prosze o pomoc..co to może być...

14.02.06, 08:02
coreczka ma skonczone 7 miesiecy od jakis 2 tygodni zauwazylam ze w czasie
snu raz na jakis czas podczas nocy jakby hrapie tak jakby miala zaplachany
nosek choc ma przed snem czyszczony dodam ze ma skaze na mleko krowie. W
czasie snu glębokiego nagle bez żadnego powodu silnie placze tak jakby ja
ktos nagle ukuł czyms tak jakby cos nagle zabolalo, a oczki ma zamkniete, w
ciagu nocy jest takei zjawisko okolo 5 razy, cóż to moze być i na co
wskazywać dziekuje za rady
    • mama_bonia Re: prosze o pomoc..co to może być... 14.02.06, 10:41
      Witam.
      Radzę przy najblizszej wizycie u lekarza powiedziec o tym, spokojnie opisac to wszystko lekarzowi.
      Mam dwoje dzieci, które nigdy nie miały takich objawów, ale pamietaj, ze jako matka masz prawo zaniepokoic sie każdym ''odbiegającym od normy'' zachowaniem szczególnie tak małego dziecka, które nie powie ci czy je cos boli albo jak sie czuje, a lekarz jest od tego żeby Cie wysłuchać, i pomóc.

      Pozdrowienia.
      • kasia782 Re: prosze o pomoc..co to może być... 14.02.06, 13:24
        wiesz bez urazy ale dzisiejsi lekarze..... i tu pozostawie bez komentarza jakie
        maja kompetencje sami sobie dopiszcie
        • mama_bonia Re: prosze o pomoc..co to może być... 14.02.06, 15:44
          Nie możesz ogólnikowac wszystkich lekarzy w ten sposób,
          jesli nie odpowiada Ci lekarz to go poprostu zmień.

          A tak na marginesie to czego oczekiwałaś pisząc na forum o dolegliwościach swojego dziecka?
          Można zapytać o radę, poprosić o podzielenie się doswiadczeniami, ale nikt nie jest jasnowidzem komputerowym i diagnozy Ci nie postawi.
          wizyta u lekarza to podstawa.

          A jeśli chodzi o rady to ja mam dla ciebie taka zebys poszła z dzieckiem do lekarza, takie zaburzenia snu moga byc objawem problemu neurologicznego.

          pozdrowienia.


          • sylwiapanfilowicz Re: prosze o pomoc..co to może być... 14.02.06, 16:23
            Moje dziecko płakało przez sen nieco później. Płakało bardzo ale nie budziło
            się przy tym. Mnie się wydawało, że ma koszmary. Przez jakiś czas podawałam
            córci melisę do picia przed snem i po jakiś trzech miesiącach przestała płakać.
            Teraz raczej się rechocze i też się nie budzi, a w domu wszytskich stawia na
            nogi tym śmiechem... Wiem, że koło roku i ponad dziecko zaczyna mieć świadomy
            sen i czasem dzieci tak reagują płaczem, ale na Twoim miejscu poradziłabym się
            przynajmniej trzech różnych lekarzy.
            • alicja0 Re: prosze o pomoc..co to może być... 15.02.06, 22:42
              moja córka ma już 14 miesięcy, ale też od dawna, co jakiś czas zdarza się jej
              płakać czy krzyknąć przez sen. Nie przejmowałam się tym, bo wydaje mi się, że
              wtedy odreagowuje stresy z całego dnia, a tego czasem ma sporo.
              Ale też i potrafi się uśmiechać przez sen smile
              Jeśli więc Twoje dziecko się nie budzi z płaczem, jeśli nie sądzisz, że to
              kwestia jakiegoś bólu (może boleć brzuszek, jeśli gromadzą się w nim gazy), to
              raczej jest to zwykłe odreagowanie po dniu pełnym wrażeń, wysiłku itp.
              A przy okazji będąc u lekarza można się zapytać co na ten temat sądzi. Pewno
              się nie przejmie i tak trzymać smile
Pełna wersja