magdzik221
10.02.06, 19:51
Witam!
Piszę do Was moje drogie Mamy bo już sama nie wiem co robić?
Mój synek-2,5 letni- kilka dni temu w nocy obudził mnie potwornymi wymiotami,
zaczęły się o 1,30 w nocy a skończyły ok 12,00 w południe, dodam że
oczywiście nic nie chciał wziąc do ust, czyli nic nie jadł ( w sumie mu sie
nie dziwię), podawałam mu herbatki do picia, różne i rumianek i zwykłą i
malinową i samą wodę. Po konsultacji z lekarzem ( telefonicznie) podawałam mu
Vomitusheel na wymioty- chyba pomogło bo przestał wymiotować. Po tych
wymiotach pojawiły sie straszne kupy- biegunkowe, na szczęście robi taką
brzydką kupę 1 raz dziennie , więc o biegunce nie ma mowy. Podaję mu równiez
Lakcid dla równowagi flory bakteryjnej.... ale cóż z tego jak to dziecko nic
kompletenie nie chce jeść juz 4 dzień , owszem pije, czasem skubnie 2 kęsy
chlebka na cały dzień i nic. Poradźcie co mam robić, co mu podawać -
zastanawiałam sie nad Nifuroksazydem (w kontekście tych brzydkich kup) ale
nie wiem czy tu cos pomoże , może macie jakieś wypróbowane sposoby jak
zaczęcic dziecko do jedzenia - może ma uraz , boi się zjeść aby znowu nie
wymiotowac , sama już nie wiem, generalnie należy do niejadków ale teraz to
przechodzi już w jedzeniowstręt... pomóżcie mi prosze bo widze jak mi dziecko
słabnie, i leci totalnie na wadze.....może znacie jakieś cudowne specyfiki na
takie (chyba) zatrucia.
Zrozpaczona Mama