jak pomóc mojemu synkowi?

26.03.06, 11:28
Dziewczyny pomóżcie. Moj synus(11 m-cy) juz od 5 dni choruje. Lekarz
stwierdził, że to grypa, od razu przepisał antybiotyk. Mały gorączkował nawet
do 40 stopni. Dziś mija 5 dzien jego choroby, a zdarza się, że nadal
zwymiotuje i zagorączkuje! Ja mam 2 pytania. Czy prawda jest, że jesli tak
małe dziecko gorączkuje to dobry znak - że jego malutki organizm walczy z
chorobą..i drugie pytanie: Malutki cały czas ma w bużce "flegmę", której nie
potrafi odkaszlnąc i wypluć..jak mu w tym pomóc... Kaszle..strasznie sie przy
ty męczy..płacze...pewnie boli go gardełko (a dajemy mu syropek prawoślazowy)
i co najgorsze prawie za kazdym razem ten kaszel powoduje wymioty. Co mam
robić, żeby to sie juz skonczyło. To pierwsza choroba mojego synusia...jest
mi go szkoda, żal...płaczę razem z nim..pomóżcie!!
    • gacusia1 Re: jak pomóc mojemu synkowi? 26.03.06, 16:23
      U niemowlat "dobra" goraczka to taka do 38,5.Wtedy organizm sie broni,ale
      powyzej swiadczy juz o poddaniu sie organizmu.Moja coreczka zawsze gdy miala
      kaszel,wymiotowala-nawet przy niewielkim kaszelku.Dostawala syropy odkrztusne
      (niestety nie pamietam nazwy)po ktorych trzeba oklepywac i ostatnia dawke
      podawac nie pozniej,niz o 16 godz.
    • aniakubus Re: jak pomóc mojemu synkowi? 26.03.06, 17:00
      koniecznie ale to koniecznie go oklepuj kladz malego na kolanach zwin dlon w
      tzw.ludeczke i oklepuj malemu plecki a zamiast syropu prawoslazowego kup
      flegamine dla dzieci w syropku jest o wiele skuteczniejsza zobaczysz szybko
      bedzie lepiej
    • aneta_mil Re: jak pomóc mojemu synkowi? 26.03.06, 17:59
      Tylko flegaminę nie na noc. Najdalej o 17.00.
    • marta308 Re: jak pomóc mojemu synkowi? 26.03.06, 18:00
      Moj synek przy wysokiej goraczce <powyzej 38>dostawal nurofen dla dzieci.Na
      kaszel syrop wykrztusny ambrosol.Wymioty to normalne przy meczacym kaszlu.Nie
      martw sie,bedzie ok.Nie zmuszaj do jedzenia,wazne aby pil.I tak jak pisaly
      poprzedniczki oklepuj,oklepuj,oklepuj.Ostatnia dawke syropu dawalam przed
      17.Zycze zdrowka synusiowi.
    • martina.15 Re: jak pomóc mojemu synkowi? 26.03.06, 23:54
      75% infekcji dzieci to infekcje wirusowe wiec zastanow sie czy lekarz na pewno
      mial podstawy do przepisania antybiotyku, bo dzieciaka wymeczysz a efektu nie
      bedzie- masz prawo o probe antybiotykowa i lepiej to zrob, bo 5 dni bez efektu
      to duzo
      • ade1 Re: jak pomóc mojemu synkowi? 27.03.06, 08:32
        moim zdaniem u dziecka to normalne- oczywiscie skonsultowalabym to jeszxcze raz
        z lekarzem, ja mam jeszcze starsze dziecko i nawet jeszcze chyban ie wiecie ile
        przeroznych chorob i w jakim wydaniu was jesczze czeka i jakbym chciala za
        kazdym razem robpic proby antybiotykowa to bym chyba zwariowala
    • 2005gosia Re: jak pomóc mojemu synkowi? 27.03.06, 09:02
      nie wiem skąd jesteście, ale jeśli niepokoisz się o maleństwo, że zbyt długo i
      cięzko przechodzi chorobę, to radziłabym iść, albo zadzwonić po innego lekarza.
      ("czasami inne spojrzenie więcej zobaczy")albo do szpitalika dzicięcego. Oni
      tam Je zbadają, jeśli zajdzie potrzeba odflegmią. dużo zdrowia
      • 262626kj Re: jak pomóc mojemu synkowi? 28.03.06, 16:34
        Wszytko przejdzie tylko cierpliwosci .Mojego synka tez jeszcze lecze po szpitalu
        a byliśmy tydzień chociaz na zdrowego wygladałMinął tydzień a ma jeszcze kaszel
        i katar i to w dużej ilości,podaje mu do nosa nasivin i wydzieline oczyszczam
        wodą morską, syrop najpierw był sabutamol al ewydawał mi sie za słaby więc daje
        stodal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja