noworodek a ospa

20.01.06, 23:37
u mojego 5-letniego syna pojawila się ospa,boję się ze o córeczkę która ma
dopiero 6 dni,ja też nie chorowalam na ospę.nie wiecie może jakie jest ryzyko
zarażenia?
    • driadea Re: noworodek a ospa 20.01.06, 23:58
      Wczoraj o tym było:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=35254049&v=2&s=0
    • vanessa27 Re: noworodek a ospa 21.01.06, 09:01
      Moja droga sama w dzieciństwie nie przechodziłam ospy.I teraz mając 27 lat załapałam, przechodzłam ją okropnie ,lekarze straszyli odklejeniem się siatkówki oka, zapaleniem opon mózgowych.Teraz już minęło 2 tyg.a mi zostały tylko strupki.Brałam leki przy których nie mogłam karmić 4,5 m-go synka.Laktacja wróciła ,synek na razie zdrowy,ale nie wiem czy to się utrzyma ,bo mój starszy synek (prawie 4 latka) od przedwczoraj zachorował.Lekarz twierdzi, że skoro nikt
      w domu nie chorował to nie uchronią się. Dzieci do 6 m-ca podobno nie chorują ale jak matka nie chorowała jest duże prawdopodobieństwo.Podobno jednak lekko przechodzą.Bardzo mądrze ktoś opisał tę chorobę,sama z ciekawości przeczytałam.
      Będzie dobrze,obserwuj maleństwo w razie czego szybko do lekarza. Pozdrawiam.
    • lirio Re: noworodek a ospa 21.01.06, 09:37
      Poczytaj mój post, jak masz pytania to odpowiem. Ryzyko choroby duże bo jest
      bardzo zakaźna.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=35254049&a=35281894
    • lirio Re: noworodek a ospa 21.01.06, 09:50
      Jeżeli to możliwe to skontaktuj się z pediatrą z jakiegoś oddziału zakaźnego
      lub lekarzem chorób zakaźnych. Zadzwoń na oddział zakaźny - może się podejmą
      podania immunoglobuliny aby ochronić malca - to zależy ile czasu minęło od
      wykwitów u starszego brata.
      Ja niestety przekonałam się, że normalni pediatrzy nie mają pojęcia co robić i
      zbywają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja