madzesa
27.05.06, 10:30
no właśnie moja córka 3,5 lat dostała wczoraj zinnat bo ma furczenia w
oskrzelach i wczorajszą wieczorną i zarazem 1 dawkę zniosła ok ale dziś ponad
godzinke po posiłku zwymiotowała śniadanie - trudno mi powiedzieć czy lek też
nie wiem jak długo sie wchłania. Do mojej doktorki nie moge się dodzwonic -
jest sobota. W ośrodku żadnego pediatry. Mąż wybył wczoraj i dziś dopiero
wieczorem wraca. A córcia o dziwo odżyła jak zwróciła. I teraz nie widać nawet
że jest chora. Co robić czy dac spokój z wydzwanianiem do doktorki ic
wieczorem podać dawkę normalnie jakby nic sie nie stało czy dzwonić .
Odpiszcie szybko.