udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka

11.04.06, 19:59
czy ktoś z forumowiczów miał podobny problem z niedrożnymi kanalikami łzowymi
które przez zaniedbanie lekarza i nasze dopiero w wieku dwóch latek będą
udrażniane ,na zabieg w znieczuleniu ogólnym jesteśmy umówieni 27.05
z góry dziękuje za wszystkie wypowiedzi.




    • edysia30 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 12.04.06, 10:33
      No faktycznie spore zaniedbanie przez lekarzy!!! Mój syn miał udrażniane
      kanaliki łzowe gdy miał 3 miesiące, przyznam że to nic przyjemnego i uważam że
      czym mniejsze dziecko tym mniej z tego wie. Nie wiem jak to się odbywa u dzieci
      starszych, ale mój maluch był trzymany przez pielęgniarki a lekarz "działał",
      zaletą jest fakt że po nieprzyjemnym przetkaniu to póżniej nie boli. Pozdrawiam
      mamaWiktorka
    • mamaadika Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 16.04.06, 15:18
      mój synek też za dwa miesiące będzie miał dwa latka , po świętach będzie miał
      udrażniane kanaliki łzowe, nie jesteście sami ,po zabiegu napiszę cos więcej.
      • kam31 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 17.04.06, 20:08
        napisałam juz na tym forum ale moge sie podzieli jescze raz doswiadczeniem.
        Pierwsze udraznianie nie przyniosło spodziewanego efektu (w wieku 4 mies.) i
        powtórnie nas skierowano, jak mała miała 1,5 roku. Jest dośc spokojna
        dziewczynką i poniewaz była grzeczna podczas badania przez okulistkę to ta
        stwierdziła, że może nie trzeba będzie w znieczuleniu, że może syropek taki
        znieczulająco-ogłupiajacy wystarczy. I podali jej ten syrop, potem czekałysmy
        1/2 godziny az zacznie działac i wzieły ja do zabiegowego. Siedziałam
        zzieleniała ze strachu pod drzwiami czekając aż moja mała zacznie krzyczec, a
        tu nic. Coś tam tylko pojękiwała, a ja myślałam że jeszcze ją tam badaja. Po
        paru minutach wyniosła ja pielęgniarka i pani dr powiedziała ze wszystko
        pieknie wyszło, cała ropa i to co zalegało noskiem i bedzie dobrze. Byłam w
        szoku bo myślałam, że będzie krzyczec. Pamiętam, jak płakała jak była malutka.
        Ale potem zaczęła płakac, położyła sie na podłodze, wyrywała mi się, nie mogłam
        jej ubrac. musiała ten stres odreagowac. Takze jak wasze maluchy będa miały w
        narkozie, to nie powinno byc problemow z samym zabiegiem. Potem trzeba
        zakraplac oko i wtedy troche sie bronia ale w dwie osoby da sie tak malucha
        zagadac, ze da sobie zapuscic kropelki. Bo na pewno dostanie antybiotyk i cos
        tam jeszcze do oczka. I kontrola po tygodniu cy dwoch, nie pamietam. Powodzenia.
        • basiak95ts Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 19.04.06, 02:50
          Jesli za 2 miesiace (czyli jak moj maly bedzie mial roczek)kanalik sie nie
          odetka (masaze, krople, antybiotyk), mojego Szymcia czeka udraznianie tego
          nieszczesnego kanalika. Musze Wam powiedziec, ze przeraza mnie troche to
          znieczulenie ogolne...
          Pozdrawiam.
          • iljana Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 24.04.06, 01:39
            Syn mojej koleżanki Magdy mial to robione. Mial 3-4 miesiące. Pielęgniarki go
            trzymały, a lekarz zrobil co miał zrobić. Opinia Magdy - jezu czemu to robia na
            żywca. Nigdy więcej.
