problem z jedzeniem pokarmow stalych

29.03.06, 09:32
witam serdecznie.
jesli mial ktos podobny problem, prosze o odpowiedz na forum.
nasza coreczka, majaca w tej chwili 11 miesiecy, od dobrego miesiaca ma
problemy ze spozywaniem pokarmow stalych (gotowane warzywa, chlebek itd.).
przedtem nie bylo z tym zadnych problemow, jadla az milo smile. teraz zaczyna
wybrzydzac, potrafi przez 1-2 dni jesc samo mleko, po czym (jesli cos jej
przypadnie do gustu), zajadac sie zupkami. moze po prostu nudzi sie pokarmem?
zauwazylismy, ze kazda nowosc jej sie podoba (jak na przyklad zjedzenie zupy
duza, "dorosla", lyzka; podawanie pokarmow na stoliczek, z ktorego wyjada je
sobie rekami itp. problem w tym, ze po 1 dniu "nowosc" jest juz nudna i z
powrotem zaczyna sie problem z jedzeniem... jesli mialby ktokolwiek opinie a
ten temat, to czekam na forum.
    • antonina_74 Re: problem z jedzeniem pokarmow stalych 29.03.06, 09:37
      U nas było tak że Zosia bez problemu jadła kotleta, frytki, ciastko a
      najmniejszy kawałeczek marchwi w zupie wywoływał odruch wymiotny...
      Jeśli to nie coś chorobowego (np. zapalenie gardła, gardło boli i dziecko woli
      pić niż jeść) to typowa faza na (nie)jedzenie czegoś.
    • dorotakatarzyna Re: problem z jedzeniem pokarmow stalych 29.03.06, 10:10
      A jak u niej z ząbkami? Bo może akurat któryś rośnie i boli ją buzia?
      • eviko75 Re: problem z jedzeniem pokarmow stalych 29.03.06, 10:16
        w tej chwili wybijaja jej sie gorne dwojeczki, jednak przy poprzednich zabkach
        nie bylo problemow z pokarmem.
    • chwilka9 Re: problem z jedzeniem pokarmow stalych 29.03.06, 13:25
      mój synek do 1,5 roku jadł i "gryzł" wszystko. Doskonale radził sobie z
      rozdrabnianiem. W pewnym momencie cos mu sie zmieniło i potrafił "zwracać" po
      kostce czekolady (nie z łakomstwa, taka też była teoria),ziemniaczku w zasadzie
      po wszystkim, cały dom miałam "ufajdany". Niestety do dziś nie znalazłam
      przyczyny. Teraz ma 3 latka jest duzo lepiej ale nie zje owoca z jogurtu-na
      szczęscie teraz tylko wypluwa, chociaż gryzie ogórka kiszonego. Jest alergikiem
      więc myslałam że to może byc przyczyną chociaż lekarze twierdzą że widocznie
      tak mu się odmieniło i już.
      Pozostałam przy tej teorii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja