krótkie wędzidełko językowe!!!

09.05.06, 15:57
pediatra stwierdził zakrótkie wędzidełko językowe u mojej 3miesięcznej
coreczki. Mam skierowanie do laryngologa. nie wiem co o tym mysleć. czytalam,
że czasem takie przecinanie powoduje blizny i jeszcze pogarsza późniejszą
wymowę.

Oczywiście boje sie takiego zabiegu, jak takiemu maleństwu wytłumaczyć ból
czy też szczypanie pod językiem. czy bezpośrednio po zabiegu będzie to ją
bolało przy ssaniu z piersi??
    • jodie22 Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 09.05.06, 16:56
      Witaj,
      moja corcia jak miala miesiac to pediatra dala skierowanie do chirurga na
      podciecie, ale poszlam do laryngologa i logopedy (tak, tak, logopedy w IMIDz) i
      obie powiedzialy ze nic nie trzeba podcinac tylko masowac - pokazaly mi jak i
      samo sie powinno rozciagnac.
      Teraz mala ma 10 m-cy i jest ok.
      Nie martw sie na zapas.
      Aha, a mojej kolezanki syn w wieku 3 miesiecy wlasnie mial taki zabieg i
      podobno lepiej go zniosl niz szczepienie, zaplakal tylko przez chwile, nie
      mogla go karmic przez 2 czy 3 godziny a potem bylo ok.
      Pozdrawiam
    • alpepe Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 09.05.06, 18:14
      moja córka miała 9 dni, chyba, jak miała podciete wędzidełko. Plakała może z pół
      minuty. Masowanie by nic nie dało, dziecko ledwo wysuwało język poza krawędź ust
      i miało trudności ze ssaniem. Po zabiegu nie masowałam jej języczka, teraz jest
      w miarę ok.
    • santorinka Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 09.05.06, 19:52
      Nasz Wiktuś tez mial podcinane wedzidelko...zdecydowalismy sie na ten zabieg
      jak Maluszek mial niespelna 4 m-ce...Wg mnie nie bolalo go strasznie, bardziej
      wystraszyl sie lekarki ktora to robila...nam powiedziano ze lepiej podciąc bo
      pozniej tzn jak wyjda zeby moze skonczyc sie zabiegiem pod narkozą a tak
      skonczylo sie na jednym malym nacięciu...a krotkie wedzid4elko powoduje wade
      wymowy i przesuwanie dziąsla do tylu...no i teraz Wiktus moze tez innym
      dzieciom pokazywac jezyk, a nie tylko one jemu smile))
    • ninka70 Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 09.05.06, 20:17
      Moje dziecko mialo taki zabieg w 4 dniu zycia, jeszcze w szpitalu- sama sie
      cala noc zastanawialam -w koncu sie zdecydowalismy, maz przy nim byl - ja sie
      nie odwazylam - mowil ze nie plakal bardzo. Zdaniem pediatry dzieci bardziej
      nie lubia jak im sie cos wklada troche na sile do buzi i dlatego placza, ale
      samego bolu nie czuja - to miejsce nie jest unerwione, ani za specjalnie
      ukrwione. Nie wiem co Ci radzic - musisz decyzje podjac sama. Ja to mam za
      soba, ale tez strasznie przezywalam, a potem sie zastanawialam czy dobrze
      zrobilismy - taka typowa matczyna schiza wink).
    • radowinkaala Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 09.05.06, 20:21
      Nasze się wyciągnęło. Lekarka kazała nam czekać aż młoda zacznie mówić, albo
      jak będzie miała kłopoty z jedzeniem. Obeszło się bez zabiegu. Po prostu na
      którejś wizycie bodajże w 5 m-cu lekarka stwierdziła, że się wyciągnęło, ot!
      Mam nadzieję, że i u Was się obejdzie bez nacinania!
    • anaesthes Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 10.05.06, 01:02
      Nasze dziecko też miało za krótkie wędzidełko, zauważył to pediatra podczas
      pierwszej wizyty w przychodni. Dziecko miało wtedy 4 tygodnie i były kłopoty ze
      ssaniem.
      Nie powinnaś się bać tego zabiegu. Ja się bałam strasznie, a okazało się, że
      zupełnie niepotrzebnie. Chirurg dziecięcy podciął to wędzidełko gdy dziecko
      miało jakieś 5 tygodni. Zaprotestowało tylko dlatego, że lekarz włożył jej
      paluchy do buzi- samego podcięcia dziecko nie zauważyło, bo u małego dziecka to
      miejsce nie jest unerwione.
      U nas pociecha zasnęła zaraz po zabiegu. Lekarz mówił mi, że można dziecko
      przystawić do piersi i ssanie nie będzie bolało. Radził jedynie, by odczekać z
      pół godzinki, bo dziecko mogłoby połknąć kroplę krwi, co z kolei mogłoby
      spowodować ulanie mleka.

      Naprawdę nie bój się tego zabiegu, nasza córeczka zaraz po nim zaczęła w końcu
      porządnie ssać i skończyły się kłopoty z karmieniem (co zostało powitane z
      radością zarówno przez nią jak i przeze mniesmile
    • modestaaa Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 10.05.06, 11:02
      witajsmile
      moj MAurycy mial niepełn 2 doby gdy w szpitalu zrobiono mu zabieg. w trakcie
      porannej kapieli połozna przyuważyła ze ma krótkie wędzidełko językowe i
      dziwiła sie ze jeszcze tego nikt nie zauwazył. mały mial problemy z najedzeniem
      sie z piersi. jako jedyny na sali (3) jadł az godzine i spal potem 4godz. po
      podcieciu troszke marudzil przy przystawianiu do piersi ale to kwestia 5-10
      minut i potem bylo ok. teraz mamy 7 dobe i maly je 20 minut i spi ok 2-3,5
      godz. sama widze roznice w jego ssaniu. pozdrawiam
    • budzik11 Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 10.05.06, 11:18
      Moja córka miała podcięte wędzidełko podczas porodu (no, zaraz po porodzie).
      Nie ma żadnej blizny, nie krwawiła, nie było zakazu karmienia, w ogóle
      dowiedziałam się o tym dopiero przy wypisie ze szpitala. Nie sądzę, żeby po
      takim podcięciu powstała blizna, przecież blizny powstają kiedy tkanki się
      zrastają, a wędzidełko nie ma szansy się zrosnąć, musiałoby chyba zostać
      zszyte?? No i czy to jest rzeczywiście ból? Przecież to tylko cienka błonka,
      domyślam się, że ukłucie przy szczepieniu jest dużo bardziej bolense (wbicie
      igły głeboko w mięsień). Moim zdaniem nie ma co się zastanawiać.
      • larka7 Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 10.05.06, 19:06
        z tego co piszecie to wasze dzieci miały naprawde krótkie wędzidełka. moja
        corka po pierwsze nie ma żadnych problemów z ssaniem, po drugie potrafi bez
        problemu wystawić języczek na zewnątrz. więc może diagnoza pediatry jest lekko
        przesadzona?
        • alpepe Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 10.05.06, 19:20
          czemu nie pójdziesz do innego pediatry albo np. do dentysty, chirurga lub logopedy?
        • kniqa Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 11.05.06, 19:55
          Mam pytanie do Was, czy mozecie mi opicac na czym polegal problem z ssaniem, czy
          sie dlawilo, czesto jadlo. Bo u mojej malej tez lekarka stwierdzila krótkie
          wedzidelko i idziemy do logopedy. Ale wydaje mi sie ze mala normalnie a
          jezyczkiem siega do wargi.
    • czudna Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 10.05.06, 20:57
      Ja nie podcinałam, bo chociaż jeden lekarz mówił "trzeba", to drugi powiedział,
      że takie metody stosuje się jeszcze tylko w Afryce. Synek normalnie ssał pierś,
      teraz mówi: mama, tata, baba, ampa, daj, bam itd. Nie ma jeszcze 11 miesięcy.
      Języczek jest dalej w kształcie serduszka ale wyciągnął mu się do przodu.
      Trochę się tym denerwuję, bo nie wiem jak pójdzie z dalszą nauką mówienia, ale
      jako niemowlak leżał w szpitalu, miał przetykany kanalik łzowy, wielokronie
      odciagany ssakiem katar i tyle się razem napłakaliśmy, że juz nie miałam siły
      dodawać mu jeszcze tej atrakcji.
      • larka7 Re: krótkie wędzidełko językowe!!! 11.05.06, 22:56
        niedługo idziemy do laryngologa, zobaczymy co powie.
        dam znać niebawem na czym stanęło. nie chcialbym żeby moja córka miała problem
        z wymową literki "r" w przyszłości. a z tego co piszecie to wędzidełko to
        drobiazg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja