noc dla dziecka i dla mnie to katorga

28.04.06, 13:02
dziewczyny, jestem mamą 11miesięcznego Adasia. Godziny nocne to okropny stres
dla syna.Od urodzenia potrzebował więcej nocnego przytulania niż
przypuszczałam. Karmie piersią, choć teraz juz bardziej sportowo.Ale mimo
wszystko czuje,że choć chce spać to nie może.Było ząbkowanie więc sie budził i
płakał,ząbki wyszły jest ich 8, kolejnych nie widać w drodze a on wciąż się
budzi bardzo często, co godzine i do cycocha, jestem wykończona i nie mam siły
na nic. Lekarz twierdzi, że nie widzi nic niepokojącego, każe to wszystko
przeczekać i zrobic badanie moczu.Napiszcie mi prosze coś pokrzepiającego
ducha, wiem,że nie jestem jedna ale to naprawde jest wykańczające, synka i mnie
pozdrawiam
    • paula814 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 28.04.06, 13:20
      Moja córeczka ma 12 miesięcy i noce wyglądają tak samo. Budzi się nawet co
      godzinę i ciągnie cyca. Ja jestem wyczerpana, gdyż rano muszę wstać i iść do
      pracy. Ja też nie mam pomysłu co zrobić żeby przespała choć kilka godzin
      ciągiem. Dlatego doskonale Cię rozumiem.
      • mamajka6 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 28.04.06, 13:50
        Dziewczyny,chyba Was nie pocieszę,bo ja to miałam dopóki mała
        była "cyckowa".Trwało to całe 2 lata,5-6 pobudek w ciagu nocy,aż w końcu
        powiedziałam dość,zrobiłyśmy odstawkę i nocne pobudki jak ręką odjął.
        • paula814 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 28.04.06, 13:55
          Myslę, że masz rację. Dopóki będziemy karmić to takie mogą być noce. Ja jednak
          nie chciałabym jeszcze kończyć karmienia naturalnego, dlatego jakoś funkcjonuję.
          Ale może są jakieś sposoby żeby karmić w nocy chociaż dwa razy a nie co 1 lub 2
          godziny?
    • bea-ta Re: pocieszanka:-) 28.04.06, 14:28
      Mam niecycowego syna, obecnie 23m. Nie spałam od 0-4 mz kolki, stekania itp.,
      potem od 8-18mz z powdu zebów, przebadałm go, bo myślałąm, że cos sie dzieje -
      wyniki ok. 2 miesiące spokoju i znów płacze z powodu 5, na 2 urodziny moje
      dziecie bedzie maiło uzębienie 3 latka. Pracuje i padam na pysk, wiem co to
      pobudka co godzinesmilePopołudniami jestesmy sami wieć moge pomazyc o drzemce- mąz
      pracuje do póxna, a tu weszlismy w etap buntu 2-latka( oj!zobaczysz jak to
      jest)ale tak sie ciesze, bo dobrze sie rozwija, nie choruje, chetnie je, jest
      pogodny i naprawde czasem inni mają gorzej, biegaja po szpitalach , lekarzach.
      Zawsze może byc gorzej, wierz mismileBeata
    • alekzu Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 28.04.06, 19:43
      To Cię chyba nie pocieszy, ale .......... moja córcia ma 25 miesięcy i nigdy od
      jej urodzenia nie przespałam calej nocy. budzi się teraz zazwyczaj 3 razy(w
      dzień już nie śpi). Gdy miała 21 miesiecy przestałam jej dawać "cycusia" z
      nadzieją, że przestanie się budzić w nocy.. i nestety nic to nie zmieniło, choć
      cieszę się, że przestałam ją karmic. Cóż życzę wytrwałości i dużo wzajemnej
      nieustającej miłości.
    • aniawiktor1 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 28.04.06, 22:38
      Czesc,ja mam 14m-cznego synka,ja miałam podobna sytuacje.Tez budziłam sie
      często w nocy,chodziłam niewyspana,zmęczona,az kiedys doszłam do wniosku ze
      może ja juz mam mało pokarmu i jest mało pożywny dla mojego szkraba.Kupiłam
      mleko sztuczne spróbowałam jedną noc,drugą i wszysstko wyszło na jaw.Dziecko
      się nie najadało moim mlekiem dlatego się budziło w nocy.Jesli nie chcesz się
      męczyć spróbuj odstawic,może to już najwyzsza pora na niego.Teraz wstaje raz w
      nocy wypije butle i śpi do 8-30.Pozdrawiam
      • paula814 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 29.04.06, 07:49
        Jeśli chodzi o sztuczne mleko to już próbowałam. Zawsze na kolację mała dostaje
        miseczkę kaszki na mleku modyfikowanym (dość duża porcja) więc powinna ładnie
        spać. Próbowałam dawać jej w nocy butelkę, ale to wszystko nie pomogło i tak
        budziła się i do cyca. Ja myślę,że ona próbuje się mną w ten sposób nacieszyć,
        ja pracuję a mała jest w żłobku. W nocy sobie ten utracony czas wynagradza,
        śpiąc z mamusię i ciągnąc cyca.
        • mariolka11 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 29.04.06, 22:24
          Ja też tak miałam i mam do dziś.A zaczęło się od 4 m-ca.Zaczęły wychodzić jej
          ząbki ja sobie tak przynajmniej tłumaczyłam że to przez to.Obecnie ma 22 m-ce
          16 zębów i budzi się dalej.chodziaż już mniej niż przedtem ale 3-4 razy to
          norma.Karmiłam ją 10 m-cy bo myślałam że może przez cyca to budzenie co pół
          godz nieraz 15 razy na noc.Przestałam karmić ale się nie zmieniło.Podawałam jej
          melisę,melisal,herbatkę RUBINKI "senne oczka" cuda wianki i nic nie
          działało.Teraz mi się wydaje że to przez przeżycia z dnia.Ale to z czasem minie!
          Tak mi mówiła pani doktor.Jest dużo dzieci które tak mają i miały bo to
          minie.Kiedyś musi minąć!Bo ileż tak można!
    • kagorek Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 29.04.06, 22:37
      przerabiałam to przez 14 mies,pobudki co godzię,czasami częściej w koncu
      odmówiłam cyca w nocy, darł się tak przez prZwie tydzień, że myślałam że
      sąsiedzi policję wezwą, teraz spi od 8 do 6 rano,nadal z nami...
    • ewikami25 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 29.04.06, 23:07
      moja pociecha łaziła po mnie w nocy do 4 roku życia (karmiłam do końca
      2),odstawienie od cyca wiele nie dało . miała ( i nadal ma ) siódmy zmysł do
      namierzania tego co u mamy kocha najbardziej(czytaj: cyców) nawet nogą(liczy
      się tylko kontakt).do tej pory (4,5 roku) ,kiedy muszę z nia spać ("gorszy "
      dzień,choroba),to właściwie nie śpię . nie wiem ,czy śpisz z dzieckiem , ale
      jeżeli tak spróbuj tego co ja :ja ją usypiam( ,tatuś śpi z małą przez resztę
      nocy , ja sama(hurra),a nad ranem mała ropali się do mnie. jego w nocy nie
      atakuje i dzięki temu mogę trochę odpocząć . spróbuj ,bo od snu się nie
      odzwyczaisz(przez jakiś czas myślałam nawet ,że można).
    • 201277az Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 02.05.06, 13:41
      Tak bym napisala jeszcze tydzien temu.Do 4 mis bylo ok a przez nastepne trzy
      miesiace pobudki do12 razy.Do 5 mis karmilam piersia,odstawilam bo musialam isc
      do pracy a poza tym mialam nadzieje ze cos sie zmieni.Ale oczywiscie nic sie
      nie zmienilo nadal wstawalam chocby po to zeby wlozyc malej smoczek.W koncu
      trafilam na posty dziewczyn ktore wyprobowaly ksiazke "usnij wreszcie.Mala po
      tygodniu przespala cala noc a przede wszystki nie je i nie pije w nocy.Jesli
      dziecko nie nauczylo sie przesypiac nocy najpozniej do 7 mies to rodzice
      powinni je tego nauczyc.Goraco polecam i nie ma na co czekac im pozniej tym
      gorzej dla wszystkich.
      • paula814 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 02.05.06, 14:04
        Dziękujemy za radę, ale co to za książka, gdzie ją można nabyć?
        • 201277az Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 02.05.06, 14:59
          W ksiegarniach internetowych kosztuje 6zl z wysylka ok 15zl.Jak wpiszesz w
          wyszukiwarce usnij wreszcie to znajdziesz.Zycze powodzenia i wytrwałosci bo uda
          ci sie na pewno.
          • paula814 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 02.05.06, 18:50
            Dziękuję bardzo już znalazłam i zamówiłam. Mam nadzieję, że w końcu będzie mi
            spała w nocy. Pozdrawiam i dziękuję
            • nanibe Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 02.05.06, 21:54
              No ja Cię nie pocieszę, moja córka skończyła 3 latka i dalej budzi się w nocy (
              zresztą od urodzenia).Przerabialiśmy książkę "każde dziecko może nauczyć się
              samo spać" i nic -spać i zasypiać nauczyła się ale co z tego ,budzi się tak
              samo po 3 razy , wcześniej spała ze mną.Niewiem kiedy z tego wyrośnie chyba
              mając naście lat!!Czasami mam dość jak sobie pomyślę,że koleżanki dziecko od
              urodzenia śpi samo i nie budzi się wogóle a moje.....no właśnie i ani myślę od
              drugim dziecku bo chyba bym się wykończyła.
              No ale się wygadałam , leżało mi na żołądku... ale czy ulżyło?
              Pozdrawiam i życzę cierpliwości..
    • hubert961 Re: noc dla dziecka i dla mnie to katorga 04.05.06, 10:24
      Nie jest mi trudno Cie zrozumieć pomimo tego , że mo synke ( obecnie 9, 5
      miesiąca ) śpi w łóżeczku sam, zasypia także sam. Nauczyliśmy go tego w prosty
      sposób od małego był kładziony do łóżeczka nigdy nie pozwoliliśmy mu na spanie
      w nnaszym łóżku. na początku trochę płakał , ale mw końcu się przyzwyczaił. Do
      snu dostaję swój ulubiony kocyk. Byc może Twoje dziecko ma ulubioną maskotkę,
      zabawkę , z która będzie mu lepiej zasnąć.Ja małego od 2 tyg. życia karmię
      mlekiem modyfikowanym. Oglądałam program " Zaklinaczka dzieci". Była tam
      kobieta , kóra miała podobny problem.karmiła dziecko piersią. Mała mimo , iż
      nie była głodna budziła się kilkanaście razy w nocy, tylko po to żeby sie
      przytulić do piersi mamy. Przez cały tydzień do dziecka wstawał tylko tata,
      mamie nie wolno było nawet zajrzeć do pokoju.Tata w momencie przebudzenia
      córeczki brał ją na ręce , usypiał i odkładał. Wyglądało to naprawdę
      dram,atycznie. Wstawał do niej nawet 30 -40 razy. Po tygodniu mała nie obudziła
      sie ani razu. Ważne jest , żeby byc bardzo konsekwentynym.Mała tuli tylko tata,
      nie ty. Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja