Pomóżcie mi zrozumieć

07.05.06, 00:26
Tydzień temu mój czteroletni synek miał wykonany zabieg usunięcia przepukliny
pachwinowej. Zabieg w zasadzie standardowy, dobra klinika, bardzo dobry
chirurg, nie braliśmy pod uwagę faktu, że coś może być nie tak. A jednak.
Zabieg zwykle trwający około 40 min.przedłużał się, na salę wszedł jakiś inny
lekarz, później pielęgniarka przywiozła jakiś sprzęt. Wiedziałam, że coś jest
nie tak.Po godzinie wyszła dr anastezjolog i poprosiła mnie do siebie.
Powiedziała, ze mieli problem podczas zabiegu, a właściwie po. Przy
wybudzaniu chcieli go jeszcze odśluzować i podczas wkładania sączka do noska
mały dostał silnego krwotoku (z nosa) i przesiąkał mu opatrunek po zabiegu. Z
krwotokiem nie mogli sobie poradzić.Podali mu zastrzyk na krzepnięcie krwi,
wezwali laryngologa. dr stwierdziła, że NA PEWNO ma jakąś chorobę, skazę
krwi, a ona w swojej 20 letniej karierze z takim przypadkiem się nie
spotkała. Powiedziała, ze poczekają jeszcze tylko na wyniki krwi a potem
dziecko przewiezione zostanie na oddział hematologii. Jak go zobaczyłam byłam
przerażona. Cała buźka i szyja w wybroczynach. Spuchnięte usta nos i oczy.
Wyniki okazały się prawidłlowe, nie przewieziono go na hematologie, tego
samego dnia wyszliśmy do domu. Pani doktor nie przyszła obejrzeć dziecka
wszelkich wyjaśnień udzielał nam operujący chirurg. Wg niego wybroczyny były
wynikiem wysiłku ale ja nie wiem jakiego, a krwotok - przekrwionej śluzówki
nosa.
Czy spotkałyście się kiedyś z takim przypadkiem. Teraz już jest wszystko OK
ale nie wyobrażam sobie jeszcze raz przechodzić podobny koszmar. Chcę
dowiedzieć się co na prawdę było powodem tego krwotoku i wybroczyn skórnych.
Oczywiście odwiedzę jeszcze lekarzy ale może któraś z mam miała podobne
doświadczenia. Nie mogę jakoś zaznać spokoju, ze nie wiem co tak naprawdę
działo się z moim dzieckiem.
    • basia641 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 02:27
      Współczuję Ci bardzo. Koniecznie musisz odwiedzić ten sam szpital i wymusić od
      lekarzy co było powodem takiej sytuacji, aby uniknąć tego w przyszłości, czego
      oczywiście Wam nie życzę.
      • wesolabuzia1 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 09:34
        niewiarygodne.Myślę,że lekarze po prostu Was zbyli.Musisz dowiedzieć sie co
        bylo przyczyną i to niekoniecznie w tym szpitalu,Jak będziesz wiedziała coś
        więcej to się tam wybierzcie.Ja pdejrzewam ich błąd. Moje dziecko miało zabieg
        na przepuklinę w wieku 3 miesięcy. Też to przeżyłam. miał wybudzic się po 3
        godz. a obudził się po 15 godz.
        • tolka11 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 14:06
          Idź prywatnie do hematologa, być może przyczyną był wysiłek, ale może to być
          także mała krzepliwość krwi. Weź wyniki badań, lekarz zleci ewentualnie
          dodatkowe. Mój mlody ma za sobą wiele wleogodzinnych operacji [najlżejsze to
          były usunięcie obustronnej przepukliny pachwinowej] i nigdy nic podobnego go
          nie spotkało. To rzeczywiście mógł być tylko pech, ale lepiej dmuchać na zimne.
          mama Miłosza 3 lata oko lewe V st. retinopatii i Judyty 8 lat
    • 222j444 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 15:48
      hmmm..., no nie wiem, z Twojego opisu nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dziecko
      mogło się dusić. Jaki inny wysiłek przy znieczuleniu? Swoją drogą dziwna sprawa,
      na pewno postarałabym się wyjaśnić sprawę.
    • magda-lis Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 18:44
      Mam podobne wrazenia z opisu, albo dsusić albo ... nie wiem może coś było nie
      tak z anasteziologiem, a moze to nie było zależne od lekarzy, ale krew bada się
      przed zabiegiem żeby wykluczyć powikłania hematologiczne - to proste badanie -
      a nie w trakcie problemów. Sprawdzaj i wypytuj, a potem koniecznie daj znać.
      Trzymam kciuki.
      pozdrawiam
    • magda-lis Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 18:45
      nie jestem lekarzem, ale powodem mógł byc równiez nagły wzrost ciśnienia.
    • pasmo30 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 19:13
      A ja jestem przerażona, bo nas w najbliższym czasie czeka też zabieg
      chirurgiczny (usunięcie guzka odbytu). Do tego mała jest alergiczką i od
      tygodnia ma katar sienny oraz łzawią jej oczy. Nie wiem czy w takim stanie będą
      chcieli ją usypiać, oraz czy ja powinnam się na to zgodzić.
      • gagasia1 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 21:23
        Dziękuję za odpowiedzi. wiecie co, ja ciągle mam wrażenie, że to co się stało
        było raczej winą jakiegoś błędu. Pani anastezjolog kiedy wyszła z sali to
        mówiła tak, jakby chciała mi przypisać winę. Powiedziała, ze prawdopodobnie
        mały nie jest zupełnie zdrowy, bo miał dużo wydzieliny. Powiedziałam że
        przecież to ona go badała i ona powinna stwierdzić czy nadaje sie do zabiegu
        czy nie a nie jA. WG MNIE BYŁ ZDROWY.powiedziała też że być może nieuważnie
        przyglądałam się dziecku i może czegoś nie zauważyłam np. słabej krzepliwości
        krwi. Więcej nie pamiętam bo najzwyczajniej w świecie zemdlałam a ona jakby
        nigdy nic dalej usilnie próbowała coś tłumaczyć mojemu mężowi nie zważając na
        mnie. OKROPIEŃSTWO.
        Ja również myślę, ze powodem tych wybroczyn jest to, ze mały się dusił. Może ta
        krew z noska zauważona została zbyt późno i dostała się do dróg oddechowych.
        Przecież mały był przypięty do łóżka więc na pewno minęło trochę czasu zanim go
        odpięli. Z tym ciśnieniem też może być prawda,. Koniecznie to sprawdzę. Biorę
        również pod uwagę możliwość uczulenia na narkozę, ale cokolwiek rozpatruję to
        wszystko jakoś nie chce się układać.
        Byłam na zdjęciu szwów u chirurga, który operował i po raz kolejny go pytałam.
        On stwierdził, że przyczyną mogły być powikłania po ospie (3 msce wcześniej) i
        mówił, że naprawdę nie ma się czym przejmować. wg niego był to po prostu
        przypadek a z dzieckiem wszystko w porządku, mam mu tylko powtórzyć za jakiś
        czas wyniki.
        Oczywiście będę wyjaśniała sprawę dalej dla własnego spokoju. Za kilka dni mamy
        umówioną wizytę prywatną u specjalisty i zobaczymy co on powie.

        Życzę zdrówka wszystkim dzieciaczkom. To naprawdę najważniejsze.
        • iljana Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 22:10
          Bardzo smutne ze takie rzeczy sie zdarzają, i właściwie nie ma wyjaśnień, tylko
          jakieś strzępki informacji. Mam nadzieję, ze inny lekarz naświetli możliwe
          przyczyny. Jednak znając kręgi medyczne gdzie lekarze solidarnie kryją lekarzy
          popełniających błędy lekarskie, to nie zdziwiłabym się gdzybyś nie doszła
          przyczyn, ani wyjaśnienia zaistniałych okoliczności.
    • karolcia111 Re: Pomóżcie mi zrozumieć 07.05.06, 23:20
      A czy mogłabyś zdradzić gdzie operowałas swoje dziecko? może być na priv
      gazetowy. Sami tez czekamy na zabieg ale to co czytam poprostu jeszcze bardziej
      mnie przeraża...Zdrówka życzę synkowi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja