Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem?

20.05.06, 17:01
...i czy to jest w ogóle możliwe? Dodam,że raczej nie choruje i nigdy nie brał
antybiotyków.
    • kaor Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 20.05.06, 21:07
      Polecam Biostyminę(aloes). Jest to ampulka ktora nalezy zlamać, na łyżeczkę i do
      buzi.Całe opakowanie ma 10 zastrzyków ktore nalezy wszystkie przyjac, codziennie
      1 amp.potem zrobic 2 tygodnie przerwy i znowu cale opakowanie. Dobrze byloby
      zaczac taka kuracje juz teraz. Pozdrawiam Kasia
      • donciaw Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 09:11
        A możesz mi jeszcze napisać, czy to kupuje się w aptece i koszt opakowania? I
        jak rozumiem, jest bez recepty?
        • miwk Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 09:51
          biostymina jest na receptę ale może Ci sprzedadzą , musisz zapytać.
          Ja nad moim dzieckiem też odprawiałam różne czary przed pójściem do przedszkola
          ale nic to nie dało.
          • miwk Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 09:53
            koszt 1 op tj. 10 amp to ok.12 zł
        • ania19771 Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 12:52
          u nas w Debicy kupuje to bez recepty-10ampułek -11zł(podaje na czczo)
    • joisana Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 10:13
      Zgodnie z zaleceniem immunologa posłałam do przedszkola dopiero cztero i pół
      latkę, bo w tym wieku odporność jest już dostatecznie ukształtowana. Dziecko
      wychowywane bardzo zdrowo, nieprzegrzewane, hartowane, zdrowo żywione, nigdy
      nie chorujące. Na wszelki wypadek przez miesiące przed póściem do przedszkola
      otrzymywała tran i bioaron C. I jaki był efekt?- w przedszkolu była może 40 dni
      przez cały rok szkolny. Resztę czasu przechorowała, może niezbyt poważnie, bo
      zawsze to była jakaś forma przeziębienia lub grypopodobne zakażenie, ale
      żadynych konkretnych cięższych zachorowań, ale jednak nie kwalifikowała się do
      póśćia w czasie ich trwania do przedszkola, no i trafiła się niestety ospa, ale
      przez nią przechodzona łagodnie-gorzej z domownikami wink. Nier ma też
      mozłiwoiści uniknięcia robaczyc, w przedszkolnym środowisku 70 % dzieci ma
      pasożyty i dobrze jeśłi to tylko owsiki, schody zaczynają się jak alergik, albo
      osłabione dziecko podłapie lamblie, albo glistę.
      Stąd mój wniosek-nie da się dziecka uodpornić, zawsze znajdzie się matka, kóra
      z głupoty lub braku innego wyjścia pośle do przedszkola chore lub niewykurowane
      dziecko i ono zarazi te zdrowe-nie ma zmiłuj. Lekarze pocieszają, ze przez
      pierwszy rok, może dwa, chorowania dziecko zdobędzie odporność na resztę życia,
      oby, bo ten rok wyglądał tak, że płaciłam za przedszkole a i tak siedziałam z
      córką w domu wink.
      Mimo tych przejść jestem zadowolona, że poszła do przedszkola, dziecko wśód
      rówieśników rozwija się intelektualnie w dużo szybszym tempie niż w domu, nawet
      jeśli tak mało uczęszcza na zajęcia. Poza tym naprawdę lepiej, żeby chorowało
      teraz niż w szkole. Należy się jednak nastawić, ze stale trzeba mieć możliwość
      pozostawienia dziecka w domu w razie choroby, więc albo dyspozycyjna babcia,
      albo jedno z rodziców musi móc zostać w domu z nienacka.
    • kamabs Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 11:19
      Ja chce zaszczepic moja 3latke przed pojsciem do przedszkola , na jesien
      Rotarix -em. Wlasnie te wirusy najbardziej wykanczaly starsza corke i nas w
      wieku 3-5 lat. Moze to jakies wyjscie. Wszystkie uodparniajace niestety nie.
      • donciaw Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 21.05.06, 20:34
        Dziękuje Wam wszystkim.Niestety tego się właśnie obawiałam-że cokolwiek nie
        zrobię to i tak odchoruje swoje, a ja będę chodzić na zwolnieniasad Bo babci nie
        mamy blisko, a z opiekunką żegnamy się na dobre już wkrótce. Zastanawiałam się
        nad szczepieniem na pneumokoki i może grypą? Ale już sama nie wiem, raczej mi to
        odradzają...
    • jorawi Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 22.05.06, 16:05
      Witaj donciaw,skoro jeszcze nie braliście nigdy antybiotyków, to chyba
      jesteście szczególnie odporni smileTego Wam życzę smile Moja 2,5-latka chodzi do
      przedszkola od pół roku,większość czasu przechorowała, głownie problemy z
      oskrzelami,katar no i ospa wietrzna.Teraz maluch dostaje doustną szczepionkę
      Broncho-Vaxom, kosztuje ok. 75 pln za 3 miesiące kuracji uodparniające na sezon
      zimowy.Próbujemy smilePo tej szczepionce zaszczepię malucha jeszcze przeciwko
      pneumokokom i chyba na grypę. Pozdrawiam i życzę zdrówka!J.
      • aw12345 Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 23.05.06, 13:41
        Moj Boze a juz myslalam, ze tylko u nas tak jest. Moja corcia od czasu jak
        poszla do przedszkola co chwila jest w domu. Dwa tygodnie w przedszkolu tydzien
        w domu i tak w kolko. Jak byla malutka miala infekcje drog moczowych, przez
        ponad dwa lata byl spokoj, teraz ostatnio wrocilo. Nie wspomne o wszach, ktore
        zniosla. Rece opadaja. Niedlugo to ja bede leczyc swoja psychike.
        • jorawi Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 23.05.06, 14:14
          Witaj aw12345, ponoć "co nas nie zabije,to nas wzmocni" smileNasze maluchy będą
          wkrótce zdrowe jak rybki smile)Trzeba to przejść. Po prostu. Trzymaj się i nie
          załamuj, kiedys w końcu będzie lepiej smile Moja córka aktualnie ma jakiś uparty
          katar w głębi noska,utrudnia jej to oddychanie w nocy,ja też nie spię a
          rano ..... do pracy smileGłowa do góry! Pozdrawiam serdecznie smile J.
          • beata8128 Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 23.05.06, 20:20
            Witam
            Dobrze, że weszłam na ten wątek i poczytałam. Od razu mi lepiej, bo myślałam, że
            mój przedszkolak (2,5 lat) jest wybitnie, mało odporny na infekcje. Dodam, że
            przed pójściem do przedszkola prawie w ogóle nie chorował. Teraz co rusz łapie
            jakieś świństwo, teraz też wirusówka z katarem na czele. Czemu się jednak dziwić
            skoro w poniedziałek przyprowadziłam synka, a przywitała nas dziewczynka z
            gilllem do pasa.
            Nie posłałam zainfekowanego dziecka do przedszkola i to również dla jego dobra,
            jak i dobra innych dzieci. Nie wszystkie matki mają chociaż odrobinę zdrowego
            rozsądku. Wiem, że czasami rodzice oboje pracują, a babcie są daleko ale na taką
            okoliczność trzeba załatwić sobie opiekunkę.
            No cóż, na razie jesteśmy w fazie uodarninia się i pewnie jeszcze wiele infekcji
            przed nami.
            Zdrówka życzę dla Wszystkich Dzieciaczków, a Mamom cierpliwości i stalowych nerwów.
            Pozdrawiam


            • donciaw Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 24.05.06, 16:42
              No więc właśnie obawiam się tego,że skoro nie choruje to ma małą odporność i
              zaraz po pójściu do przedszkola będzie łapał wszystko. Bo podobno każda infekcja
              wzmacnia układ odpornościowy. Może to jakieś małe pocieszenie dla mam, których
              maluchy ciągle chorują? Nie wiem czy będę miała możliwość korzystać z opiekunki,
              chyba od września będzie miała inna pracę. I tak myślę o dziecku-nie dość,że
              musi się zaadaptować do nowych warunków-przedszkola to jeszcze chorowanie,
              lekarze, lekarstwa, i nowa osoba do opieki, bo mama do pracy?? Boże jak mi żal
              naszych dzieci. Chyba będę chodzic na zwolnienie i w końcu wyleją mnie z pracysad
              A myślę też,że wśród dzieci z katarami mogą być takie z alergią, więc proszę nie
              potępiać tak tych rodziców, pamiętać, że różnie to w życiu bywa...
              • beata8128 Re: Jak uodpornić 2,5-latka przed przedszkolem? 24.05.06, 22:50
                Nie potępiam i rozumiem. Sama nie wiem jak to będzie, jak zacznę pracę. Nie
                wykluczam jednak, że są i tacy rodzice, którzy bagatelizuję objawy choroby.
                Nie wysyłam przeziębionego dziecka, bo nie chcę żeby coś gorszego podłapał, jak
                również po to, by nie zarażał innych dzieci.
                Każde dziecko musi przejść ten trudny okres adaptacji. My też jako dzieci
                przechodziłyśmy to samo... i tak będzie dopóki będzie istniała instytucja
                przedszkola.
                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja