wisienka89
26.03.06, 11:28
Dziewczyny pomóżcie. Moj synus(11 m-cy) juz od 5 dni choruje. Lekarz
stwierdził, że to grypa, od razu przepisał antybiotyk. Mały gorączkował nawet
do 40 stopni. Dziś mija 5 dzien jego choroby, a zdarza się, że nadal
zwymiotuje i zagorączkuje! Ja mam 2 pytania. Czy prawda jest, że jesli tak
małe dziecko gorączkuje to dobry znak - że jego malutki organizm walczy z
chorobą..i drugie pytanie: Malutki cały czas ma w bużce "flegmę", której nie
potrafi odkaszlnąc i wypluć..jak mu w tym pomóc... Kaszle..strasznie sie przy
ty męczy..płacze...pewnie boli go gardełko (a dajemy mu syropek prawoślazowy)
i co najgorsze prawie za kazdym razem ten kaszel powoduje wymioty. Co mam
robić, żeby to sie juz skonczyło. To pierwsza choroba mojego synusia...jest
mi go szkoda, żal...płaczę razem z nim..pomóżcie!!