a.lenard
07.04.06, 10:09
Moja córeczka wczoraj wieczorem dostała gorączki i miała jedną kupkę rzadszą,
pojechalismy do przychodni która pełni dużyr wieczorny do 23. Lekarza nie
znałam, ale ma dość dobrą opinię. Mała dostała Bactrim. Nie chciałam jej
dawać bo lekarz powiedział ze to półantybiotyk, a;e jak dojechaliśmy do domu
to kupka się znów powtórzyła

Więć mała lek dostała, odtatnią porcję
wypluła i miała odruch wymiotny. Nocka była spokojna. Rano musiała dostać
druga dawkę tego paskudztwa( kosztowałam , mnie samej chce się wymiotować).
Córeczka po połowie puściła pawia, reszty już nie wćiskałam. Co mam robić?
przecież nie bedę jej na siłę podawać, bo i tak zwymiotuje. Dodam ze ma
dopiero roczek. A i teraz gorączki nie ma i biegunki narazie też nie.
Odstawić? Czy iśc do swojego lekarza, ale przecież w karcie jest ze byłam
wieczorem u nich! Wyczytałam na ulotce ze można to podawać dwa dni do pięciu,
więc może to nie jest taki typowy antybiotyk i jak jej odstawie to nic się
nie stanie ?????
Poradzcie ci mam zrobić