zauroczniu" choć
niespecjalnie wierzę w takie zabobony, to tu po prostu wszystko przychodzi do
głowy, no bo nie widzę tu innego wytłumaczenia.
Może ktoś miał podobny problem i coś podpowie, bo moja koleżanka jest bliska
wyczerpania, bardzo chciałabym jej jakoś pomóc.
    • sylwiapanfilowicz Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 18.01.06, 11:44
      Nie wiem, czy mały ogląda telewizję np. reklamy, teledyski- na jakiś czas
      należy wyeliminować telewizor oraz wszelkie "nowe" rozrywki. Niech każdy dzień
      wygląda dokładnie tak samo, żadnych wrażeń. Do tego można mu na noc podawać
      melisę do picia. Dziecko w tym wieku ma już świadomy sen- co może byc
      przerażające dla malucha. Jeśli rodzice zapewnią mu przez jakiś czas rutynę i
      monotonię w ciągu dnia, żadnych wrażeń- powinno się uspokoić. Dziecko
      przyzwyczai się do snów. Ja swojej córce podawałam przed snem butelkę z melisą
      przez dwa miesiące. Wszystko z czasem sie uspokoiło. W sumie trwało to ok 3
      miesięcy. Niestety zaczęłam spać z niunią, bo padałam z nóg. Teraz córcia ma 3
      latka i nie raz słyszę jak się "rechocze" przez sen. Rzadko ma koszmary.
      • bea-ta Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 18.01.06, 11:57
        Zgadzam się z postem wyżej, bo to istotne. U nas noce wyglądały koszmarnie z
        powodu zebów. Jak wyszedł 16 to nagle dziecko zaczęło spać jak trusia z dnia na
        dzień. Oczywiście dla pewności jak padałam juz na twarz zrobiłam tak włąsnie
        koło roku badania i wyszlo ok., Tv nie oglagał, atmosfera w domu ok. , pediatra
        obstawiał zeby ale mu troche nie wierzyłam, a jednak miał racje. Beata
        • sylwiapanfilowicz Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 18.01.06, 12:03
          Zapomniałam napisać, że u znajomych dziecko miało owsiki- i też taki
          niespokojny sen. Po przeleczeniu mały uspokoił się. U nas owsików nie było- a
          objawy takie same.
    • anika73 Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 18.01.06, 14:51
      No tak, ale wiem ze tv i reklam mały nie ogląda, być może to owsiki... chociaż
      wygląda rzeczywiście jakby mia koszmary w nocy. Zęby chyba wykluczone, bo w
      dzień mysle, ze bylby przynajmniej marudny a jest super chłopczyk
      • izzunia1 Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 18.01.06, 14:55
        Czasami dziecko rzeczywiscie przezywa w nocy zbyt intensywne wydarzenia z dnia.
        Bardzo wazny dla snu dziecka jest rytual kladzenia go spac ( jezeli to mozliwe
        to w swoim pokoiku). Poza tym polecam ksiazke "Zaklinaczki dzieci" o usypianiu
        ( moge przeslac ma maila).
        • aniakm Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 19.01.06, 09:28
          Poproszę na maila gazetowego,też padam, co noc...
      • bea-ta Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 19.01.06, 08:33
        W ciagu dnia nie musi byc marudny z powodu zebów, bo jest zajęty zabawa i
        zapomina , że odczuwa dolegliwości. Może bardziej sie slinic, częściej wkładac
        raczke do buzi czy zabawki i gryźć je, żeby sobie ulżyć. Mój syn nigdy nie był
        marudny w dzień i nigdy nie goraczkował z powou zębów. Dla pewności, że wszystko
        ok. robiłam mu i pasozyty i kał na posiew, morf. i an. moczu, żeby sprawdzić czy
        to cos z tego go nie męczy- wszystko było bz. Pasozyty u takich maluchów
        zdarzają sie niezwykle rzadko- chyba, że chodzi do żlobka, ma kontakt z dziećmi
        złobkowymi czy przedszkolnymi, zwierzętami wtedy jest więkzse
        prawdopodobieństwo. Także od Was może się zarazić jesli np. mama jest
        przedszkolanka czy cos takiego. Synek w nocy płkał mimo, że z nim spałam, a
        teraz jak wyszedł ostatni ząb spi jak trusiek, nawet nie wiem kiedy się
        skonczyły płacze. Wiem tez kiedy sni mu sie coś, bo albo mówi przez sen, albo
        płacze- króciutko i rzadko, albo śmieje się. Przy zabkach był inny płacz. Beata
    • jj09 Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 18.01.06, 18:39
      Moja córcia konczy 13 m-cy. Od dwóch tygodni nie daje nam spacsad
      I okazało się że ząbki. Pomagają czopki viburcol.
    • lola211 Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 19.01.06, 07:44
      > Jest też ochrzczony, bo też słyszalam teorie, ze po ochrzczeniu dzieci
      > przestają płakać - tu nic się nie zmieniło.
      > zaczynam myśleć, czy przyczyna tego nie tkwi w jakimś "zauroczniu" choć
      > niespecjalnie wierzę w takie zabobony, to tu po prostu wszystko przychodzi do
      > głowy, no bo nie widzę tu innego wytłumaczenia.

      Tia..
    • anieszka76 Re: roczne dziecko płacze co noc... pomocy 19.01.06, 20:15
      A może niech sie wybierze do lekarza z maluszkiem, mój tak samo sie zachowywal w
      nocy jak bolalo go gardlo, lekarz wyjasnil ze placze w nocy bo nie dostaje leku
      na gardlo i wtedy go boli, a w dzien bylo wszystko ok... radosny, zywy dzieciak-
      nic nie wskazywalo na chorobe,. Natomiast noce nie do przezycia, placz, lament,
      nie dal sie uspic nawet na rekach i w naszym lozku... itp....
Pełna wersja