            • kasia8112 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 30.04.06, 09:27
              A ja po zabiegu u mojego synka,które było w znieczuleniu ogólnym (synek ma
              16mies) powiedziałam-dlaczego w narkozie?? Mniej by się wycierpiał jakby
              zrobili mu to w znieczuleniu miejscowym. A tak został pokłuty-6wkłuć żeby
              założyć wenflon!!! 3 doby w szpitalu,2 kroplówki.Jak wchodziliśmy do szpitala
              mały był zdrowy,jak wychodziliśmy ze szpitala stwierdzono u niego zapalenie obu
              uszu(dziwny zbieg okoliczności).Zabieg był we wtorek, a ja nawet dzisiaj
              obserwuje u niego dziwny kaszel-to podobno po narkozie,ale czy tak długo
              powinno to trwać?? Co mnie załamuje najbardziej-oczko łzawi w dalszym
              ciągu.Okulistka mówiła,że po zabiegu może jeszcze trochę łzawić,ale ono łzawi
              mocno i codziennie.W czwartek mamy kontrolę. Podsumowując-polska służba zdrowia
              przeraża mnie.Pobyt w szpitalu był dla nas męką, a teraz jest nie lepiej.Mały
              codziennie dostaje krople do oka,krople do uszu,krople do noska oraz antybiotyk
              doustnie. Żałuję,że nie zrobiliśmy tego zabiegu w znieczuleniu miejscowym-po
              syropku był spokojny i wyciszony-na pewno udałoby im się go przytrzymać,chwilę
              popłakałby i po strachu,a tak wył przeraźliwie przez ponad 10 min,kiedy panie
              pielęgniarki próbowały wbić mu wenflon. Proszę napiszcie,jak u Was wyglądał
              taki zabieg w znieczuleniu ogólnym i czy również obserwujecie taki kaszel u
              malszków????
    • 37g Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 30.04.06, 12:07
      im mniejsze dziecko tym lepiej. Zuza miała udrażniany kanlik w 2 i 3 mies.( za
      1 razem sie nie udrożnił)w znieczuleniu ogólnym. Bratanek niby miał
      znieczulenie miejscowe - zabieg 0k. 10 min. Pielęgniarki trzymaja dzieko lub
      przywiązuja rączki i nóżki. Nie wiem co lepsze?
      • mandara Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 01.05.06, 23:10
        witam was moi drodzysmile
        Moja mała ma 2 latka i 4 miesiące. Obecnie jest juz po 2 zabiegach rekonstukcji
        kanalików łzowych.Od noworodka oczka łzawiły,ropiały...Urodziłam ją w sosnowcu w
        szpitalu na 2 .Jeżdziłam tam z nią na kontrole.Lekarz pediatra badał, pytał czy
        wszystko jest z dzieckiem w porządku i pojawiło nam sie ropiejące oczko.Miała
        wtedy 5 tygodni .Tak więc dano mi skierowanie na płukanie kanalika w tamtejszym
        szpitalu.Kiedy podpisywałam zgodę na zabieg przyszła do mnie lekarka która
        obejrzała dziecko i powiedziała ,że ona sie tego nie podejmie...bo to jest
        jakieś skomplikowane czy coś w tym rodzaju mi odpowiedziała.Dano mi skierowanie
        do szpitala klinicznego nr 5 na ceglanej w Katowicach do Pani Gierkowej.
        Tam kiedy pojechaliśmy zaczął się nasz koszmar z kanalikami.Miałą udrażniane
        sondowane płukane....itd.Ale coś było nie tak ..od razu zatrzymano nas na odziale
        .I tak okazało się że ma moja mała kupę bakterii najpierw gronkowiec złocisty
        potem gronkowiec prawdopodobie dostał sie do krwi..potem centralne wkucie u 5
        tygodniowego dziecka na Ligocie ...potem okazało się że ma bakterie ropy
        błękitnej..kropienie oczka co 15 minut ... noc ..dzień...koszmar...
        Wracałam z dzieckiem tam kilka krotnie ze względu na te bakterie...ale diagnoza
        byłą jedna brak kanalików łzowychsad
        Kolejny etap to była wizyta u pana dr.Gluzy w Chorzowie.Wszystko wydawało by się
        cudowne ...diagnoza taka sama ustalono termin operacji na bodajże sierpień.
        Musiałąm jej porobić badania.Krew i takie tam inne potrzebne do operacji w
        znieczuleniu ogólnym.Przyszła chwila operacji ...poszłam z mała na blok
        operacyjny podano jej głupiego jasia i ja wyszłam...po godzinie przyszła lekarka
        i mówi mi że operacja się nie odbyła bo dziecku przy pobraniu krwi uszkodzili
        żyłę ponoc jedyną do której mogła się wkuć ...a welfron musiał być ..ale nie
        mogli go założyć......kiedy to pisze to powraca do mnie wściekłość ..na nasz
        nfz....Ztego szpitala odesłano nas i kazano wrócić gdy dziecko będzie większe..
        Niestey kiedy była ona większa to ten szpital nie miał już umowy z nfz na ten
        zabieg...Pisałam szukałam po całaej Polsce ..niestety nikt nie mógł nam pomóc .
        Nfz napisał mi że zabieg rekonstukcji kanalików łzowych nie jest zabiegiem na
        tyle poważnym że brak kanalikow łzowych nie zagraża życie dziecka....
        Niestety mała załapała kolejne bakterie ...tym razem była to bakteria kóra u
        dzieci do 2 roku życia grożiła zapaleniem opon mózgowych....
        W końcu znalazłam lekarza który wykonuje tego typu zabiegi dr. Jaworskiego z
        Katowic tylko że koszt takiego zabiegu wynosi 2,5 tyś złotych. Polega on na
        odtworzeniu tego kanalika z apomocą laseru i włożeniu w ten kanalik rurki
        silikonowej i pozostawienu jej w oku na okres od 6 do 9 miesięcy.Wokół niej
        przez ten czas ma sie ten kanalik obrosnąć .Z pomocą rodziny miała w lipcu
        zeszłego roku zrobiony ten zabieg...W lutym tego roku załapaliśmy się na
        refundacje ...dr. Jaworski i jego gabinet dostał z funduszu zdrowia kase na
        takie zabiegi i 14 lutego miałą zrobione drugie oczko...
        Na dzien dzisiejszy ma jeszcze rurkę w jednym oku w drugim już została 3
        tygodnie temu wyjęta.Oko jeszcze jej ropieje ...ponoć ma to ustąpić...

        • 222j444 Re: Mandara! 02.05.06, 15:00
          Pytałam już w innym wątku, tutaj "dopadłam" Cię ponownie. Mogłabyś napisać
          jeszcze jak wygląda ten zabieg rekonstrukcji laserowej? Domyślam się, że
          znieczuleniu ogólnym? Jak długo trwa taki zabieg, czy oba oczka można zrobić na
          raz, czy wiąże się to z pobytem w szpitalu czy ambulatoryjnie? Będę wdzięczna za
          odpowiedź.
          Pozdrawiam
          Aśka
          • 222j444 Re: Mandara! 02.05.06, 15:02
            I jeszcze jedno pytanie: jak wygląda wyjmowanie tej rurki po tym okresie 6-9
            m-cznym? Też w znieczuleniu ogólnym?
    • 222j444 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 04.05.06, 12:56
      podciągam wątek... Mandara odezwij się!
      • 222j444 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 05.05.06, 14:40
        up
        • mandara Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 22.05.06, 10:46
          witam cię i pzrepraszam ale miałam problemy z możliwością odpisania smile
          Tak więc jest to w znieczuleniu ogólnym , zabieg trwa od 30minut do góra 1,5
          godzinysmile
          A co do wyciągnięcia rurki nie odbywa sie to już w znieczuleniu ogólnym
          ...lekarz przecina rurkę a potem czyszcząc nosek wyciągniesz ją sama:0
          • mandara Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 22.05.06, 10:48
            Aha tak więc nie można wykonać takiego zabiegu na obydwa oczka jednocześnie..
            Jest to chirurgie jednego dnia.
            • 222j444 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 22.05.06, 13:38
              Dzięki bardzo za odpowiedź.
              Jeszcze jedno mnie zaciekawiło: jak dokładnie wygląda usuwanie tej rurki, w
              którym miejscu lekarz ją przecina? I zastanawiam się, może jednak ( w razie
              czego... puk...puk) zrobienie obu oczek na raz byłoby możliwe, bo tak na zdrowy
              rozum,w czym to przeszkadza? Maluch uśpiony, najwyżej dłużej potrwałby zabieg?
              Nie mieliście żadnych powikłań?
              Pozdrawiam
    • bozena7751 Re: udrażnianie kanalików łzowych u dwu latka 24.05.06, 21:50
      Mój synek miał przetykane kanaliki w wieku 3,5 roku. Też tak długo czekaliśmy
      przez zaniedbanie lekarzy.Bałam sie tego zabiegu i to ja wiecej przeżywałam niż
      mój syn
      Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja