papilotta
23.03.06, 14:00
Głupio mi, bo chyba pokpiłam sprawę. mój synek (4,5 roku) ma piękne, równe, białe zęby. gonimy go do ich mycia bezlitośnie i już się z tym pogodził. jednak parę dni temu... odkryłam, że ma dziurę na dwóch górnych tylnych ząbkach!!! podejrzewam,ze to dlatego, że od jakiegoś czasu myje je sam, pewnie robi to po prostu niedokładnie, a ja głupia zamiast nadzorować zaufałam mu... (młody jest bardzo obowiązkowy i solidny, ale cóż... chyba nie w tej kwestii) i co teraz? mamy zaufaną dentystkę, oglądała mu japiszcze rok temu, i tak teraz byśmy szli na kontrolę... ale co będzie z tym zębem? mleczaki się normalnie boruje itd? nie mogę sobie tego wyobrazić, przecież on nie usiedzi na fotelu przy borowaniu!!! macie podobne doświadczenia? napiszcie, please!