adudi
16.05.06, 15:04
Moja siostra ma 13 lat i zespół Downa. Jest dzieckiem upartym i czesto robi
cos zlosliwie. Moja mama czesto chodzi z nia do psychologa. Mam pytanie do
matek dzieci starszych z ta wada: czy takie dziecko powinno sie karac jak
zrobic cos zle? Nie mowie tu o biciu! Chodzi mi o kary typu: brak slodyczy
przez pare dni, czy zakaz ogldania telewizji. Cos na czym dziecku zalezy. Ja
uwazam, ze tak powinno sie robic, poweidziec ze dziecko zrobilo zle i jakos
ukarac. Jednak moja mama jest innego zdania, wynika to z opinii wlasnie
psychologa. Uwaza on, ze mozliwe jest jedynie tlumacznie, nie mozna karac,
gdyz dziecko ukarane, po pewnym czasie jakos bierze to do siebie i samo sie
przez to krzywdzi, jakby po czasie docieralo do niego, ze zrobilo zle i kara
mu o tym przypomina, wiec samo sie karze, np. uderza sie bardzo mocno, czy
gryzie wargi az do krwi itp. I co tu zrobic? Moja siostra jest juz duza i
wyrasta na kogos kto przez to, ze jest chory to wszsytko moze i nie poniesie
zadnej kary.... Czasme bije kolezanki w klasie, czy zlosliwie cos schowa... i
nie jest sie jej w stanie wytlumaczyc, zeby tego nie robila. Wiem, ze jest
jej ciezko, ale czy przez to, ze ma taka wade, to nie powinna byc karana?