wędzidełko podjęzykowe

14.04.06, 12:05
U mojego 5 tygodniowego synka pediatra stwierdziła, za krótkie wędzidełko
podjęzykowe, wymagające podcięcia.Powiedziała,ze im wcześniej wykona się
zabieg tym lepiej. Czy ktoś miał podobny problem? Może macie namiary na
jakiegoś godnego zaufania chirurga dziecięcego w Warszawie.Zalezy mi na
tym,zeby obejrzal to fachowiec i powiedzial czy zabieg jest konieczny, a
jesli tak to czy trzeba go wykonac już teraz. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
    • kaja5 Re: wędzidełko podjęzykowe 14.04.06, 13:20
      Moje dziecko miało podcinane w wieku roczku. Niestety było już na tyle duże że
      uśpiono ją na 3 minuty, bo tak to by sobie nie dała nic zrobić.Chirurg
      powiedział mi wtedy że gdybym przyszła wcześniej to takiemu nieświadomemu
      dziecku łatwiej byłoby to zrobić i znieczulenie ogólne nie byłoby
      kobnieczne.Radzę wiec posłuchać lekarza i podciąć wędzidełko jak najszybciej.
      • jasmi28 Re: wędzidełko podjęzykowe 19.04.06, 10:48
        Oczywiście ,że im szybciej tym lepiej. Nasz synek miał podcięte wędzidełko w
        CZD na Kacprzaka w Warszawie. Robił to dr. Surowiec. Niestety w narkozie , bo
        mały miał 2 latka. W Waszym przypadku uda się pewnie bez narozy.
    • gryzelda5 Re: wędzidełko podjęzykowe 19.04.06, 11:27
      Ja swojemu synkowi podcięłam, jak miał trzy tygodnie. Nie miał żadnego
      znieczulenia, trwało to moment. Wydaję mi się, że im dziecko starsze tym
      gorzej, więcej rozumie. Już pediatra w szpitalu mówiła,żeby to zrobić. Nie
      czekałam.... ale też zależy od lekarza.jak bedzie chciał, to zrobi od razu.
      • suemi Re: wędzidełko podjęzykowe 26.04.06, 19:28
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. We wtorek bylismy z naszym maluszkiem u pani
        chirurg, w Instytytucie na Kasprzaka. Ręce mi opadly po tej wizycie!! Wszystko
        trwalo moze 2minuty!!Pani dr zajrzała synkowi do buzi, potwierdzila
        wczesniejsza diagnoze postawioną przez 3pediatrów-za krotkie wedzidelko i
        powiedziala, ze jedynym wskazaniem, kiedy wykonują u siebie ten zabieg są
        problemy dziecka ze ssaniem, uniemożliwiające mu przyjmowanie pokarmu a zreszta
        oni za przeproszeniem takimi pierdołami sie nie zajmują!!!! a jesli juz
        wykonują to nieszczesne podciecie języka, to zawsze w znieczuleniu ogolnym uncertain
        i co Wy na to?? Przecież słyszałam, tak jak zresztą jedna z Was pisała,że u
        takiego malucha można zrobic to w znieczuleniu miejscowym! Tylko gdzie???? Może
        macie namiary na jakiegoś "ludzkiego" chirurga , który wykonuje takie zabiegi??
    • iljana Re: wędzidełko podjęzykowe 24.04.06, 01:36
      hej,

      W warszawie można pojść do neonatologa z takim maluchem. w fundacji na
      Żelaznej przyjmują ci co pracują w szpitalu. Zasięgnij porady neonatologa - bo
      to maluszek jest. dodatkowo, uważam że maluchy cierpią bardziej a dotego są
      nieświadome. nie dalabym mojemu dziecku robić niczego bez znieczulenia.
      wystarczy by tak jak dentysta lekarz wstrzyknął w okolice więzadelka płyn
      znieczulajacy i odczekal 10 minut.

      ale mam nauczke w innych sprawach i teraz rózne zabiegi jeśli ktoś mi zaleci -
      konsultuje z innym lekarzem.
      • marysia43 Re: wędzidełko podjęzykowe 25.04.06, 11:05
        byłam z córka u laryngologa pani doktor powiedziała ze trzeba podciac jej
        wedzidełko a miała 6miesiecy gdy powiedziałam to pedjatrze to ona stwierdziła
        ze niema takiej potrzeby gdyz córka pije dobrze piers i niepotrzeba tego robic
        niewiem co dalejconfusedmała ssie do tej pory ma teraz 10miesiecy i nadal sie
        zastanawiamy z meżem czy isc prywatnie do innej laryngolog na konsultacjesmile)czy
        poprostu tak zostawiac??
        • iljana Re: wędzidełko podjęzykowe 25.04.06, 12:44
          Ja osobiście konsultuję wszystko co miałoby się zakończyć zabiegiem/operacją.
          Sposób leczenia czasem też zwłaszcza jak nie ma efeków. Może skonsultuj...
          będziesz mieć pewność że nie postąpiłaś pochopnie rezygnując / decydując się na
          zabieg.
          • maga377 Re: wędzidełko podjęzykowe 29.04.06, 22:40
            Nie wiem czy to cos da i czy sprawa jeszcze aktualn ale... Mój synek miał kilka
            miesięcy (nie pamiętam dokładnie) jak stwierdzono u niego zakrótkie wędzidełko.
            Pediatra kazała zaczekać.SSał bardzo dobrze. Jak miał około 20 mcy bylismy u
            logopedy (ponieważ już ładnie mówił)kazała ćwiczyć języczek (w formie zabawy)i
            nie spieszyć się z podcięciem, ponieważ lubi to odrastać jeśli się nie ćwiczy i
            nie masuje. Powiedziała, żeby dać dziecku czas aż uyzska się pewność że nie
            będzie wypowiadać głosek, czyli do ok 6 lat. W wieku 3latek byliśmy u
            laryngologa - powiedziała to samo. Dziś mały ma 5 lat, wypowiada wyrażnie R i
            inne kłopotliwe głoski. Choć dalej nie potrafi w ogóle podnieść języka do góry,
            na boki czy też go "wywalić" aż na brode. Myślę że warto zasięgnąć kilku
            opinii. Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja