mamalesia
06.04.06, 07:12
Proszę pomóżcie, bo juz nie wiem, co robić. Synek od piątku miał
rozpulchnione dziąsła, w sobotę dostał goraczki. Poszliśmy do lekarza,
dostaliśmy Dalacin C, flukonazole, trilac, do psikania orofar i tantum.
Diagnoza - zapalenie jamy ustnej. Synek nic mi od soboty nie je,
wszystko "mama, piece język". Lekarka kazała przecierać dziąsła wodą
utlenioną pół na pół z wodą. Krew się leje, ale przecieramy. Smarowałam mu
tez sacholem (Dzieki Mieszkowa za wątek). Nic nie pomaga. Aleks jutro kończy
antybiotyk, kończy flukonazol, buzia nadal zakrwawiona, nic nie chce jeść,
wszystko go boli.
Jak długo może trwać to zapalenie?Martwie sie bardzo, bo ile można żyć na
rozcieńczonych soczkach i zimnym kisielu. Podpowiedzcie coś, proszę.