kryzys u 6tygodniowego maluszka?!!

29.03.06, 11:30
maluszek skończył 6 tygodni i jakby mi ktoś dziecko zamienił, juz myślałam że
sie zgraliśmy, a tu,proszę strasznie płacze, wzmożyły się kłopoty z
puszczaniem bączków, strasznie sie pręży i trudno go uśpić, w zasadzie to
usypia jedynie przy włączonej suszarce, ponadto zwymiotował mi juz kilka razy
po jedzonku a odbiło mu się jak zawsze normalnie! pomóżcie
    • aneczka0106 Re: kryzys u 6tygodniowego maluszka?!! 29.03.06, 11:41
      Jeśli zwymiotował może to świadczyć o początkach alergii. Czym jest karmiony? Ja
      karmiłam piersią i moja Julcia reagowała tak na najmniejsze spożycie przeze mnie
      produktów mlecznych.Jeśli mieszanką,to tym gorzej.
      Pomijam utrudnione puszczanie bączków- z tym łatwo jest poradzić. Napisz jak z
      tym karmieniem. Czy poza tym ma jakieś krostki?Może się odparzył, zrobił zieloną
      kupkę?
      • fasolkowo dzięki! 29.03.06, 13:57
        maluch jest na moim mleku, to raczej nie kolki, bo ma problemy cały dzień, a
        kolki podobno "dopadają" popołudniu, kupki ma właśnie normalne tylko te
        gazyyy!!! aż żal patrzeć jak cierpi, traktuję brzuszek suszarką, masuję, zginam
        nóżki do brzuszka, do tej pory takie bączki bolące były w dzień teraz i w nocy,
        a nawet noca są mocniejsze, mały je strasznie łapczywie. na wadze przybiera
        ładnie, krostek nie ma, mleka nie piję. ale salwy takie puszcza, że hej, aż
        dziw, takie małe, a takie bączki!! pozdrówka
    • kola45 Re: kryzys u 6tygodniowego maluszka?!! 29.03.06, 11:47
      Płacz, prężenie i wzdęcia, to może oznaka, że dziecko ma kolki.
    • maladorotka Re: kryzys u 6tygodniowego maluszka?!! 29.03.06, 11:54
      Och kolki wlasnie zaczynaja sie w tym wieku.
      • aneczka0106 Re: kryzys u 6tygodniowego maluszka?!! 29.03.06, 22:25
        Zawsze zgania się od razu na kolki. Spróbuj po jedzeniu kłaść go na
        brzuszek-wtedy szybciej mu się odbije i być może ubędzie mu więcej powietrza,niż
        przy tradycyjnym odbijaniu.
        Je szybko,więc łyka dużo powietrza= musi więcej, niż zwykle mu się odbić.
        Leżenie na brzuszku było u nas najlepszym, niezawodnym sposobem na pozbycie się
        nadmiaru połkniętego powietrza<lekarz zalecił>.
        Jeśli tylko raz zwymiotował,to może był przypadek. Jeśli dziecko połyka dużo
        powietrza i nie odbije w trakcie jedzenia, zje jeszcze, to ma dużą szansę na
        zwymiotowanie. Przerwa w jedzeniu na odbicie powinna też sporo pomóc.
        A jeśli chodzi o przetwory mleczne, to nie tylko mleko uczula- serki, jogurty,
        czekolada, śmietana...długo można wymieniać. Ja musiałam pożegnać się nawet z
        ciasteczkami maślanymi.
        Mam nadzieję,że on tylko połyka za dużo powietrza. Nie życzę ci tej samej męki.
        Kładz go często na brzuszku, masuj wg wskazówek zegara, przyginaj nóżki i zobacz
        co będzie. Powodzenia!
    • bryonek Re: kryzys u 6tygodniowego maluszka?!! 30.03.06, 10:39
      Mój syneczek mniej więcej po 6-7 tygodniu zaczął spać w nocy co najwyżej
      godzinkę, miał straszne kolki, bączki, choć mimo tego ciągle się uśmiechał i
      nie był tak płaczliwym brzdączkiem, niestety na policzkach pojawiły mu się
      zaczerwienienia, sucha skóra i nawet strupki. Zachodziłam w głowę na co może
      być uczulony, jako że moja dieta to jałowe jedzenie, a z nabiału nie pamiętam
      kiedy coś miałam w ustachsad 2 dni temu pojawiła się u mnie koleżanka ze swym
      syneczkiem i powiedziała, że ona nawet ze śmietanki w kawie zrezygnowała, gdyż
      powodowało to ogromną wysypkę u jej synka. Po jej wskażówce i zastosowaniu na
      buzi synka maści niestety sterydowej Elocom, dzisiaj jego buzia jest gładziutka
      a i bączków puszcza duża mniej. Ja przypuszczam że w Twoim przypadku również
      chodzi o jedzonko, nie rezygnuj z innych produktów, a naprawdę nie jedz nawet
      grama nabiału w jakiekolwiek postaci. I spróbuj dawać herbatkę ułatwiającą
      trawienie z Hippa, przyspiesza wydzielanie bączków i maluszek z pewnością
      będzie chciał ją pićsmilesmile
      • ewelina78 Re: kryzys u 6tygodniowego maluszka?!! 30.03.06, 11:08
        Kochane mamy nabial to nie tylko mleko sery smietanki itp pamietajcie ze mleko
        dodawane jest tez do pszennych bułek uważac tez na bułke tartą tam tez mozna
        spotkac mleko, w wedlinach sklepowych dodaja soje to tak samo uczula jak mleko
        (80% dzieci uczulonych na mleko reaguje tez na soje)a swoja droga ja jak
        karmilam to jadlam doslownie kilka produktow bo synek wiecznie mial problemy z
        brzuszkiem nie jadlam nic z nabialu, glutenu, owoce to tylko pieczone jablko,
        nic wzdymajacego a i tak meczylismy sie z kolkami do 5 miesiaca. Jak synek mial
        14 miesiecy okazalo sie ze mial gronkowca w jelitach lamblie i candide i kto
        wie odkad te paskudztwa sie do niego przyczepily i czy to nie bylo przyczyna
        jego problemow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja