Mleko szkodzi?!

13.06.06, 10:44
Usłyszałam wczoraj od pediatry, zresztą nie po raz pierwszy, ze jesli nie
chcę by po raz kolejny mój syn miał usuwany trzeci migdał, mam odstawić mu
mleko i przetwory mleczne. Podobno po takim "odstawieniu " jest duża poprawa.
Syn ma 8 lat, miał dwa razy usuwanego trzeciego migdała i przycinane boczne i
chyba znowu odrósłsad((
Czy słyszałyscie o takiej "kuracji"?
Czym zastapić mleko i jak dostarczyć organizmowi wapnia?
    • bea-ta Re: Mleko szkodzi?! 13.06.06, 11:02
      Ja słyszałam ( niestety nie pamietam źródła i nie wiem czy jest wiarygodne), że
      nadmiar białka dostarczanego z nabiałem powoduje wzrost ilości wydzieliny w
      drogach oddechowych i zwieksza skłonnośc do ich stanów zapalnych. Patrząc sie
      na etiologię przerosnięcia migdałka podniebiennego może coś w tym być,
      szczególnie, że mleko ma właściwości alergizujące objawijące się min. częstymi
      infekcjami dr. oddechowych może o to chodziło pediatrze?Zastapisz preparatami
      wapnia w syropie- zwykłe smakowe calcium. Warto spróbować. Beata
    • bea-ta Re: Mleko szkodzi?! 13.06.06, 11:07
      Za por. med: "W nielicznych publikacjach, jako jedną z domniemanych przyczyn
      przerostu migdałków wymienia się też szeroko pojętą alergię. Dotyczy to zarówno
      alergenów pokarmowych, wziewnych, jak też bakterii stanowiących nie tylko
      czynnik zakaźny, ale również silny czynnik alergenowy".
      • pade Re: Mleko szkodzi?! 13.06.06, 11:35
        Dzięki bea-ta, jak ja mogłam zapomnieć o calcium?wink)))
    • tabaluga0 Re: Mleko szkodzi?! 13.06.06, 23:00
      tez slyszalam to od naszego rehabilitanta, ktory ma lasnie takie problemy,
      lekarze kazali ograniczyc mleko, sery.
    • ajko Re: Mleko szkodzi?! 14.06.06, 08:39
      Mleko ma właściwości śluzotwórcze.Powoduję zwiększone wytwarzanie śluzu - wzmaga katar i kaszel.Świetnym żródłem Ca jest ser żółty,oczywiście podawany w rozsądnej ilości.
      • asese Re: Mleko szkodzi?! 14.06.06, 09:21
        witam wszystkich
        z tym mlekiem to jest prawda ,moj syn mial powekszone migdaly po odostawieniu
        mleka migdaly sie zmniejszyły .,bedac na wizycie u laryngologa tez to
        potwierdzil,migdaly powiekszone były na tle alergicznym .
        moze wystarczy tylko zmiana diety dziecku .a dodam ze syn ma 3 latka
    • karanissa Re: Mleko szkodzi?! 14.06.06, 09:35
      Tez sie z tym zgadzam - zauwazylam u synka podobne objawy "zaflegmienia" w
      przypadku nadmiaru produktow mlecznych. Juz poprosilam w zlobku, zeby nie dawac
      mu rano zupy mlecznej. Lepiej niech zje serka zoltego.

      Od wrzesnia mam problemy w nawracajacymi katarami i musze mu ograniczyc
      przetwory mleczne. A juz na pewno wyeliminowac mleko "w czystej postaci".
    • aniaszew Re: Mleko szkodzi?! 27.06.06, 14:01
      Dziewczyny, ale co odstawić -jogurty i serki też? Moja Kajka ma przerośniete
      migdały, a na operację sobie jeszcze poczekamy.Ciągle kaszle- ma taki krtaniowy
      kaszel.Męczy się biedactwo a ja nie wiem jak jej pomóc.Lekarze rozkładają ręce
      i mówią że nic nie pomoże, tylko operacja.Może właśnie jakaś specjalna dieta?
      Pomóżcie, please.
    • metaphysics Re: Mleko szkodzi?! 27.06.06, 15:28


      ponizej wklejam linki, w ktorych wypowiadalam sie na temat szkodliwosci mleka i
      podalam produkty bogate w wapn

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=42856732&a=42856732
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=43361997&a=43361997
      w razie pytan, chetnie odpowiem
      • azoorek Re: Mleko szkodzi?! 27.06.06, 23:53
        a mleka kozie- tanie nie sa niestety, ale moj alergik je wcina. Pozbawione sa
        alergenu- mozna kupic jogurty, mleko, kefir, ostatnio nawet zdobylam maslo.
        mankamentem niestety jest cena tych produktow.
      • ollliwa Re: Mleko szkodzi?! 28.06.06, 11:46
        Podzielam pogląd że może szkodzić, ja swojej 4-letniej córeczce mleka nie
        podaję wogóle a jak czasami zje serek i w przedszkolu dadzą jej zupe mleczną to
        u niej obiawia się to anginą, po za tym dużą wydzieliną z uszu (musimy chodzić
        na czyszczenie)-lekarz powiedział że to od mleka.
        pozdrawiam
        • lenkaa7 do Metaphysiscs 03.07.06, 11:58
          Metaphysics,
          W związku z tym co pisałaś powyżej mam parę pytań do ciebie na temat zdrowej
          diety i mleka. Rozpoczęłam nawet osobny wątek, ale ponieważ skierowałam go do
          ciebie został skasowany jako prywatny.
          Przede wszystkim czy głównie mleko może szkodzić czy także jego przetwory:
          żółty ser , twarożek, jogutry itp.
          Czy ziarna koniecznie trzeba parzyć, a jeśli tak to przed czy po zmieleniu?
          Z czym można podać np. płatki owsiane, jeśli nie z mlekiem?
          Przepraszam za te głupie pytania ale fatalna ze mnie kucharka i moja córeczka z
          alergią na mleko (dla niej na razie wszystkie przetwory mleczne odpadają, ale
          może za jakiś czas...) ma bardzo ubogą dietę i potrzebuję rady jak ją
          rozszerzyć i zapewnić małej wszystkie potrzebne minerały i wit.
          Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś mogła mi pomóc. Może mogłabyś zaproponować
          jakieś konkretne, pożywne dania dla takiego malucha?
          Pozdrawiam, Lena
          • metaphysics Re: do Metaphysiscs 03.07.06, 17:45

            niestety mleko i jego przetwory nie sa korzystnym pokarmem dla czlowieka, ale
            jesli ktos nie ma alergii na skladniki mleka to od czasu do czasu moze jesc
            maslo, kefir, naturalny jogurt, twarog czy zolty ser w niewielkich ilosciach i
            tak naprawde bardziej dla walorow smakowych niz odzywczych, w miare duze ilosci
            wapnia sa tylko w serze zoltym, ale tak naprawde niewiele go sie wchlania do
            organizmu, bo organizm wykorzystuje jego czesc do strawienia bialka...

            najlepiej oczywiscie, aby przetwory te byly wytwarzane ze swiezego mleka,
            niestety wiekszosc z nich jest robiona z mleka pasteryzowanego, ktore z mlekiem
            tak naprawde ma niewiele wspolnego..

            pestki niekoniecznie musza byc parzone, wazne, zeby byly moczone przez kilka
            godzin przed zmieleniem, namoczone sa lepiej przyswajane i trawione niz suche
            (chyba, ze masz swieze, wtedy moczyc nie musisz)

            jesli chodzi o platki owsiane, to od biedy mozna je ugotowac na przyklad w
            mleku sojowym, chociaz na temat soi tez sa rozne teorie.., albo po prostu z
            sokiem

            - namocz wieczorem 4 lyzki platkow owsianych w 1/4 szklanki cieplej wody razem
            z rodzynkami (a jak dziecko bedzie juz wieksze i bedzie dobrze rozgryzac pestki
            i orzechy, to mozesz je tez dodac), rano podgrzej ten mix, dodaj ulubiony sok
            dziecka, banana, jablko i/lub inne owoce i danie gotowe

            - jesli dziecko je kanapki, to mozesz zrobic do chleba lub bulek paste
            orzechowo-migdalowa (mielisz orzechy z migdalami, dodajesz rodzynki, banana i
            platki owsiane)

            - platki owsiane mozesz tez dodac do kluskow kladzionych (namocz 5-6 czubatych
            lyzek platkow na kilka godzin w szklance wody, dodaj jajko, 2-3 szklanki maki,
            sol, mozesz tez dodac ze dwie lyzki kaszy kukurydzianej i do tego tyle wody,
            zeby ciasto bylo w miare rzadkie, wymieszaj dokladnie i kladz lyzka na wrzaca,
            osolona wode male kluseczki, jak wyplyna, gotuj jeszcze przez ok. 10 min

            - moje dziecko bardzo lubi selery panierowane, pokroj je w cienkie plastry,
            obgotuj w wodzie lub mleku sojowym, panieruj w bulce tartej i np. w posiekanych
            orzechach i smaz na oliwie z oliwek

            - polecam tez soczewice, mozesz ja dodawac do kazdej zupy, ladnie zageszcza,
            zupa staje sie bardziej tresciwa i pozywna, mozesz tez zrobic paste z
            soczewicy, ugotuj ja, a potem zmiel z cebula uduszona na patelni z odrobina
            oliwy z oliwek i wody, dofaj czosnek, zielona pietruszke, mozesz tez sos sojowy
            i na chleb

            - polecam tez kasze gryczana nieprazona, jaglana i kukurydziana -

            - (1 szklanke jaglanej oplukaj, zalej 3 szklankai wody i gotuj przez ok. 45
            min. na malym ogniu, 10 min. przed koncem gotowania dodaj pokrojone jablka,
            babany, rodzynki, na talerzu mozesz polac jakims sokiem),

            - (2 szklanki ugotowanej kaszy kukurydzianej - 1 szklanka ugotowana w 3
            szklankach wody - przeloz do zaroodpornego naczynia, przykryj utartymi
            jablkami, sliwkami lub powidlami i zapiecz)

            poprobuj, moze cos zasmakuje malej, oczywiscie podawaj jej duzo warzyw, owocow,
            rybe gotowana, herbate z pokrzywy, suszone owoce

            pozdrawiam

            • lenkaa7 Re: do Metaphysiscs 03.07.06, 21:01
              Dziękuję za tak obszerną odpowiedź. Jeśli możesz powiedz mi jeszcze czy kasza
              gryczana nieprażona to to samo co kaszka krakowska? Tak jest napisane na
              opakowaniu, a żadnej innej nieprażonej nie widziałam. I czy płatki owsiane
              wystarczy namoczyć i podgrzać? Nie trzeba ich gotować?
              A, i czy sobie też do posiłków dodajesz zmielone pestki, czy jesz jakieś
              inne 'rzeczy' bogate w wapń?
              Gdyby przyszły ci do głowy jeszcze jakies pasty na chleb byłoby super.
              Jeszcze raz dziękuję, Lena
              • metaphysics Re: do Metaphysiscs 04.07.06, 16:07

                kasza gryczana nieprazona to inaczej kasza krakowska

                wiekszosc platkow owsianych dostepnych na rynku jest spreparowana i gotowa do
                spozycia bez gotowania, wystarczy namoczyc

                mielenie pestek, orzechow i migdalow ma sens tylko w przypadku malych dzieci,
                bo one nie potrafia jeszcze dobrze gryzc, a pestki i orzechy powinny byc dobrze
                pogryzione, wtedy latwiej sie trafia i lepiej przyswajaja

                ja mam zeby smile) i jem pestki i orzechy w calosci, czasami panieruje rybe,
                selera czy kotlety sojowe w platkach migdalowych, bardzo lubie pumpernikiel z
                maslem i pestkami

                oprocz pestek, migdalow i orzechow duzo wapnia jest tez w ziarnach sezamu, w
                owocach (glownie pomarancze), suszonych owocach (glownie figi suszone),
                zielonych lisciastych warzywach, ale tez w ogorkach i roslinach straczkowych

                generalnie jesli w diecie dominuja owoce i warzywa, 3 razy w tygodniu pestki,
                migdaly i orzechy w rozsadnych ilosciach, a bialko zwierzece je sie
                sporadycznie, to nie ma obawy, ze bedziesz miala niedobory wapnia

                - pasta z czosnkiem (1 szklanka wody, 3/4 szklanki maki kukurydzianej, 1/2
                szklanki migdalow bez skorek, 4 zabki czosnku, 1/2 cebuli, zmikosowac w
                blenderze na krem)

                pozdrawiam

    • fala9 Re: Mleko szkodzi?! 03.07.06, 14:04
      www.wlasnowierca.be/mleko.htm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja