mamadawidka
10.03.06, 13:48
Witam1
Mój starszy syn w czerwcu skończy 3 lata i chyba ma problem z mówieniem. Mówi
bardzo dużo, buduje długie zdania, ale... nikt poza rodziną go nie rozumie,
bo mówi bardzo niewyraźnie. Właściwie to mówi tylko końcówki wyrazów,
np. "nienia" to do widzenia, "lada" to czekolada, "iłka" to piłka itd. Dobrze
wymawia tylko krótkie wyrazy typu mama, tata, dom, baba (ale już "abcia").
Nie wiem, czy to normalne w tym wieku. Ma on poza tym od urodzenia
przyrośnięte wędzidełko języka i może to tu tkwi problem. Proszę o poradę?
Czy spotkałyście się z czymś takim? Czy powinnam iść do logopedy?
Pozdrawiam