kdziurdziak
28.04.06, 13:02
dziewczyny, jestem mamą 11miesięcznego Adasia. Godziny nocne to okropny stres
dla syna.Od urodzenia potrzebował więcej nocnego przytulania niż
przypuszczałam. Karmie piersią, choć teraz juz bardziej sportowo.Ale mimo
wszystko czuje,że choć chce spać to nie może.Było ząbkowanie więc sie budził i
płakał,ząbki wyszły jest ich 8, kolejnych nie widać w drodze a on wciąż się
budzi bardzo często, co godzine i do cycocha, jestem wykończona i nie mam siły
na nic. Lekarz twierdzi, że nie widzi nic niepokojącego, każe to wszystko
przeczekać i zrobic badanie moczu.Napiszcie mi prosze coś pokrzepiającego
ducha, wiem,że nie jestem jedna ale to naprawde jest wykańczające, synka i mnie
pozdrawiam