lapisowanie mleczaków

13.02.06, 09:58
mam pytanie, czy przed lapisowaniem zabków stomatolog wcześniej je
czyści ?,może ktoś z Was miał już jakieś doświadczenia .
Mój 1,5 roczny synek niestety ma próchnice na przednich ząbkach ,którą chyba
sama mu zafundowałam dodając do picia codziennie po 5-6 kropli cebionu multi.
Czy ktoś mugłby polecic mi dobrego stomatologa dziecięcego w Łodzi,będę
wdzięczna.
Pozdrawiam.
    • karolinanka1 Re: lapisowanie mleczaków 13.02.06, 10:41
      A na czym polega lapisowanie?Usuwa to calkowicie prochnice,czy tylko zapobiega
      przed jej dalszym postepowaniem.Da sie to zrobic tak malemu dziecku,bo raczej
      trudno bedzie,zeby dobrowolnie trzymalo otwarta buzie.
      Moj 2 letni synek tez ma juz troche prochnicy,i nie wiem jak mam zapobiec jej
      postepowaniu.
      Pozdrawiam
      • k.inka1 Re: lapisowanie mleczaków 13.02.06, 13:13
        lapisowanie nie usuwa próchnicy, ale zapobiega mniej lub bardziej skutecznie
        przed dalszym rozwojem próchnicy. moja córka jako 3 - latka juz miała leczone
        zęby. Dentysta zrobił tyle ile się dało, teraz pozostało nam juz tylko
        lapisowanie i czekanie na "nowe" zęby.
      • k.inka1 Re: lapisowanie mleczaków 13.02.06, 13:15
        zapomniałam dodać ze już jako 1,5 roczne dziecko miała lapisowane ząbki.
        • mamaadika Re: lapisowanie mleczaków 13.02.06, 23:19
          lapisowanie zębów to inaczej strącanie złogów próchnicy roztworem azotanu
          srebra.
          U tak małych dzieci nie leczy sie próchnicy ,tylko powstrzymuje proces jej
          rozprzestrzeniania się .
          • dentystka2 Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 08:27
            leczy sie, leczy prochnice... normalnie oczyszcza ubytki i wypelnia.
            Studiowalam kilkanascie lat temu i juz wowczas o lapisowaniu (impregnacji
            fachowo mowiac) mowilo sie w kontekscie historycznym. Ja nigdy nie lapisowalam
            i nie lapisuje.
            • 5_monika Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 09:55
              u nas też jest wypełnienie-plomba(kolor łososiowy)ze stopniowym uwalnianiem
              fluoru.To nie są te kolorowe do wyboru.
              Pozdrawiam
              • ania.76 Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 10:20
                Dentystka 2 jak zawsze ma rację smile))
                Tylko szkoda, że jest tak mało takich stomatologów jak Ona.
                My szukaliśmy uparcie stomatologa, który jest zwolennikiem tradycyjnych plomb a
                nie lapisowania. Niestety, wszyscy do których trafialiśmy proponowali
                lapisowanie i wmawiali nam, ze u tak małych dzieci nie stosuje się borowania.
                Byliśmy w kilku gabinetach, w końcu trafliśmy do fachowej leakrki, która nie
                uzanje lapisowania. Mamy 4 plombki,dwie na przednich dwójkach górnych i dwie na
                czwóreczkach dolnych. Na dwójkach są białe, a na czwórkach blado różowe.
                I jak pisze 5_Monika też nie mieliśmy wpływu na kolor plomby, bo coś tam ona
                uwalnia, hamuje próchnicę, dokładnie nie wiem.
                Cieszę się, że tak wytrwale szukaliśmy i że mały nie ma lapisowanych ząbków. Ma
                śliczne, białe ząbki, kontrole mamy za pół roku, ale mam nadzieję, ze będzie
                ok. Mały miał robione 2 ząbki w wieku 22 mies. i obecnie 2 ząbki w wieku 28
                mies.
                Pozdrawiam, Ania
                • ania.76 Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 14:43
                  i jeszcze jedno. Tak sobie dzisiaj myślę o tych ząbkach naszych maluszków smile))
                  Doszłam do wniosku, że bardzo ciężko znaleźć dobrego stomatologa dziecięcego.
                  Nawet w tak dużym mieście jak Wrocław.
                  Na początku stycznia umówiłam wizytę w Akademii Medycznej na Wydziale
                  Stomatologii Dziecięcej. Czekłam tydzień, ok, to nie długo.
                  Oczekiwałam odpowiedniego pdejścia do dziecka, w końcu między innymi w tym się
                  specjalizują.
                  I co? Okazało się, że nikomu nie zależało na tym, aby dziecko zachęcić do
                  dobrowolnej współpracy z lekarzem, nie było na to czasu, kolejka na korytarzu,
                  szybko, szybko. Pani dr od razu zauważyła te dwa ubytki w czwórkach, ale... to
                  wszystko. W rejestracji kazała się umówić na termin... LAPISOWANIA. O borowaniu
                  nie chciała ze mną nawet porozmawiać. A podobno stosuja tam takie nowoczens
                  metody, mają super sprzęt.
                  Ręce mi opadły, już wiedziałam, ze tam nie będę leczyła dziecka. Jednak poszłam
                  do rejestracji z czystej ciekawości popytać o terminy. Pani zaproponowała mi
                  termin... maj-czerwiec. Myślałam, że się przesłyszałam.
                  I tak się zastanawiam jak to jest, przecież nie każdego jest stac na to, aby
                  wydać jednorazowo u dentysty 190 zł (dwie plomby). Często tych plomb jest
                  więcej. Kurcze, to jest jakieś chore.
                  Pozdrawiam
                • mamaxa77 Re: lapisowanie mleczaków 22.02.16, 14:00
                  Aniu, proszę Ci o na namiary na tą Panią stomatolog, z góry dziękuję. Mój mail: mamaxa@tlen.pl
            • mamaadika Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 17:44
              właśnie jesteśmy po konsultacji w dwóch gabinetach stomat. i w obydwóch lekarze
              powiedzieli że impregnuje sie mleczaki bez wczesniejszego leczenia .
              Oczywiscie mój synus nie dał sie dotknąc a co dopiero otworzyc buziaka a tu
              czytam że jednak te zęby sie leczy ,to ja w takim razie już nic z tego nie
              rozumię? czy to od czegoś zależy ?
              • dentystka2 Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 17:51
                zalezy po pierwsze, od dobrej woli dentysty, a po drugie (a moze wlasnie po
                pierwsze?) od stopnia zniszczenia zebow, tj, czy zachowana jest wystarczajaca
                ilosc tkanek zeba, aby wypelnienie mialo sie szanse utrzymac. Jak wspominalam,
                praktykuje 10 lat, najmlodsi moi pacjenci mieli ponizej 2 lat (20 miesiecy) i
                nigdy nie lapisowalam: zawsze udawalo mi sie lepiej lub gorzej oczyscic zab i
                zalozyc wypelnienie, o ile dziecko w ogole zechcialo wspolpracowac i otworzyc
                buzie. Lapisowanie wymaga rowniez minimalnej wspolpracy dziecka, wiec majac do
                wyboru plombe a impregnacje, wole zalozyc plombe.
                • elise5 Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 19:02
                  Niestey czasami dzeci maja bardzo drobne i cienkie jedynki i dwojki, reszta
                  zabkow zolidna i niestety w jedynkach i dwojkach zalozenie plomby jest
                  niemozliwe, wlasnie ze wzgledu na grubosc zabka. tak jest w przypadku mojego
                  synka,ma dwie plomb w czworkach, ale jedynki i dwojki ma lapisowane-na
                  szczescie sciemnialy tylko z tylu i z przodu ma ladne bialesmile) aczkolwiek to
                  sie moze pewnie zbiegiem czasu zmieniccrying
            • jola_ep Re: lapisowanie mleczaków 01.04.06, 14:54
              > Ja nigdy nie lapisowalam
              >
              > i nie lapisuje.

              A moje dziecię miało i bardzo sobie chwaliłam.
              Miał ubytki w czwórkach i były one lapisowane - pierwszy raz do gabinetu
              trafiłam, jak miał 20 miesięcy. Nie umiał wtedy współpracować - pani laborantka
              go rozśmieszała, a dentystka lapisowała wink Pierwsze lapisowanie zresztą nie
              wyszło - ale jak pani stwierdziła lepiej nie robić nic na siłę.
              Zysk z lapisowania: po pierwsze mały oswoił się z gabinetem (bo nic na siłę), a
              lapisowanie dało czas na takie oswajanie. Po jakimś czasie (chyba w trakcie
              trzeciego cyklu - bo drugi był u innej dentystki - moim zdaniem nieporozumienie
              i wróciłam do dawnej) dentystka w trakcie lapisowania zaczęła leczyć - na razie
              bez wiertła. Mały nadal kojarzył gabinet dentystyczny z frajdą i radochą (bo
              miłe panie, zabawki i w ogóle przyjemnie wink ). Wiertło włączała dopiero
              trzylatkom.

              Pozdrawiam
              Jola
    • mamawrock Re: lapisowanie mleczaków 14.02.06, 20:22
      Mamaadika, napisalas, ze prochnice: "sama mu zafundowałam dodając do picia
      codziennie po 5-6 kropli cebionu multi"... Mozesz to wyjasnic, prosze? Przeciez
      to witaminy........ jaki wg Ciebie moga miec zwiazek z prochnica??? Dzieki.
      • pumaduma Re: lapisowanie mleczaków 15.02.06, 21:25
        słyszałam teorię dotyczącą lapisowania. Ktoś mi powiedział że nie dość, że to
        nic nie daje to jeszcze przyśpiesz .....??? czy to możliwe ?
    • monik281 do dentystka2 16.02.06, 11:40
      Moja córeczka ma obecnie 1,5 roku .jak miała rok i 3 miesiaće zauważyłam na
      jejjedynce od spodu czarną plamkę. Byłyśmy w trakcie podawania żelaza. Udałam
      się do dentystki która stwierdziła, że nie jest to wynik żelaza ale początek
      próchnicy prze 6 tygodni lapisowała jej ząbki w wyniku czego czarna plamka
      stała się czarną plamą i na wierzchu ząbka pojawila sie ciemna plamka. Któraś z
      emam powiedziała, że sama przyczyniła się do próchnicy swojego dziecko podają
      mu cebion multi. Czy to ma jakiś wpływ ? Mojej córce daje tę witamine od pół
      roku codziennie po 3 kropelki.
      • dentystka2 Re: do dentystka2 16.02.06, 13:26
        Nie wiem, czy cebion multi wplywa niekorzystnie na zeby, chyba, ze jest w
        postaci syropu, ale nawet jesli, to sa to tylko 3 kropelki.. za to nie wiem, z
        jakiego powodu dziecko dostaje ten preparat: jesli tylko "na wszelki wypadek",
        jako profilaktyka przeziebien itp. bajki, to mozna zapomniec o takim dzialaniu
        cebionu i w ogole odpuscic sobie jego podawanie, a raczej starac sie dziecku
        zaproponowac urozmaicona diete bogata w warzywa i owoce. Natomiast na pewno
        preparaty zelaza maja bardzo niekorzystny wplyw na zeby (wspomniane trwale,
        czarne plamy i przebarwienia), no ale skoro istnieja wskazania do ich
        podawania, nie moge doradzac odstawiania lekow.
        • mamaadika Re: do dentystka2 16.02.06, 23:13
          to że cebion multi może być przyczyną powstania próchnicy na ząbkach
          powiedział mi lek. pediatra i lek. stomatolog na pierwszaj wizycie
          (przeprowadzając ze mną wywiad w jaki sposób podaję te witaminy ,ja niestety
          dodawałam do butelki z piciem którą to mój synek wypijał w nocy ).
          I tu tkwi błąd , po pierwsze :lepiej podać dziecku kilka kropli np.na łyżeczce,
          po drugie ,niestety mój synek bardzo dużo pije w nocy potrafi wypić na raty 300-
          350 ml płynu ,więc do dużej butli dodawałam witaminki .
          Ja wcale nie twierdzę że to na pewno jest przyczyną próchnicy ,ale poza tymi
          witaminami nie bardzo mogę znależć przyczynę.
          Dziś bylśmy już w trzecim z kolei gabinecie i udało się przygotowac ząbki do
          lapisowania ,bardzo cierpliwa p.dentystka pomalowała Adikowi ząbki płynem ( tu
          z wrażenia niestety nie dopytałam co to za preparat )i mamay pojawić się za dwa
          tyg.już na impregnację ,3 razy w odstępie tygodnia .
          Dużo pozytywnych opini przekazała mi owa p.dentystka o impregnacji mlecznych
          ząbków ,jako że ma tych najmłodszych pacjętów dość dużo .
          Zobaczymy jakie będą efekty ,nie mogłam już dłużej czekać i patrzeć jak dziecku
          postępuje próchnica ,a leczenie u tak małego dziecka graniczy z cudem ,zostaje
          tylko leczenie w narkozie .
          • kola45 Re: do dentystka2 20.02.06, 11:37
            Czy impregnacja to to samo co lapisowanie?
            Czy któraś z was słyszała o wytrawianiu,
            takie hasło rzucił mi mój pediatra, ale sam nie wiedział na czym to polega?
    • aniald1 Re: lapisowanie mleczaków 20.02.06, 13:56
      Nie bardzo widze związek między cebionem a próchnicą.
      Moja córeczka nawet chętnie otworzyła buzię aby lekarz mógł obejrzeć ząbki ale
      hałas działającego wiertła był niestety dla Niej nie do przyjęcia (zrobilismy
      kilka prób). Dla naszego stomatologa lapisowanie to ostateczność. Najpierw
      zaproponował zastosowanie preparatu carisolv (usuwa próchnicę - rozpuszcza ją,
      bez wiercenia). W ten sposób jednak da się leczyć próchnicę tylko w początkowej
      fazie. Poza lapisowaniem jest też ozonowanie.
      • toto331 Re: lapisowanie mleczaków 20.02.06, 18:33
        sam cebion napewno nie ,ale c. multi i owszem, poczytaj ulotkę i zapoznaj się
        ze składem witamin ,one mogą mieć niekorzystny wpływ na zęby.
        Moja córka w wieku dwóch latek miała impregnowane -lapisowane górne jedynki i
        dwójki ,ten preparat to azotan srebra którty właśnie rozpuszcza ,usuwa
        próchnicę bez wcześniejszego wiercenia oczyszczania zębów(ząbki co prawda
        ciemnieją ale próchnica dalej nie atakuje )
        Tak więc nie wiem dlaczego dla Twojego stomatologa to ostateczność ? mogła byś
        mi to dokładnie wytłumaczyć aniald1?
        Na czym polega ozonowanie?
        • aniald1 Re: lapisowanie mleczaków 20.02.06, 21:53
          toto331 napisał:

          > Moja córka w wieku dwóch latek miała impregnowane -lapisowane górne jedynki i
          > dwójki ,ten preparat to azotan srebra którty właśnie rozpuszcza ,usuwa
          > próchnicę bez wcześniejszego wiercenia oczyszczania zębów(ząbki co prawda
          > ciemnieją ale próchnica dalej nie atakuje )

          Lapisowanie nie usuwa próchnicy!!!!!!!!!!!!!! zapobiega tylko (przynajmniej
          teoretycznie) jej powiększaniu się w konkretnym zębie. Dla mnie i mojego lekarza
          to półśrodek (i dlatego to ostateczność). Utwardzasz istniejącą próchnicę ale
          się jej nie pozbywasz. Metoda, o której mówiłam (preparat carisolv) USUWA
          próchnice i dlatego (przynajmniej w moim odczuciu) jest lepsza.
          • kerreth Re: lapisowanie mleczaków 02.03.06, 17:25
            chcialam zapyatac o zel carisolv... czy tylko u stomatologa jest stosowany czy
            mozna jakos w domu? moja coreczka ma 20 miesiecy i wlasnie ma poczatki
            prochnicy na gornych jedynkach i dwojkach sad... zabki ma codziennie myte
            (niestety tylko raz dziennie) a prochnica zaczela sie po tygodniowym leczeniu
            antybiotykiem (pierwszy raz w zyciu go dostala)... slyszalam ze wlasnie po
            antybiotykach moze wystapic prochnica.. i oczywiscie slabe zabki sa
            dziedziczone genetycznie (po mnie sadsadsadsad). Pozdrawiam
    • michmaja Re: lapisowanie mleczaków 20.02.06, 22:55
      Misiek miał lapisowane górne jedynki od 3 r.ż., regularnie co kilka mieisięcy to
      powtarzaliśmy, raczej zawsze u tej samej dentystki, która twierdziła, że plomba
      się nie utrzyma. Zmieniliśmy adres i musieliśmy zmienić dentystę.I
      dowiedzielismy się, że nowa pani doktor podejmie się leczenia i plombowania, bo
      to najskuteczniejszy sposób zapobiegania próchnicy. Do plombowania przekonał nas
      fakt, że pojawiła się dziurka w jednej czwórce i plamka na drugiej, czyli
      próchnica się "rozmnożyła" mimo lapisowania regularnego przez lat kilka. Misiek
      ma 6 lat, plombki na górnych jedynkach,dzięki czemu ząbki sa znów białe.A
      czwórkę trzeba też było zaplombować, bo ubytek był głęboki.
      • toto331 Re: lapisowanie mleczaków 21.02.06, 19:02
        michmaja chyba mylisz lapisowanie z lakowaniem ,nie lapisuje się przez kilka
        lat!
        Impregnacje wykonuje się 3 razy w odstępie 10 dni .
        Lapisuje się tylko w przypadku gdzie pojawiła sie prochnica na płaskich
        powierzchniach, tam wypełnienie może sie nie utrzymać,natomiast kiedy próchnica
        pojawi się w bruzdach wtedy leczy się zęby wypełniając a następnie można
        zalakować,mowa oczywiście o małych dzieciach 2-3 latkach .
        • aniald1 Re: lapisowanie mleczaków 21.02.06, 19:19
          toto331 napisał:

          > Lapisuje się tylko w przypadku gdzie pojawiła sie prochnica na płaskich
          > powierzchniach

          Nie wiem skąd masz takie informacje. Moja córeczka ma niestety lapisowanego
          jednego zęba (żel carisolv już w przypadku tego zęba nie wchodził w grę) i
          faktycznie nasza stomatolog mówiła o powtórzeniu lapisowania za jakiś czas (ok.3
          mies.)
          Pozdrawiam
          • aga_qan Re: lapisowanie mleczaków 22.02.06, 13:25
            ja ze swoja 1,5 roczna coreczka jestesmy swiezo po kilku fachowych
            konsultacjach odnosnie zlikwidowania/zahamowania prochnicy i tak:
            -na poczatek ozonowanie-wybija bakterie powwodujace prochnice na powierzchniach
            do ktorych zdola dotrzec (w glebsze warstwy zeba niestety nie wnika) po zabiegu
            od razu widac roznice,pociemniale partie zebow sa jasniejsze=prochnica
            zabita .w zaleznosci od lekarza mozna za to zaplacic od 100 pln za zabek do 300-
            400 za wszystkie kilkanascie zabkow. nasza pani stom.powtarzala ozonowanie na
            najbardziej zaatakowanych zabkach,zeby jak najlepiej je odkazic,poza tym jak
            mala sie wiercila to czasami koncowka urzadzenia sie zsuwala i tez bylo
            powtarzane (od kilkunastu do kilkudziesieciu sekund na 1 zabek)
            -mozna pokusic sie o borowanie i plombowanie,ale jest ciezko,bo dzieci w tym
            wieku nie wspolpracuja. znajomy dentysta radzil srodek uspakajajacy na
            wyciszenie przed zabiegiem (sprobujemy zeby oszczedzic malej wrzasku i
            strachu).niestety plomba moze sie tez nie utrzymac i odpasc,zwlaszcza jak zabki
            sa malutkie tak jak u mojej coreczki.zaprzyjazniony dentysta radzi sprobowac
            -lapisowanie zawsze wchodzi w gre,jak poprzedni emetody w dnaych miejscach nie
            podzialaja (postepowanie prochnicy sprawdza sie specjalnym laserem) mozna
            zastosowac lapis,ktory utwardza rozmiekczone przez prochnice miejsca. To jest
            wazne,bo tak jak u nas,paseczek prochnicy wokol nasady zeba,przy dziaslach moze
            w najgorszym razie spowodowac ukruszenie sie i odpadniecie zeba.Dobre jest to
            ze na czarno zabarwia sie tylko czesc zaatakowana prochnica,zdrowa reszta zeba
            zostaje biala. W ostatecznosci zastosujemy ta metode. A jak mala podrosnie i
            wiecej bedzie rozumiec, latwiejsza bedzie wspolpraca z dentysta mozna pomyslec
            o usunieciu czarnych powierzchni i pokryciu ich estetycznymi wypelnieniami.

            aha
            -fluorowanie-smarowanie wszystkich zebow zasychajacym na nich zelem
            ktory "odzywia" zeby. ROzpuszcza sie,odpada od zabkow po kilku godzinach
            intensywnego dzialania. U nas byl nalozony zaraz po ozonowaniu (troche jak u
            kosmetyczki oczyszczanie skory i potem intensywna odzywka) powtarza sie co
            jakis czas
    • skorupeczka Re: lapisowanie mleczaków 22.02.06, 14:48
      Cóż....nasze dzieci coraz częściej mają problem z ząbkami i jak widze nie jest
      to zjawisko jednostkowe. LApisowanie polega na zabezpieczaniu zębów przed
      rozprzestrzenianiem się tej próchnicy na inne zęby.Nie jest to zbyt efektowne,
      ale jeżeli ma być skuteczne...
      Mój synek ma lapisowane jedynki, zabieg ten trzeba powtarzać REGULARNIE CO 3
      MIESIĄCE, trwa to zaledwie chwilkę napierw ząb jest jakby osuszany a
      potem 'malowany'i już
      • b-w-w Re: lapisowanie mleczaków 22.02.06, 14:57
        my juz tez niestety jestesmy po trzech lapisach (na szczescie tylko gorna jedna
        jedynka i dwojka)

        pierwsze trzy lapisy sa co tydzien
        pozniej - co 3 miesiace
        a pozniej to juz nie wiem ... tzn nie wiem dokad tak wink)

        my sie zalatwilismy niestety "flasia"

        pozdrowionka od Szymonka wink)
        • aga_qan Re: lapisowanie mleczaków 04.03.06, 11:00

          no i jest problem-zaprzyjazniony dentysta radzil sprobowac z borowaniem i
          plombami,ale po wyciszeniu glupim jasiem. w naszym gabinecie nie stosuja takiej
          metody (tylko znieczulenie miejscowe) a w gabinecie elefant, w ktorym ja
          stosuja nie chca sie podjac zastosowania jej u tak malego dziecka ani borowania
          tak malych zabkow...czyli pozostaje borowanie prawie "na zywca", co chyba sobie
          podarujemy. A chcialam ominac lapisowanie sad(((
          czy ktos zna gabinet w stolicy specjalizujacy sie w leczeniu malych pacjentow,
          w ktorym lekarze stosuja syrop/zastrzyk uspokajajacy u tak malych dzieci i do
          tego podjeliby sie leczenia jej zabkow? bylabym b.wdzieczna za namiar!
          • olla1660 Re: lapisowanie mleczaków 01.04.06, 12:59
            Jaest jeden taki gabinet (pewnie nie jeden) i wlasnie się tam wybieramy.
            www.fdc.pl
    • kuroda Re: lapisowanie mleczaków 01.04.06, 22:00
      A czy ktoras z mam ma doswiadczenie w ozonowaniu zebow dziecka? Bardzo bylabym
      wdzieczna za opinie Pani z nickiem Dentystka 2. Ponoc bezbolesne i bardzo
      szybkie. Moja corka ma dwa i pol roku i nie wyobrazam sobie jak ona bedzie
      wspolpracowac. Golym okiem widze ze ma juz trzy dziury na trzonowcach (a chowana
      bez slodyczy, bo jest alergikiem).
    • emi2004 Re: lapisowanie mleczaków 03.04.06, 22:07
      Moja córka ma 16 miesiecy i jutro idziemy pierwszy raz na lapisowanie. Ma zółty
      nalot na gornych jedynkach i dwojkach juz od dluzszego czasu.Na poczatku lekarz
      powiedzial, ze przy pomocy szcoteczki usune ten nalot. Uspokoilam sie,ale teraz
      zaluje ze wczesniej nie poszlam do stomatologa.Karmie ja w nocy i chyba to
      przyczynia sie do prochnicy.Zastanawiam sie tylko jak ona wytrzyma na fotelu.
      Pozdrawiam
      • crusk Re: lapisowanie mleczaków 04.04.06, 00:02
        nie wytrzyma, będzie ryczeć, a Ty możesz tylko zapewniać ją, że to dla jej
        dobra.
        W przypadku mojego syna zawsze pomaga tłumaczenie wcześniej, przed wizytą
        (wszysko jedno u jakiego lekarza), i dosyć dokładny opis co będą mu robić.
        Wiem, że niektórym dzieciom pomagają bajki "na temat", można wtedy powiedzieć,
        że X też był u lekarza i też był dzielny.

        Nie używaj słowa "bać się" i "strach" pod żadnym pozorem. Te słowa działają jak
        potencjometr i zwięszają natężeni płaczu, czasem do tego stopnia, że trzeba
        odwołać wizytę.

        Mów, że jest odważna, dzielna, wyjątkowa.
        • olla1660 Re: lapisowanie mleczaków 04.04.06, 16:24
          U nas również pojawił się problem próchnicy. Niestety.
          Kilka postów temu podawałam link do gabinetu w Warszawie,
          ale w związku z tym, że najbliższy termin był na przyszły piatek, zapisałam
          synka również do innego gabinetu na miniony poniedziałek. Pani dentystka jakoś
          ugłaskała moje dziecię, było całkiem niezle, ale niestety ząbki (górne jedynki)
          zalapisowała. Przeczytałam cały ten wątek. Głosy przeciwników i zwoleników
          lapisowania. Chce wiedzieć tylko jedno, czy raz zalapisowane ząbki mogą
          podlegać leczeniu? Czy ten ciemny osad można zborować i ubytki wypełnić?

          W tym gabinecie, do którego się wybieram w piatek stosują ozonowanie.
          Martwi mnie, że może pospieszyłam się z tym lapisowaniem, i że jest już po
          prostu "po ptakach". Że może lepiej byłoby to wszystko oczyścić ozonem i
          dopiero ewentualnie lapisować.
        • jola_ep Re: lapisowanie mleczaków 04.04.06, 20:17
          > nie wytrzyma, będzie ryczeć, a Ty możesz tylko zapewniać ją, że to dla jej
          > dobra.

          Można lapisować "na płacz" - dziecko otwiera buzię, albo "na śmiech" - też otwiera. U nas pani laborantka wyskakiwała zza fotela i robiła "kuku" wink i przezabawnego "kaczora", że o zabawkach gabinetowych nie wspomnę wink Dentystka opowiadała też, że zdarzyło się leczyć dziecko w wózku - najpierw mama je uśpiła.
          Lepiej znaleźć kogoś, kto ma doświadczenie w leczeniu dzieci i odpowiednie podejście.

          Pozdrawiam
          Jola
Inne wątki na temat:
Pełna wersja