1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy!

07.06.06, 13:21
Mój półtoraroczny synek ma pruchnice, byliśmy u stomatologa, który zalecił
lapisacje ząbków, pomijam fakt, ze sa czarne (jeśli maja byc zdrowe to
trudno) ale lapisuje sie tylko zabki z przodu a co dalej?? co z ząbkami,
które psują sie z tyłu? jestem przerażona. Niewiem co mam robic, stomatolog
powiedział, ze trzeba bedzie leczyć jak podrośnie, ale zanim podrośnie ząbki
mągą sie zupełnie zepsuc. Narazie nie ma mowy o leczeniu, pirwsza wizyta na
fotelu to był istny koszmar, krzyczał przertażliwie, na kolejnej wizycie, gdy
tylko zobaczył fotel i panią doktor nie można było go uspokoić tak sie
rozhisteryzował. Niewiem co robic, słyszałam o tabletkach i kropelkach z
fluorem ale lekarz powiedział mi ze to profilaktyka i kiedy ząbki juz
zaczynają sie psuc to nie zda to egzzaminu, ze nie da sie nic zrobic i trzeba
czekac az sie zepsuja i wypadna mleczaki i dbac o stałe zęby. Poradźcie cos
bo ja jestem przerazona i nie chce mi sie wierzyc ze nie da sie nic zrobic!
    • kuroda Re: 1,5 roczku i prochnica!!! pomocy! 07.06.06, 22:41
      Polecam ozonowanie! Bylam z corka. Bezbolesny i szybki zabieg (20-30sek na
      zabek). Dzieciom ten zabieg dr Cichon przeprowadza u rodzicow na kolanach
      (rodzic siedzi na fotelu z dzieckiem na kolanach. Moja mala bala sie i odwrocila
      sie tylem, tak ze lezala mi na brzuchu a lekarz zza fotela przeprowadzil zabieg
      (4 zeby trzonowe) i bylo ok. Jestesmy z Krakowa wiec daje Ci adres naszego
      gabinetu i linki na temat ozonowania. To sa te adresy: www.kavo.pl (producent
      urzadzenia)
      www.stomatologiacichon.pl (gabinet dentystyczny na Lelewela 13 Krakow, tel. 012
      421 07 43).

      www.borczyk.pl/kacik.php?id=nie_boje
      www.borczyk.pl/oferta.php?id=ozonoterapia
      Ps. Dentysta powiedzial mi (bo pytalam), ze on swoim dzieciom fluoru w kroplach
      by nie podawal poniewaz jest rakotworczy. Odchodzi sie teraz od podawania fluoru
      w kroplach po ostatnich badaniach. Dodam, ze gosc mlody wiec ze swieza wiedza.
      Sprawa droga ale warta zachodu. My dalismy 100zl od zeba(w cenie jest powtorne
      ozonowanie gdy trzeba po 4tyg) plus 50zl od zeba za wypelnienie(tego jeszcze nie
      robilismy bo czekamy na kontrol no i nie wiadomo czy mloda da sobie zalozyc
      olombe).
      Pozdrawiam
      • b-w-w Re: 1,5 roczku i prochnica!!! pomocy! 08.06.06, 08:44
        my lapisujemy zeby (juz druga seria) ale niezbyt mi sie to podoba

        ale czy podczas ozonowania nie trzeba miec wlasnie przez ten krotki czas
        otwartej buzi??

        ile latek ma Twoja coreczka??
    • dzemma Re: 1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy! 08.06.06, 14:25
      dziękuje, prosze powiedz tylko jak Twoja córeczka zniosła to ozonowanie, bo
      widzisz mój synek ma już uraz i niewiem czy wogóle da sobie cos zrobić w buzi,
      bo teraz mam problem nawet z myciem ząbków
      • kuroda Re: 1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy! 08.06.06, 22:04
        Moja corka ma 2lata i 8 miesiecy. Sprawe przegapilam, bo trzeba bylo isc do
        dentysty rok temu. Powstrzymywal mnie jej wiek i fakt, ze jest panikara u
        lekarza (histeria gorsza przy osluchiwaniu niz przy szczepieniu). Jednak z
        obecnej perspektywy uwazam, ze trzeba bylo isc. Corcia bala sie ale zniosla to
        bez histerii (caly czas byla do mnie przytulona), ja ja zagadywalam a lekarz
        gonil po nagrode. Owszem buzie trzeba miec otwarta, ale przy lapisowaniu tez,
        prawda? Aha, za rada kolezanki przygotowywalam mala do wizyty: bawilysmy sie w
        dentyste (O! Masz dziurke. Fajnie pojdziemy do dentysty! Ale super!(szeroki
        usmiech!!!)) Zeby przyzwyczaic ja do gmerania w buzi to uzywalam lyzeczke jako
        lusterka no i lampke swiecilam w twarz ala reflektor. I Tak na zmiane maz, ja,
        Ola bylismy dentystami i pacjentami.
        Mielismy wizyte przygotowawcza (bezplatna) i dopiero nastepna byla ta wlasciwa.
        Dodam, ze nasz lekarz ma fajne podejscie do dziecka.
    • papuga_5 Re: 1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy! 08.06.06, 16:05
      Ja ostatnio czytalam artykol o psuciu sie zebow, co prawda nie dotyczyl on dzieci ale moze sie to tez
      przydac. Autor robil badania na Indianach amerykanskich bo im sie nigdy nie psuly podobno zeby a
      dopiero mieli problemy z pruchnica jak przenosili sie do miast i ten autor twierdzi ze to od naszej diety,
      jak picie chudego mleka, biala maka, nasze pozywienie jest ubogie w mineraly i witaminy. Zalecal tez
      picie wywarow z kosci, ale nie wiem czy tak male dziecko moze pic takie wywary juz, mysle ze moze jest
      jeszcze za male. Jesli mozesz to staraj sie dawac dziecku jak najmniej procesowane produkty.
    • vanilla_sky7 Re: 1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy! 08.06.06, 23:06
      Mój synek (2,5r) ostatnio był u dentysty bo odkryliśmy początki próchnicy u
      niego na obu dolnych czwórkach. Byłam trochę przerażona gdy usłyszałam że
      trzeba ząbki borować i zaplombować. Lekarka zaproponowała narkozę (350zł) ale
      postanowilismy obejść się bez tego. Jakoś udało sie zaplombowac jeden ząbek ale
      bez płaczu sie nie obyło. Nie wiem jak będzie natępnym razemsad
      Takze trzonowe mleczaki plombuje się tak jak stałe i lepiej tego nie odpuszczać
      bo próchnica z mleczaków łatwo przechodzi na stałe zęby.
      • anatemka Re: 1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy! 09.06.06, 11:48
        mój syn miał poczatki próchnicy na górnych czwórkach jak skończył 2 lata. Od
        tamtej pory co pół roku ma te ząbki lapisowane /dlaczego dentysta powiedział ci
        że lapisuje sie tylko przednie?!/ i wszystkie lakierowane . Próchnica nie
        rozwja sie. Bo lapisowanie nie leczy a tylko wstrzymuje.
        • pslocins Re: 1,5 roczku i pruchnica!!! pomocy! 15.06.06, 23:20
          CZy pod pojęciem lapisowania? rozumiecie smarowanie dzieciom zębów azotanem
          srebra? (na czarno).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja