Dodaj do ulubionych

po wizycie w gabinecie stomatologicznym

11.06.06, 14:50
W zeszły poniedziałek miałysmy przykra wizytę wu stomayologa. Ponieważ Nicola
ma juz kilka zębów do leczenie (ma 2 latka), czeka nas duzo takich wizyt. U
Nicoli też stosujemy profilaktykę zapalenia wsierdzia, przed wizyta dostała
Ospamox - 500mg bo waży juz 10 kg. Wizyta straszna, musieli jej wiercić
ząbka - czwórkę na dole, a że na Ligocie strajkują nie dostałam się do
żadnego lekarza kardiologa, aby dowiedzieć się czy można ją znieczulić. Przez
to dziecko sie wycierpiało, mało jej siniaków nie porobiłam, musiałam ją
mocno trzymać i jeszcze mieć ciocię Nicoli do trzymania głowy. Za tydzień
kolejna wizyta, już będzie ząb kończony. I tak dopóki wszystkich nie
wyleczymy. I jak to jest? Od malego dbamy o jej ząbki, myjemy je odkąd wyszly
pierwsze, a zęby i tak się psują.
Czy waszym dzieciom tez tak szybko psuły się ząbki..
Pozdrawiam Ania, mama Nicoli (AS, CoA)
Obserwuj wątek
    • jukilop Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 11.06.06, 22:47
      z doswiadczenia życia 16 lat z wadą serca
      zęby Marcina od małego -mleczaki -bardzo mu sie psuły
      teraz nie jest lepiej - ma jeden ząb usuniety 5 zębów wyleczontych - plomby w
      ubytkach
      A nie ukrywam że ja byłam i jestem wariatka na punkcie zębów
      mycie codzienne koniecznie - ostatnio nici dentystyczne -POLECAM nie uwiezycie
      ile jeszcze jest nawet po wyczyszczeniu zebów
      ja ma 39 lat i wszytkie zęby (tylko 7 plomby)a tak ok
      Myslę że u naszych dzieci kontrola stomatologiczna co 3 m-ce a nie ja norma
      mówi 6 m-cy i oczywiscie nie dopuszczać do nie leczenia (żeby nie był kanałowo
      leczone a nie daj Boże usuwany ytak jak było w naszym przypadku -Marci miał ząb
      leczony kanałowo potem stało sie to z SERCEM i po prostu wszystko nas tak
      pochłonęło że zapomnielismy że trzeba iśc do dentysty
      jak poszlismy po 4 m-c nie dało sie go uratować
      a że mamy terminzabiegu 19.06.06 musielismy go usunąć (były kłopoty zobaczmoje
      posty - usuwanie zęba )
      takżwe warto dbać a w szczególności u naszych serduszkowych dzieci - moim
      zdaniem szybciej im sie one psuja
      pozdrawiam
      Magda
    • jukilop Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 11.06.06, 22:49
      z doswiadczenia życia 16 lat z wadą serca
      zęby Marcina od małego -mleczaki -bardzo mu sie psuły
      teraz nie jest lepiej - ma jeden ząb usuniety 5 zębów wyleczontych - plomby w
      ubytkach
      A nie ukrywam że ja byłam i jestem wariatka na punkcie zębów
      mycie codzienne koniecznie - ostatnio nici dentystyczne -POLECAM nie uwierzycie
      ile jeszcze jest nawet po wyczyszczeniu zebów
      ja ma 39 lat i wszytkie zęby (tylko w siódemkach plomby)a tak ok
      Myslę że u naszych dzieci kontrola stomatologiczna co 3 m-ce a nie ja norma
      mówi 6 m-cy i oczywiscie nie dopuszczać do nie leczenia (żeby nie był kanałowo
      leczone a nie daj Boże usuwany tak jak było w naszym przypadku -Marcin miał ząb
      leczony kanałowo potem stało sie to z SERCEM i po prostu wszystko nas tak
      pochłonęło że zapomnielismy że trzeba iśc do dentysty
      jak poszlismy po 4 m-c nie dało sie go uratować
      a że mamy termin zabiegu 19.06.06 musielismy go usunąć (były kłopoty zobacz
      moje posty - usuwanie zęba )
      także warto dbać a w szczególności u naszych serduszkowych dzieci - moim
      zdaniem szybciej zeby im sie psuja - takie jest moje zdanie
      pozdrawiam
      Magda
    • ona73 Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 11.06.06, 23:20
      Hejka! MIki ma prawie 7 lat. Pierwsza wizyta w gabinecie stomatologicznym w
      wieku 5 lat- i wtedy miał leczone zeby mleczne ale tylko 2 i to wiercenie na 2 i
      koniec - reszta zdrowasmile Potem kontrole co 3- 4 miesiące i jeszcze jeden ząb do
      wyleczenia- tez malutka dziureczka- wiercenie na dwasmile.
      Generalnie nie wydaje mi się aby naszym " serduszkowym " dzieciom ząbki psuły
      się szybciej- myślę że raczej są tu ważne też uwarunkowania genetyczne oraz
      higiena a także profilaktyka . My Mikiemu w wieku 7 miesięcy podawalismy
      Zymafluor- tak zalecił pediatra i naprawdę mamy mało problemów z zębami.Wiem że
      na temat Zymafluoru są rózne opinie ale u nas sprawdził się znakomicie. Też
      obowiązuje nas profilaktykla zapalenia wsierdzia więc obecnie troskliwie
      obserwujemy wymianę "klawiaturki"smile .Pozdrawiamy serdecznie z Radomia!
      Uwaga! Przy usuwaniu mleczaków tych przednich nie trzeba podawać antybiotyku-
      opinia doktor z CZDz w Warszawie.
    • ewelia5 Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 12.06.06, 09:24
      Danusiu niestety dzieciom po operacjach sama chigiena i troskliwość nie
      wystarczy. Dzieci takie doznają odwapnień i niestety ząbki lecą, zmieniaja
      kolor. Moja Kamilka złamała również nogę. A ząbki 3 wyleczone i ! został (ma #
      latka). Pozdrawiam Ewelina
    • water7 Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 12.06.06, 11:28
      my jesteśmy tydzień po leczeniu i usunieciu 2 ząbków ale w narkozie w CZD zero
      stresu u dziecka uważam że robienie ząbków na siłę i na "żywca" u takich
      maluchów jest chore może ktoś się obrazi po tym co napiszę ale czy ktoś
      zastanowił się co przeżywa taki malec któremu własni rodzice dają robić krzywdę
      mało tego trzymaja go malec jest przerażony itraci zaufanie do dorosłych.
          • aaparzoch1 Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 12.06.06, 12:51
            Wszystko ma swoje plusy i minusy. My znaleźlismy wyjście i stosujemy po prostu
            znieczulenie miejscowe, ale mamy inną sytuację - syn jest już satrszy, wie, że
            nie pozwolę , aby cierpiał jeśli można to ominąć. U nas więcej stresu wiąże się
            z połknięciem amoksycyliny. Akurat w naszym przypadku narkoza byłaby przesadą.
            Ale rozumiem, że są inne sytuacje, gdy takie zalecenie ma sens. Inna sprawa, że
            właśnie ostatnio dyskutowaliśmy o negatywnych ewentualnych skutkach narkozy i
            chyba bym sie bała takiej sytuacji. Pozdrawiam.
            • mama_nicoli Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 13.06.06, 17:31
              niestety my nie miezkamy w warszawie
              u nas w katowicach cięźko zalatwić cos takiego
              a o narkozę nie mogłam się nic dowiedzieć bo Ligota strajkuje
              lepsze chyba takie zlo niż pozwolić żeby dziecku wdala się jakaś infekcja z
              powodu nie leczonych ząbków
              Ania
              • aaparzoch1 Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 14.06.06, 08:21
                Aniu. Z tego co nam mówiono decent Szydłowski czując się odpowiedzialny za
                dzieci z chorymi serduszkami zapewnia koniecznę opiekę dzieciom zgłaszającym
                się z problemami. A czy nie macie kontaktu telefonicznego z lekarzem
                prowadzącym? Przecież powinien choć w ten sposób Was uspokoić i wyjaśnić czy
                możecie malutkiej leczyć zęby np. w znieczuleniu miejscowym. Ja właśnie dzisiaj
                rano na skutek wątpliwości jakie zasiała we mnie Magda jukilop rozmawiałam
                telefonicznie z naszym lekarzem prowadzącym na Ligocie i uspokoił mnie, że nie
                szkodzę Radkowi podając mu antybiotyk na wszelki wypadek przed wizytą u
                stomatologa. Nawet mile mnie zaskoczył, że mimo strajku odebrał telefon i
                udzielił mi informacji. Od razu lepiej się czuję. Pozdrawiam i zyczę Nikoli
                ndużow zdrówka. Ola, mama Radka
                • ewelia5 Mamy problemik... 14.06.06, 10:10
                  Kamilka mowiła mi w nocy że boli ją ząbek. Ten ostatni do wyleczenia pokazuje
                  go dokładnie w buzi. Jestem za granicą. Więc mam stracha. Nie chcę żeby
                  cierpiała a z drugiej strony mysl o dentyście jak jej boruje a ja ja trzymam i
                  nie mogę utrzymać i ten stres dla niej.... ach.... Tłumaczę jej je pani włoży
                  wacik do buzi i da potem zastrzyk który nie bedzie bolał. ale czy ona to
                  zrozumie. Co kochane o tym myslicie. Do PL jadę dopiero na początku sierpnia.
                  Więc za długo czekania. Pozdrawiam. Ewelina mama Kamili 3 latka
    • kasia_ia Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 14.06.06, 10:27
      W sprawie leczenia ząbków mogę polecić wszystkim bywającym w okolicach Warszawy
      poradnię stomatologiczną w CZD, chociaż mojemu dziecku nic nie dolega, to
      pomimo zachowywnia higieny szybko poleciały jej ząbki (zaraz po wyjściu).
      Pierwsze leczenie zaliczyła w drogiej warszawskiej klinice, gdzie lekarz
      powiedział "teraz jest mała to można ją robić na siłę, ale następne zęby to już
      tylko w pełnej narkozie"
      W centrum praktycznie za darmo (dopłacałam tylko do dobrych plombek) pięknie
      wyleczyli jej wszystkie ubytki z których powypadały plombki (nowych póki co nie
      miała)
      NIe trzeba mieć skierowania, terminy dość odległe, myślę, że chore dzieci są
      traktowane jeszcze lepiej niż moje (a nawet u mnie było b. dobrze), w razie
      problemów jest też niezłe zaplecze medyczne
      pozdrawiam Kasia
    • mdulniak Re: po wizycie w gabinecie stomatologicznym 14.06.06, 12:25
      Też ma inne podejście do opieki stomatologicznej u 2 latków. Jesteśmy po
      kompelksowym leczeniu dziurek u mojego synka. Zdecydowaliśmy się na
      znieczulenie ogólne w centrum stomatologii w Warszawie. Zabieg niestety płatny,
      ale mały kompletnie nic nie pamięta. Jeśli Ncola ma do leczenia więcej ząbków
      pewne jest że za drugim razem już jej nie utrzymasz bo mała będzie miała
      straszny stres.
      Wiem o czym piszę bo jestem osobą której rodzice w wieku 4 lat zafundowali
      wyrywanie zęba na siłe. Skończyło sie na tym, że do 7 roku życia byłam pod
      kontrola psychologa a nawet psychiatry dziecięcego z powodu codziennych nocnych
      zrywań (przez 3 lata dzień w dzień budziłam się z krzykiem). Moja mam
      opowiadała mi później że to było najgorszy błąd w jej życiu że pozwoliła na coś
      takiego. Ja ma teraz ponad 30 lat i dokładnie wszystko pamiętam. Dlatego teraz
      tak bardzo jestem wyczulana na punkcie wizyt stomatologicznych z moim 3
      latkiem. Próbowaliśy 3 razy przekonać go do leczenia ząbków tradycyjnie ale
      rozpacz jaka go ogarniała nie pozwala mi prznajmniej na razie poddawać go tym
      drastycznym zabiegom bo takie one są dla małych dzieci "na żywca".
      Na szczęście podczas tego 1 zabiegu wyleczyliśy wszystko co się dało i teraz
      skupiamy się na profilaktyce, niedopuszczając do żadnych ubytków.
      Życzę wytrwałości w leczeniu ząbków małej ale bierz pod uwagę jej stan
      emocjonalny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka